JEGO EKSCELENCJA –NOMINAT ks. bp. RAFAŁ MARKOWSKI

Warszawa, listopad/grudzień- 2013 rok

               JEGO EKSCELENCJA –NOMINAT  ks. bp. RAFAŁ  MARKOWSKI

                                                    Kuria  Mertopolitalna, Warszawa ul. Miodowa.

                                     UNIWERSYTET  STEFANA KARDYNAŁA WYSZYŃSKIEGO

                                                            POLSKA AGENCJA PRASOWA

                                                         ŚRODKI  MEDIALNE ,  INTERNET

                                                                                             LIST OTWARTY                                

 Wielkie wrażenie wywołała wśród masy Wiernych informacja o tym ,że do Godności Biskupiej został powołany JE. ks. bp  Rafał Markowski, co zresztą przy tym zostało subtelnie podkreślone w Gościu Niedzielnym na str.  nr. 3 NR 46 17 XI 2013  www. niedziela. pl , a następnie sprawa została podniesiona w Liście Pasterskim Diecezji Warszawskiej i również publikowana w RP NR 279(9703) str 14-15 rp. pl plusminus. Robert Mazurek.

Jego Ekscelencja , dał się poznać wiernym, w służbie  Kościoła jako członek związany z muzykującą rodziną Markowskich, a później -dalej poprzez Radio Józef,  znacząco jako  Rzecznik Prasowy Warszawskiej Kurii Metropolitalnej oraz pracownik dydaktyczny uczelni katolickiej. Szczególnie doniośle wybrzmiewa to  kiedy  szło  o  problematykę polityczno-społeczną , z uwagi na złożone aspekty  Katastrofy Smoleńskiej, i przy tej okazji kiedy tworzyło się to  znaczenie dziejowe- dla  POLSKIEJ SPRAWY , wypełniało się to swoim bytem wokół symbolu  Drewnianego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim – gdy spiskowano przeciwko dziejowemu  Symbolowi Krzyża i podstawowym interesom Polski i Narodu.

Uwarunkowania prawne.

Rzeczony symbol krzyża w końcowym etapie zdarzeń znajdował się na terenie administracyjnym Urzędu Prezydenta RP ,Był donacją Obywatela RP dla Instytucji Narodu, dla SUWERENA TEJ ZIEMI ! Prezentował przekonania i uczucia Obywateli Rzeczypospolitej w okresie po katastrofie Smoleńskiej. Powodował i wyzwalał uczucia w tym także religijne .Jego obecność prawną  w /w wspomnianym miejscu gwarantuje Narodowi -Konstytucja RP. Wydarzenie miało charakter publiczny i za razem społeczny. Materialny symbol krzyża po 27 maja 2010 roku został postawiony,   ponownie przez –URZĄD, z dalekosiężnym intrygującym celem, na terenie administrowanym przez Prezydenta. Te okoliczności nakazują, aby wszelkiego rodzaju fakty wynikłe z naruszenia prawa względem SYMBOLU i ADORATORÓW KRZYŻA winny być ścigane przez stosowne do tego ORGANY PAŃSTWA, jako czyny godzące w interesy Państwa i w kondycję społeczną. Zjawisko posiadało charakter publiczny z uwarunkowaniami kulturowymi wywołane przez  proces żałoby. W sprawie stanowczo powinno towarzyszyć postępowanie administracyjne zmierzające do uzupełnienia procesu  poznawczego.

W sprawie Krzyża powinna zapaść DWUSTOPNIOWA DECYZJA ADMINISTRACYJNA WRAZ Z UZASADNIENIEM. A PO  UPRAWOMOCNIENIU SIĘ  DECYZJI POWINNA NASTĄPIĆ  STOSOWNA EGZEKUCJA PRAWNA KOŃCZĄCA AKT FAKTYCZNY I PRAWNY, W CYWILIZOWANY  SPOSÓB GODNY FAKTÓW KRAKOWSKIEGO PRZEDMIEŚCIA.

 To , co zaprezentowano w formie porozumienia jako stanowisko stron czyli  Prezydenta RP. Kurrii, Duszpasterstwa, Związków Harcerskich nie ma żadnej wiążącej mocy prawnej. Tym bardziej ,że debatowano nad PUBLICZNYM PROBLEMEM WYNIKŁYM Z OBYCZAJU I POSTAW SPOŁECZNYCH – NAD PRZEDMIOTEM KRZYŻA, KTÓREGO POCHODZENIE NIE JEST PUBLICZNIE  ZNANE,  W KATEGORIACH INTENCJI I WŁASNOŚCI. Zapisane tam intencje i zobowiązania mają charakter cywilnoprawny i ugodowy stron.  Debatowanie nad iluzją to nadzwyczaj poważne uchybienie czyniące już na samym wstępie zamęt w głowach polskiej młodzieży.   

 Symbol Krzyża  korespondował z szeregiem  wydarzeń mających niezaprzeczalne  miejsce po 10 kwietnia 2010 roku. Odnosząc się do przyczyn faktów – 2010 roku musimy bezwzględnie mówić  o istocie i ZBRODNIACH  LUDOBÓJSTWA jakie zostały dokonane przez NKWD 1940 roku na ponad 25 000 Polskich Obywateli, będących w służbie, a którzy z poczuciem elementarnego obowiązku bronili terytorium Polski przed agresorami II Wojny Światowej.

Matactwa faktów w tej części historii powodują ,ze do obecnej chwili,  istotne –Narodowe Problemy Zbrodni Katyńskiej nie zostały ujawnione i nie zostały  ostateczni wyjaśnione zgodnie ze współczesnymi  prawidłami zasad  cywilizacji. Tak więc, po roku 2010, Ofiary Zbrodni NKWD muszą nadal zaprzątać PRAWE SUMIENIA NARODU POLSKIEGO -WRAŻLIWEGO  NA  ŚLADY  SWOJEJ TOŻSAMOŚCI  do których teraz NARÓD dopisuje  już OWE 96 OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, idąc tym samym przez OFIARNĄ DROGĘ SŁUŻBY, W KIERUNKU POLSKOŚCI !

W 2010 roku mijała 70 ROCZNICA tzw.  ZBRODNI KATYNIA DOKONANYCH PRZEZ NKWD NA POLSKICH JEŃCACH, ZBRODNI, KTÓRE  SYMBOLICZNIE  OKREŚLA SIĘ ZWROTEM:  ZBRODNIA KATYŃSKA.

W imieniu NARODU  -POLAKÓW, WRAZ Z  MANDATEM POLSKIEJ HISTORII,  dnia 10 kwietnia 2010 ze stolicy Polski-Warszawy  odleciała POLSKA DELEGAJCA W KIERUNKU KATYNIA, BY ZGODNIE Z ISTNIEJĄCYM NARODOWYM OBYCZAJEM  ODDAĆ KOLEJNY  RAZ NALEŻNY SZACUNEK I HOŁD  POMORDOWANYM BOHATEROM NARODOWYM , OBROŃCOM OJCZYZNY 1939 ROKU –JEŃCOM OBOZÓW SOWIECKICH, LAT II WOJNY ŚWIATOWEJ. Zgodnie z Protokołem Dyplomatycznym Delegacji przewodniczył PIERWSZY  OBYWATEL RZECZYPOSPOLITEJ PREZYDENT POLSKI  PAN  LECH KACZYŃSKI z udziałem specjalnie ustalonej w demokratyczny sposób, Delegacji.

Niestety, wbrew jakimkolwiek regułom , zasadom , normom obowiązującym i stosownym obyczajom w cywilizowanych społeczeństwach, dnia 10 kwietnia 2010 roku poprzez niewyjaśnione dogłębnie przyczyny doszło do  dziejowej, KATASTROFY  POLSKIEGO STATKU POWIETRZNEGO  TU 154 M,  efektem czego na lotnisku Siewiernoje  pod Smoleńskiem ,. oddało ZA POLSKĄ SPRAWĘ   życie, 96 PRAWYCH RODAKÓW.  W tym DWÓCH  OBYWATELI POLSKICH , którym powierzano najwyższy, prezydencki  -ster władzy.

Okoliczności w jakich doszło do tej Tragedii Narodowej,   do obecnej chwili nie są w wystarczający sposób ukazane- aż do tego stopnia,  by na ich podstawie -w racjonalny, naukowy i faktyczny sposób wyjaśnić Narodowi cały splot przyczynowo-skutkowy wydarzeń mający związek z TRAGEDIĄ NARODOWĄ –10 kwietnia 2010 roku. W historię Narodu Polskiego, już nie raz  były wpisywane  fakty, które niosły żywiołowy bieg zdarzeń – jak to ma nadal  niejasną wymowę  wobec   TAK  ZWANEJ  KATASTROFY GIBLARTARSKIEJ, ALBO  Z KATYNIEM  LUIB  INNYMI  ZBRODNIAMI  LUDOBÓJSTWA.

Wiemy,  że Naród nie poprzestaje na dętych argumentach podawanych jako papka pokarmowa, świadcząca o  mętnej historii wokół doświadczeń kolejnych epok!

Po Siewiernoje, Swą Wielkość -Naród Polski pokazał Światu zaraz po 10 kwietnia 2010 roku, kiedy obok przygnębienia rysowało się  -MORALE,  Duma Narodowa połączone ze wspólną  Wolą Przetrwania.!  Przykładami polskości epatowało Krakowskie Przedmieście. Dostrzegano publiczne sceny, które  utrwalały  przeświadczenie o pozycji i roli Narodu Polskiego jako społeczności, której Kondycję wraz z Tożsamością, przez  wieki, kształtowały –różne,  nawet  okrutne prawidła historii.  

 W tym czasie, nawet figura Jezusa Chrystusa – ze swym monumentalnym  nastrojem,  wobec setek tysięcy żałobników okryła się BIAŁOCZERWONYMI BARWAMI, pod którymi wybrzmiewała dla zgromadzonych Polaków, dziejowa maksyma -SURSUM CORDA.

Wielkość Narodowej Sprawy ukazywał KWARTAŁ zawarty przed Pałacem Prezydenckim gdzie Symbolika Pamięci czyniła swój nastrój i WIELKI  POWÓD DO DUMY. Na  kanwie  POWAGI  NARODOWEJ , A PRZY TYM JEDNOCZEŚNIE POLSKOŚCI WYWOŁYWAŁ SIĘ   STRACH –U INNYCH,  ZA FAKTY I TAKŻE  Z OBAWY PRZED SKUTKIAMI, PRZED  ODOPWIEDZIALNOŚCIĄ,  ZA NIKCZEMNOŚCI CZYNÓW POWSTAŁYCH  KOLEJNO,  WOKÓŁ  TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ.

Dnia 15 kwietnia 2010 roku dopełniło się Dzieło Pamięci Narodu!  NARÓD POLSKI –JAKO SUWEREN TEJ ZIEMI,  W MIEJSCU TRWANIA PAMIĘCI NARODOWEJ, NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU, POSTAWIŁ RĘKOMA  POLSKICH HARCERZY- PIERWSZY POMNIK PAMIĘCI  96 OFIAROM KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ. BYŁ TO PROSTY DREWNIANY KRZYŻ UZUPEŁNIAJACY DUCHOWO PROCES NARODOWEJ ŻAŁOBY, KTÓRY ZYSKAŁ DLA SIEBIE , POPRZEZ  INTENCYJNE PRZEZNACZENIE – MIANO KRZYŻA SMOLEŃSKIEGO, LUB TEŻ KRZYŻA HARCERZY POLSKICH.

I TAK TO JUŻ ZOSTANIE. DLA HISTORII.

-TAM GDZIE KOŃCZY SIĘ  OBYCZAJ ZACZYNA  SIĘ PRAWO! –TAM GDZIE KOŃCZY SIĘ PRAWO ISTNIEJE OBYCZAJ !

 DONATOREM RZECZONEGO, DREWNIANEGO KRZYŻA DLA NARODU JEST PAN  MIECZYSŁAW   W.  którego pełne zaszczytne dane będą nadal okryte  tajemnicą, z uwagi na szerzącą się agresję oraz dowody bezpośredniej wrogości!

Drastycznym przykładem  procesu stają się tu obelżywie, publicznie głoszone   fakty – kiedy politolog z UW  W. Jabłoński  określał  fakty z KRAKOWSKIEGO,  na antenie   TVP 3,  w ten sposób, że harcerze ZWLEKLI KRZYŻ pod Pałac Prezydencki.

W innych okolicznościach także ze środowiska Episkopatu Polski padały równie trudne jak i szokujące określenia, że KRZYŻ może mieć również cechy i znamiona MEBLA SPOŁECZNEGO albo też okazjonalnego narzędzia ?

Wobec haniebnego dyktum, przygotowywanego wprost na potrzeby  konfrontacji z Krakowskim  Przedmieściem, przed Pałacem Prezydenckim pamiętano o swojej tożsamościowe roli  i historycznych racjach słów pozostawionych nam  przez wieszcza narodów –Adama Mickiewicza: … „ TYLKO POD KRZYŻEM TYLKO POD TYM ZNAKIEM POLSKA JEST POLSKĄ A POLAK POLAKIEM”.

  Wierność zasadom tożsamościowym dodawały ADORATOROM  KRZYŻA –także słowa Papieża  z Polski, wypowiedziane na Zakopiańskim Skalnym Podhalu i w Skoczowie, których egzegeza prowadzi skrótowo do  słów : BROŃCIE KRZYŻA OD GIEWONTU DO BAŁTYKU !    Tak oto, Z UWAGI NA ZAISTNIAŁY PROCES JAK I  JEGO  OKOLICZNOŚCI,  KRZYŻ –POMNIK PAMIĘCI  POSTAWIONY PRZEZ SUWERENA/ CZYLI NARÓD/  PRZYBIERAŁ SYSTEMATYCZNIE -SYMBOLICZNIE CHARAKTER ŚWIĘTOŚCI NARODOWEJ I EMANOWAŁ MOCĄ SWEGO PODMIOTOWEGO ZNACZENIA. –PRZY TYM -KRZYŻ  NIE MÓGŁ  JUŻ STAWAĆ SIĘ  PRZEDMIOTYEM NIKCZEMNYCH, NIEUZASADNIONYCH  OBELG I PRZETARGÓW,  w czym także swój jątrzący i niesmaczny udział mieli między innymi tacy duchowni jak ks. Sowa, O. Gurzyński, O. Prusak i jeszcze paru innych, którym -jakoś po drodze było bliżej nie do spraw Ojczyzny  lecz do znamion Satanizmu  głoszącego  z powszechną wrogością, poprzez   lidera i partię Ali Baby i 40 Rozbójników, żargonowo zwaną też partią „Świńskiego Ryja”.

O innych z natury rzeczy nie warto mówić i to z uwagi na ich wrogo głoszone  od zarania,  aspekty programowe.

FAKTY. Krzyż, początkowo został utwierdzony przy jednym z ozdobnych filarków połączonych łańcuchem –po stronie chodnika, co znaczyło ,ze Jego miejsce przebywania  obejmowała jurysdykcja miasta stołecznego Warszawy.

-Później , kiedy została otwarta WYSTAWA SMOLEŃSKA, Krzyż został przeniesiony w centralne miejsce ekspozycji i- przed Pałac Prezydencki -tym samym stał się  jednym z eksponatów wystawowych, a także przez to znalazł się w  kręgu jurysdykcji administracyjnej kancelarii Prezydenta, a przy tym, był także pod ciągłym nadzorem Biura Ochrony Rządu.  

W tak przedstawionych  okolicznościach   wzmogła się  represyjna, a  i obłudna postawa Straży Miejskiej, w stosunku do ludzi zbierających się na Krakowskim Przedmieściu.

 Uaktywniły się destruktywne, ekstremalne działania -szkodliwe dla Polski i Narodu. Pojawiały się  siły, które  zmierzały wprost do deprecjacji Narodowej Pamięci i tym samym poniżenia ogólnych  postaw godnościowych prezentowanych przez Naród Polski. Usiłowano  przy tym  różnymi barbarzyńskimi metodami  wyrugować z Krakowskiego Przedmieścia Proces Pamięci, a widoczne szlachetne przykłady  pozostawiane tam przez Żywioł Narodu traktowano jako PATOLOGIĘ SPOŁECZNĄ. Posługiwano się  wyszukanymi represjami jak i różnymi działaniami za pomocą zabiegów prawnych odnoszących się  do dziedzin psychiatrii, związanej z  faktami prawnymi Ustawy, lub  obyczajowymi wynikłymi prawnie ze zwyczajowo   opuszczonej   -do połowy masztu FLAGI  NARODOWEJ, na Pałacu Prezydenta, co powszechnie miało  znaczenie –dla trwającej  ŻAŁOBY Narodowej.

 To  także dawało i czyniło określony i zamierzony  odbiór polskiej  rzeczywistości,  z jednoczesnym poczuciem dualizmu dla faktów  procesu poznawczego sprawy!

W konsekwencji państwowej a i -prawnej, Tragedia Smoleńska spowodowała, to, że na opuszczone  stanowisko Prezydenta musiał być dokonany – narodowy, demokratyczny WYBÓR ELEKTA.  Jednym z kandydatów był Pan Jarosław Kaczyński –brat bliźniak Lecha Kaczyńskiego, bezpośrednio dotknięty faktami smoleńskiego lotniska, który dnia 23 maja 2010 roku rozpoczął  swoją Konwencję, przed Teatrem Wielkim w Warszawie.  W tym czasie ,  urzędową i konstytucyjną ,  funkcję  prezydencką sprawował Marszałek Sejmu, Pan Bronisław Komorowski.  

W  tym samym czasie -nocą , pod nadzorem wspomnianego BOR  -to jest z dnia 22 na 23 maja -PIERWSZY NARODOWY POMNIK PAMIĘCI  POSTAWIONY 96 OFIAROM  SMOLEŃSKIEGO LOTNISKA –został połamany, a przez to w widoczny sposób sprofanowany. Został  wyniesiony i złożony pogardliwie pod ścianą graniczną kompleksu Hotelu Bristol, skąd też przepadł,  bez wieści.

-To był kolejny  manewr ze strony tzw. NIEZNANYCH  POWSZECHNIE SIŁ  OJCZYŹNIANYCH I  RÓWNIE PRZY TYM NIEZNANYCH  SPRAWCÓW, opatrzonych zawsze wymyślną formą DIDASKALJI.

 W   przytoczonych wyżej okolicznościach, właśnie w ten sposób ZAKOŃCZYŁ SWÓJ HISTORYCZNY BYT  PIERWSZY  HISTORYCZNY, NARODOWY POMNIK PAMIĘCI POŚWIĘCONY  96  OFIAROM  Z SAMOLOTU RZĄDOWEGO  TU 154  M,  BĘDĄCY MATERIALNYM PRZYKŁADEM WIELKOŚCI I GODNOŚCI NARODU POLSKIEGO, CZEGO PRZYKŁADY MÓGŁ OGLĄDAĆ  CYWILIZOWANY  ŚWIAT, PRZEZ KOLEJNE MIESIĄCE, BY PRZY TYM – POPRZEZ    OKOLICZNOŚCI  POZNAWAĆ  – RÓŻNE , PODŁE,  UKRYTE METODY STOSOWANE DLA INTERESU  OBCYCH, DLA  WROGICH  INTERESÓW,  SKIEWROWANYCH  PRZECIWKO OJCZYŹNIANYM SPRAWOM NARODU.

Brak KRZYŻA, na Krakowskim Przedmieściu -23 maja 2010 roku, wywołał konsternacje i spontaniczny sprzeciw  z którego wywodziło się następnie historyczne,- powtarzane  hasło: GDZIE JEST KRZYŻ ???   Jego retoryka była powtarzana spontanicznie na ulicach i placach Warszawy oraz  różnych miejscach publicznych.  Trafiło też na miejsca zbiórek, na trybuny stadionowe gdzie było powtarzane  gromadnie, przez  tysiące i zostało rozwinięte do społecznej formy: … „ CAŁY NARÓD ŚPIEWA Z NAMI, GDZIE JEST KRZYŻ? GDZIE JEST KRZYŻ ? GDZIE JEST KRZYŻ ?

 Siła racji społecznych oraz narodowy upór  spowodowały , że sprawcy niniejszego barbarzyństwa  – przemocy nad KRZYŻEM, zdecydowali się przywrócić symbol na poprzednie miejsce.  -27 maja, pod wpływem nacisków i presji, DREWNIANY KRZYŻ powrócił na teren Wystawy Smoleńskiej, w okazałej -nowej formie, wraz ze zbudowaną metalową podstawą.

 Jego powrotowi towarzyszyła też uliczna plotka -wieść taktyczna,  jakoby w nocy z dnia 22 na 23 maja – zjawisko burzy przewróciło i tym samym zniszczyło  KRZYŻ SMOLEŃSKI –tyle, że owej krytycznej nocy,  nie było nad Warszawą burzy i nie została zniszczona przy tym także wystawa okolicznościowa poświecona Katastrofie Smoleńskiej!

Początkowo, powrót krzyża na Krakowskie Przedmieście oceniano symboliką Cudu Społecznego, gdzie wola VOX POPULI miała swoje uzasadnione i decydujące  znaczenie dla sprawy publicznej. Później jednak, bieg różnych zdarzeń / reżyserowanych i niewyreżyserowanych faktów / na Krakowskim Przedmieściu coraz bardziej wskazywał na inspirowany bieg zdarzeń, który z cyniczną wyrazistością, w swojej   konsekwencji prowadził   do konfliktów kulturowo-obyczajowych, będących również świadectwem głębokich różnic społecznych, wskazywał  też na  INTRYGI  TWORZĄCE  RÓŻNICE  SPOŁECZNE, NA TLE KULTUROWYM, GODNOŚCIOWYM  LUB TOŻSAMOŚCIOWYM – to znaczy, ze wydobywano  te zjawiska , które naturalną siłą istnienia w cyniczny sposób destabilizowały  jedność społeczną i deprecjonując  mentalno-obyczajowe  zjawiska kultury polskiej.    

 WNIOSEK.  Bez wątpienia, ponowne postawienie krzyża miało swój strategiczny, podstępny  cel,  zmierzający do zniszczenia ETHOSU SMOLEŃSKIEGO jaki wytworzył, spontanicznie działający NARÓD POLSKI,  SPOŁECZEŃSTWO,  odpowiadając  tym samym –własną kulturą i postawami, na ciąg zdarzeń  wokół Tragedii Smoleńskiej.

To, że w obronie wartości stawali w jednym ordynku szlachetni Obywatele Rzeczypospolitej świadczy nadal o ICH  Wielkości i o Dumie Narodowej. Zapisane to jest chwalebnie, w dzieje Polski. To dzielni ludzie, którzy bardzo często w anonimowy sposób pozostawiali po sobie ślady bytu i kultury. Natomiast świadoma destrukcja, karczemne intrygi na Krakowskim Przedmieściu  pozostawiły też po sobie równie trwałe ślady, ale  historycznej hańby, zarówno po stronie lumpenproletariatu jak i motłochu społecznego korzystającego z cichych metod dywersyjnego obyczaju wraz z przyzwoleniem politycznym, także ze  strony  aparatu porządku administracyjnego. Ta eskalacja i kompilacja intryg była prowadzona  rozmyślnie -z punktu do określonego celu, by  w swojej konsekwencji doprowadzić ostatecznie do politycznie haniebnego i zgubnego wyniesienia  krzyża ze strefy  Krakowskiego Przedmieścia, sprzed Pałacu Prezydenckiego, w imię uzurpatorskich  zasad wolności i praw obywatelskich z mianem  demokratycznej tolerancji –przypisywanej  tzw.  mniejszościom,  które w  ostentacyjny sposób nie chciały TU szanować praw,  tradycji,  ethosu  zwyczajów  i obyczajów  większości mającej wpływ i znaczenie na Konstytucyjny i Ustrojowy  bieg rzeczy w państwie.

   -To, że przy  swych etycznych racjach trwali na Krakowskim  -ludzie,  w czasie tej nawały i scen  bezprawia – zwani – później Obrońcami  Krzyża,  bezsprzecznie dowodzi o ICH harcie ducha i głębokości przekonań zaistniałych  po stronie sił społecznych,  domagających się elementarnej prawdy o tragedii, a przy tym   szacunku dla historycznych faktów zaistniałych po 10 kwietnia 2010 roku.

 Walka z symboliką Pamięci Narodowej dowodzi  przemyślanej, zakamuflowanej strategii wypracowanej z premedytacją przeciwko wiekowym obyczajom i historycznej roli symbolu, dla  postaci KRZYŻA, postawionego ponad tysiąc lat  na Polskiej Ziemi, pośród Polskiego Narodu. Przy tej okazji –konfrontacji, w tym okresie z premedytacją pousuwano wszystkie tak zwane KRZYŻE PRZYDROŻNE oznaczające symbolicznie miejsca śmiertelnych wydarzeń drogowych. Za to odpowiedzialność spada na agendy miasta stołecznego Warszawy, podobnie jak i za destruktywne podobne działania przed Pałacem Prezydenckim,  na Krakowskim Przedmieściu. Szkoda ,że w tych miejscach, na  zakręcie historii sypały się też pochlebstwa wobec  masakry symboli,  ze strony nakręconych elit i na szczęście niezbyt licznie prezentowanego hierarchicznego, Episkopatu Polski z mało precyzyjnymi zarzutami destrukcji.

 Jak już wspomniano wcześniej , mieli w tym  swój destruktywny udział także przedstawiciele Kościoła, w osobach ks. Sowy, o.  Gurzyńskiego, o. Prusaka i jeszcze paru innych, którzy korzystali  przy tym  -do woli, z pomocy różnego autoramentu mediów i pseudo –autorytetów społecznych,  z natury rzeczy konfrontacyjnie ustawionych wobec spraw i interesów  narodowych i symboliki krzyża.

–A przecież to Naród i Żałobnicy mieli niezbywalne prawo do okazywania swoich uczuć i kulturowych postaw!  Upór przy wartościach na Krakowskim Przedmieściu trwał i zapewne przerósł  swoim rozmiarem przedsiębrane zamiary. Destabilizację i destrukcje  okazywały  strony  inżynierii społecznej.

Symbol  krzyża  nadal  trwał pomimo wielu negatywnych i jadowitych wynurzeń o charakterze społecznym. -Co tez można, Ekspresis Verbis, dostrzec , nawet po upływie  lat, na  portalach  internetowych, w postaci wielu publikacji jak -Wojna o Krzyż, 11 minut, albo tez  wielu innych, które dla cywilizacji obrazują fakty z Krakowskiego Przedmieścia wraz z całą detaliczną, a i gorszącą  eskapadą, pozostawioną nam przez działania , w tym -3 sierpnia 2010 roku, i dalej.

Wybory prezydenckie 2010 roku , na kanwie liberalnych argumentów, wygrał Pan Bronisław Komorowski. Pan Jarosław Kaczyński prowadzony ręką  p. Kluzik-Roztkowskiej nawet nie zbliżył się fizycznie do problematyki Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

 Tryumfalizm zwycięstwa powodował ,ze wzrosła – wzmagała się, podsycana niechęć do symboli, w tym Krzyza,  za przyczyną reaktywnych i destruktywnych sił   buszujących  dowolnie,  i  przestępczo, po publicznych obszarach Rzeczypospolitej.

 Zgodnie z kierunkiem mody wzmagało się również zainteresowanie problematyką –raz Krzyża innym razem Krakowskim Przedmieściem, co czyniło z punktu prasowego widzenia gorące  tematy społeczne  podnoszone  do roli  iventów.. 

Na tym gruncie, w połowie lipca 2010 roku,  pojawiły się, nie przypadkowe,  deklaracje Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego o potrzebie i woli politycznej usunięcia symboliki krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, co wynikało też jednoznacznie i publicznie z ponawianych przekazów Gazety Wyborczej i sklonowanej publikacji „ Kropki nad I”/M,O. /

 Szykowała się niebywała konfrontacja NARODU z URZĘDEM, A ZA TYM:  HISTORYCZNE ZMAGANIE DOBRA ze ZŁEM, O KLUCZOWYM i HISTORYCZNYM ZNACZENIU DLA  SPRAW POLSKICH.

Co przebieglejsi, aby nie ulec ponownej mistyfikacji przy krzyżu -złożyli na wertykalnej belce stojącego symbolu, na dziedzińcu prezydenckim – szereg podpisów.

Na górnym, ramieniu symbolu zawisła tez biało-czerwona szarfa jednoznacznie określająca cele i intencje społeczne ,ulokowane wokół Tragedii Smoleńskiej i wokół stojącego intencyjnego  symbolu krzyża. Tym czasem, za wolą prezydencką do kwartału przed Pałacem Prezydenckim dopisane zostały  już   prerogatywy tzw. strefy ZERO.

To operacyjnie i faktycznie oznaczało ,że bez specjalnych zabiegów faktyczno-prawnych można było tę strefę wyłączyć z publicznego funkcjonowania. Na przykład bez szczególnie znaczącej przyczyny,  to jest –dla  bliżej nieokreślonego skutku  – zagrożenia lub tez innego niedookreślonego   zagrożenia.  -Strefa ZERO –to STREFA ZERO !!!

 – Wykompilowana logistyka działań zawsze powinna powodować –to,  dla  sprawnego aparatu   władzy  ma to przynosić oczekiwane z góry skutki  – czyli górowania  nad spontanicznością i romantyzmem postaw zebranego żywiołowo  tłumu.

Jednak gorące porywy i namiętności patriotyczne Polaków wiele już razy w historii udowodniły wyższość ducha nad dętymi ambicjami urzędów, poprzez  które zamierzano –tu i teraz, 3 sierpnia 2010 roku wprowadzić Naród – na wymyśloną drogę : Via  ANTYCRUTIS !

 Ponad tysiąc lat temu na Polskiej Ziemi, w akcie chrztu postawiono SYMBOL I ZNAK KRZYŻA!  Ponad tysiąc lat temu znamiona chrześcijaństwa wywierały swój wpływ i ślad na Morale Narodu. Ponad tysiąc lat temu NARÓD rozpoczął swój marsz i  szedł przez wieki z Krzyżem, a  za tym   KRZYŻ  szedł z WARTOŚCIAMI NARODU.  Kształtowała się tym samym synergia wartości, które przeprowadziły Nas do współczesnego Świata.   Nie ulega żadnej wątpliwości ,ze Polska ze swoim zasadniczym wymiarem ma charakter chrześcijański.

Do tych oczywistych prawd należy także aksjomatyczne przeświadczenie narodowe, o historycznym znaczeniu, które głosi , że  NARÓD związany jest  dobrem  POLSKĄ, także  w swoim  bycie  z  autorytetem  Kościoła, w czym upatruje  się nadal  dalszy  biegu  i ciąg  dziejowy  w imię  kolejnych faktów  oraz   zapisu  historii !

Z tak określonymi  przeświadczeniami oczekiwano GODZINY PRAWDY -3 sierpnia 2010 roku, na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, gdzie miało się wypełnić zapowiadane przez  zwolenników -SZATANA i Masonerii -PROROCTWO ZŁA !

 Wiadomo, że tak wielkie przedsięwzięcie musiało się odnosić do rutynowych działań na wzór i podobieństwo używania niezbędnych sił i środków  dla z góry określonego celu, poprzez oprzyrządowanie,  logistykę,   wedle  ZASAD TAK  ZWANEGO  POWSZECHNEGO ZAGROŻENIA.  Podobnie -jak bywało ze zjawiskami  Stanu  Wojennego albo tak, jak podczas późniejszych  demonstracji  górniczych.

 W takich działaniach rozważa się wszystko , za i przeciw, także  Inne okoliczności w tym rolę  i znaczenie  symboli, rolę dat oraz udziały w działaniach różnych podmiotów, w tym  organizacji , tez udział służb i określonych postaci VIP.  

Legalizm Sprawy wymagał aby przedsięwzięcia miały swoje prawne odniesienia względem zapisów Konstytucji.. Istnieją przy tym także działania z zabezpieczeniem operacyjnym,  po stronie  DZIAŁAŃ  CELOWYCH –w tym miejsce dla INSPIRATORÓW  vel PROWOKATORÓW,  dla działań i ROLI ORAZ  FUNKCJI PO  STRONIE  MATERIAŁÓW DOWODOWYCH, TAKŻE NIEZBĘDNYCH RÓZNORAKICH ŚRODKÓW  WYKORZYSTYWANYCH PODCZAS  POSTĘPOWAŃ PRZYGOTOWAWCZYCH I NATĘPNIE  KARNYCH.  PRZECIEŻ WIADOMO, ŻE OBECNIE -CZAŁY CZAS, PRACUJE DOSKONALE SPRAWNY  SYSTEM MONITORYNGU, tu PAŁACOWEGO.

/O czym powinni za każdym razem pamiętać Organizatorzy Marszów Niepodległości 11 listopada , każdego roku, przez co systematycznie są podnoszone  warunki prewencji oraz  represyjności wobec podmiotowo zebranego tłumu//   

3 SIERPNIA 2010 ROKU, MIAŁ BYĆ  DNIEM PRZEDMIOTOWYCH DZIAŁAŃ KASACYJNYCH , Z  UŻYCIEM  STOSOWNYCH REPRESJI, DZIAŁAŃ PRZED  DREWNIANYM  KRZYŻEM, KTÓRY  OD 15 KWIETNIA 2010 ROKU STANOWIŁ WIELE  DLA SYMBOLIKI  I MENTALNOŚCI POLASKÓW.  -TO  POMNIK NARODOWEJ PAMIĘCI DLA  96 OFIARACH SMOLEŃSKIEJ  HETAKOMBY  SMOLEŃSKIEGO LOTNISKA.  

Po jednej stronie sprawy stawał Urząd Prezydenta RP reprezentowany przez człowieka, który w korowskim kolorycie spraw  przysparzał historycznej wiedzy dla poszczególnych  SEMINARII  DUCHOWNYCH.  Teraz  już bierze administracyjny, zasadniczy udział w  operacji oczyszczania terenu z symboliki krzyża.  Przy tym również walkę z krzyżem, w specyficzny –urzędowy sposób  zdeklarowała  czynnie, poprzez swoje agendy  -PANI, która swój byt polityczny wspierała o  rekomendacje  ZCHN, z  późniejszą  aktywnością dla RUCHU ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM, mocno skoncentrowanym  i spolaryzowanym  w kościele pw. Św. ANNY,  który  przejawia  swoje znaczenie społeczne i kadrowe., w różnych dziedzinach  polskiego życia obywatelskiego.

UNIWERSALNYM MEDIUM, z moralnym mandatem operacji,  dla VIA ANTYKRUTIS, 3 sierpnia 2010 roku -miało być  POLSKIE HARCERSTWIO, które ofiarnie -od daty nieszczęścia narodowego/ 10 04 2010/ czynnie i aktywnie wspierało obywatelski porządek na Krakowskim Przedmieściu. Tego dnia/ 3 08 2010/  ze swoim wkładem _HARCERSTWO miało w różnobarwnej postaci tworzyć tło dla NOWEJ IDEII CZASU-USUWANIA KRZYŻA./Gorzej niż te haniebne Czerwone struktury/ Dodatkowym czynnikiem faktu, wzmacniającym propagandowe cele byli  też  licznie reprezentowani – HARCERZE/ MOŻE INSTRUKTORZY/ W EMERYTALNYM I POEMERYTALNYM WIEKU, którym nie było -do twarzy,  w harcerskich krótkich  spodenkach,  z  barwnymi chustami organizacyjnymi. Mieli oni  wraz z młodzieżą stanowić taktyczną osłonę dla PROCESJI NA  KRAKOWSKIM  PRZEDMIEŚCIU, DLA ESKAPADY CIĄGNĄCEJ W KIERUNKU KOŚCIOŁA ŚWIĘTEJ ANNY, Z POKONANYM SYMBOLEM KRZYŻA STANOWIĄCY DLA NARODU SYMBOL JEDNOŚCI I PAMIĘCI.

Absolutnym  nowatorstwem tych działań W  ANTYCHRZEŚCIJAŃSKIEJ OPERACJI  -BYŁ LEGALIZOWANY UDZIAŁ KSIĘŻY DIECEZJALNYCH, Z DIECEZJI WARSZAWSKIEJ.  Wszystko wskazywało, że dnia 3 sierpnia 2010 roku RODZI SIĘ NOWA FORMA Z TEOLOGIĄ  WIARY, POLEGAJĄCA NA TWORZENIU SIĘ  WYRAŹNEGO SPRECYZOWANEGO OBYCZAJU –JUŻ TO, PIERWSZEGO DIECEZJALNEGO ŚWIĘTA USUWANIA KRZYŻA Z MIEJSCA PUBLICZNEGO, ZA AKCEPTACJĄ I ZA  ZGODĄ, A I  AUTORYZOWANYM  UDZIAŁEM  WŁADZ KURIALNEGO DUCHOWIEŃSTWA!

PAMIĘTAJMY  WIĘC  DZIŚ,  PRZY TEJ OKAZJI  O KAŻDYM, KOLEJNYM -3 SIERPNIU, KTÓRY NASTĘPUJE  PO  KOLEJNEJ ROCZNICY WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, GDZIE OBECNIE  ODNAJDYWANE SĄ  ŚLADY  POLITYCZNEJ PACYFIKACJI WZGLĘDEM OBYCZAJU SPOŁECZNEGO.  

W 2010 roku,  3 sierpnia  po  środku tej dramaturgii społeczno-narodowej  STAŁ  SYMBOL  DREWNIANY KRZYŻ ZE ZNAMIONAMI HISTORYCZNEGO ZNACZENIA I ZE ZNAMIONAMI POMNIKA PAMIĘCI WPISANEGO W KATASTROFĘ SMOLEŃSKIĄ  -Po jednej stronie teatru zdarzeń stał  Żywioł Narodu. Miał stanowić ON  zamierzone tło i niezbędny koloryt, dla żelaznych barier, wraz ze swoją historią i z  duchowością szeroko prezentowaną  podczas planowanej operacji USUWANIA KRZYŻA !

 Nie ulega wątpliwości ,że wszystko , co miało poprzedzić działania było solidnie uzgodnione i zharmonizowane, w tym -oprawa medialna, doprowadzona była do granic absolutnych możliwości przekazu, we  wszystkich kanałach medialnych.

Improwizacje mogły się zdarzyć:  TYLKO –PO STRONIE SPOŁECZNEJ.

Dlaczego 3 sierpień 2010 roku, był zakreślony działaniami wraz ze skalą  represji na Krakowskim Przedmieściu skoro jeszcze nie wystygł tygiel Pamięci Narodowej, po 10 kwietnia i po stronie   96 Ofiarach katastrofy, samolotu TU 154 M ?

ISTOTA SPRAWY.  

Cross a été remis le prêtre Markowski.

Cross a été remis le prêtre Markowski.

3 sierpnia 2010 roku, w godzinach rannych obradowała Sesja Sądu Najwyższego, która badając proces wyborczy potwierdziła ważność formalno-prawną wyboru Pana Bronisława Komorowskiego na funkcje Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

W sztabowej kalkulacji założono więc następujący scenariusz:  

 Oto 3 sierpnia 2010 roku, po prawnej Sesji Sadu Najwyższego, PREZYDENT ELEKT  miał zrealizować pierwszy swój cel  –USUNIĘCIE KRZYŻA Z KRAKOWSKIEGO PRZEDMIEŚCIA. Miało to się odbywać w wymiarze publicznym  Krakowskiego Przedmieścia, w Warszawie przed siedzibą nowo wybranego Prezydenta, i  po drodze do tzw.  magazynu jakim miała być dla tego przypadku – kruchta Świętej Anny. Działania zostały świetnie oprawione w przekaz  medialny, na co także musiały wyrazić  programową zgoda redakcji ze strony  akcjonariuszy przedsiębranego działania. W atmosferze Dostojewskiego, w zamęcie , dnia 3 sierpnia 2010 roku,  po godzinie 13 00, miał być  PARADNIE -W OJCZYŹNIE  BŁOGOSŁAWIONEGO PAPIEŻA JANA PAWŁA II, W KRAJU MORDOWANYCH ZA WIARĘ I POLSKOŚĆ  KSIĘŻY POLSKCH – W TYM KS. J POPIEŁUSZKI, W KRÓLESTWIE INTERREXA,  KS. KARD STEFANA WYSZYŃSKIEGO, W PANTEONIE ŚWIĘTYCH I BOHATERÓW NARODOWYCH –MIAŁ BYĆ WYNOSZONY/ A MOŻE WLECZONY/ SYMBOL KRZYŻA -Z PROCESJONALNYM ZACIĘCIEM,  Z UDZIAŁEM KSIĘŻY  DIECEZJALNYCH PRZY JEDNOCZESNYM  CZYNNYM UDZIALE  ORGANIZACYJNYM MŁODZIEŻY POLSKIEJ, Z UDZIAŁEM PRZEDSTAWICIELI OFICJALNYCH I NIEOFICJANYCH ORGANIZACJI, Z OPRAWĄ MEDIALNĄ,   Z  POPARCIEM I  SIŁOWĄ ASYSTĄ –SIEPACZY, NIECHĘTNYCH POLSKIM ZNAMIONOM WIARY  DLA  POLSKIEJ SPRAWY.  

Cała operacja miała się odbywać w atmosferze dowodzonego , wzajemnie uzgodnionego przymusu służbowego ze  sporą  ilością statystującej  -„ bezsilnej tłuszczy”, która jeszcze niedawno domagała się w tym miejscu POMNIKA DLA 96 OFIAR  KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, uznając przy tym poważnie swoje podmiotowe racje, razem z biegiem zdarzeń historii.

Do tych faktów należy dopisać złożone okoliczności manipulacyjne jakie zastosowano wcześniej wobec Harcerzy Polskich upominających się o dzieło Pomnika. W zaciszu gabinetów i pod presją urzędu,  młodych ludzi wmanipulowano do gry politycznej z której  wynikała z góry skrywana ZŁA WOLA –podstawowa teza przekory, znacząca tyle,  że KONSERWATOR   ZABYTKÓW  MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY /AGENDA PREZYDENTA MIASTA/ NIE WYRAŻAŁ  ZGODY NA USTAWIENIE POMNIKA OFIAROM SMOLEŃSKA W CENTRALNYM MIEJSCU WARSZAWY –KRAKOWSKIEGO PRZEDMIEŚCIA, A PRZY TYM WĄTPLIWYM STAWAŁO  SIĘ  PUBLICZNE  MIEJSCE i ROLA  DREWNIANEGO KRZYŻA.

OGRANICZONA  MANIPULACJĄ MŁODZIEŻ  HARCERSKA, ŁAMANA NACISKAMI ADMINISTRACYJNYMI ,PRZYSTAŁA  NA NIKCZEMNOŚĆ ZAPISÓW o których później ze swadą pisała „Rzeczypospolita”. Pod tytułem: …” HARCERZE DALI SIĘ OKPIĆ  W SPRAWIE KRZYŻA”. Zaś na samym końcu przekazu została zamieszczona tam popularna sekwencja obyczajowej  naiwności i głupoty politycznej,  zawarta też  ze  słowami  przekazu: „ CIKAWE , CZY ZWROT  - WYSZEDŁ  JAK   ZABŁOCKI  NA MYDLE” –zostanie zastąpiony po 10 kwietnia 2010 roku przez nowy :…WYSZEDŁ JAK HARCERZE NA KRZYŻU.  Już  z punktu widzenia -2013 roku zdaje się ,że to stwierdzenie potwierdziło się dosadnymi faktami, i to z nawiązką.  Tym bardziej ,ze w czasie gorącej atmosfery padały też  słowa ze strony rządu, w osobie Pawła Grasia z doktrynalnym stwierdzeniem  tego , że:   jeżeli ktoś się zdecyduje  na obronę krzyża wbrew decyzji Kościoła, to będziemy mieli do czynienia z działalnością sekty czy też ze schizmą, a nie obrońcami”. Tak więc za sprawą doktryny wiary ze strony  rzecznika Grasia schizmatycy i sekciarze powinni  iść do swoich domów. Zapomniał o tym rzecznik  Graś, że polska tożsamość jest bogata. Kiedy trwał krwawy bój o Monte Casino –to w Świat poszły słowa scenerii  RZĘDÓW BIĄŁYCH KRZYŻY –gdzie Polak z HONOREM BRAŁ  ŚŁUB/ SŁUB Z HONOREM/  BO  HONOR KRZYŻAMI SIĘ MIERZY WOBEC  FAKTÓW, CZERWONYCH  MAKÓW,  I TYM, ŻE  HISTORIA NIE JEDEN MA  BŁĄD !  

 -My, przy tym pamiętamy  wcześniejszy  przekaz / 13 07 2010 ND/ – kiedy wielki autorytet Kościoła i Narodu ks. bp Edward Frankowski, pod hasłem WIARA OJCÓW, publicznie mówił do Nas: …”USUWANIE  KRZYŻA  TO  UDERZENIE  W  POLSKOŚĆ” . Za te wartości ginęły przecież kolejne pokolenia! Z tymi wartościami czujemy się godnie i dumnie.  Uważamy , że POLSKOŚĆ TO WIELKI PRZYWILEJ I WYRÓŻNIAJĄCA NAS CECHA – TO  NORMALNOŚĆ   EGZYSTENCJI POLAKA.

–Widać przy tym  w jaki magiel polityczny dało się wciągnąć polskie harcerstwo wraz ze swoim ojczyźnianym etosem, i co gorsze, stało to się  za pośrednictwem intryg o których się mówi  we wspólnym Komunikacie Kancelarii Prezydenta RP, Kurii  Metropolitalnej, Duszpasterstwa Akademickiego Kościoła Św. Anny w Warszawie oraz organizacji  harcerskich. Na  tym areopagu stworzono więc nową wiarę i nowe zasady niby polskości, z autorytatywnymi podpisami  urzędnika kancelarii MICHAŁOWSKIEGO, przedstawiciela Kurii Warszawskiej, Rzecznika -tego podmiotu ks. Rafała Markowskiego – do końca przecież świadomego ciągu i logiki wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu, a przy tym  ma JEGO EKSCELENCJA  trwały wkład w budowę INSTRUMENTALNEGO SYNKRETYZMU WIARY – POPRZEZ PRZEMOC  URZĘDU, NA  KRAKOWSKIM  PRZEDMIEŚCIU, a polegającym na systematycznym umniejszaniu roli i wartości symbolu KRZYŻA –aby nie drażnić  pogan i innowierców.  

-Przy tym Krakowskie Przedmieście nadal dobrze pamięta słowa pozostawione Narodowi przez Wieszcza –Adama Mickiewicza: „ TYLKO POD KRZYŻEM TYLKO POD TYM ZNAKIEM  POLSKA JEST POLSKĄ, A POLAK POLAKIEM” –słowa te także powiązane są  dzisiaj –ściśle i rzeczowo z apelem Papieża Jana Pawła II,  wygłoszonym na Zakopiańskich  Krzeptówkach i w Skoczowie, które  wzywają  NARÓD, POLAKÓW, CZŁONKÓW WSPÓLNOTY KOŚCIOŁA do realnych postaw obrony KRZYŻA –ZNAKU ŚWIĘTEGO.

I tak oto wokół przytaczanych NAJWYŻSZYCH WARTOŚCI DLA KOŚCIOŁA, I DLA NARODU,  -LITERALNIE RZECZONE TEZY –Z ABSURDALNYMI  SŁOWAMI  GRASIA: O „ SCHIZMIE I SEKCIE”,  budują   ABSURD. TWORZĄ  ANTYWARTOŚCI DLA ETHOSU NARODU POLSKIEGO.  TEN BLAMAŻ  UKAZUJE  PRZEWROTNIE FAKTY, BO  TABLICĘ  USTANOWIONO  PRZY  GRANICZNEJ ŚCIANIE PAŁACU PREZYDENCKIEGO. –TERAZ  SŁUŻY JUŻ   JAKO  SYMBOL NOWYCH CZASÓW,  NASYCONA  JEST  INSTRMENTALNYMI TREŚCIAMI  SYNKRETYZMU WIARY !           

URZĘDOWO, 3 sierpień 2010 roku miał za zadanie przekazać Światu Kierunek Nowej Drogi na którą poprzez Krakowskie Przedmieście, także przy okazji KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, wstępuje Rzeczypospolita, z swoją ideową wykładnią, przewyższającą  daleko  -Hiszpański  Zapateryzm.  -KTO TEGO DZIŚ NIE POJMUJE NICZEGO JUŻ NIE POJMUJE W ZMANIPULOWANYM DO RESZTY ŚWIECIE OBŁUDY FAŁSZU I ZAMĘTU !

 Natomiast, widać dokładnie, ze IDEE PROPAGANDY,  NA WZÓR  TYTANICA, PRZEPADAJĄ  Z KRETESEM -NA DNO HISTORII.  W TYM TAKŻE  DZIEJE SIĘ TO SPRAWCZO ZA PRZYCZYNĄ  KRAKOWSKIEGO PRZEDMIEŚCIA.

  Dobry BÓG  zesłał na Naród kolejne doświadczenia, które nową jakością będą doskonaliły  I BRONIŁY OBLICZE  POLSKIEJ  WIARY, A DLA POWAGI RZECZY TEŻ ISTNIENIA FAKTÓW –KOŚCIOŁA.  NA POCZĄTKU SWEGO PONTYFIKATU J. Ś. PAPIEŻ -FRANCISZEK  OKREŚLIŁ I SPRECYZOWAŁ POSTAWOWE KREDO WSPÓLNOTY POWSZECHNEJ:  NIE MA KOŚCIOŁA CHRYSTUSOWEGO BEZ KRZYŻA O CZYM POWINNI ZAWSZE PAMIĘTAĆ WSZELKIEGO RODZAJU MANIPULATORZY ŚWIĘTĄ IDEĄ KOŚCIOŁA.  Dobrze że Krakowskie Przedmieście swoja wymową faktów przypomniało Światu o pierwszej zasadzie istniejącej w Kościele!

Trzeba też , z troska o DZIEDZICÓW naszych czasów  powiedzieć jasno, że sprawy zasadnicze są dalece zagmatwane. Po 3 sierpnia na Krakowskim Przedmieściu ustanowiono TABLICĘ, którą wspomniano wcześniej,  hołdująca okazanym  postawom patriotycznym,  wykazanym  publicznie przez NARÓD vel Społeczeństwo zaraz po Katastrofie Smoleńskiej. Pamiętać należy, że tę POMNIKOWĄ JEDNOŚĆ wykazali także, a nawet przede wszystkim TE osoby, którym Rzecznik Rządu Paweł Graś przypisuje cechy sekciarstwa albo znamiona schizmy. Pamiętać należy, ze przeciwko MONUMENTALNYM BOHATEROM TABLICOWYM  zostały zmobilizowane formacje siłowe , które przemocą dążyły do złamania Obywatelskiej Jedności  oraz  Pamięci. Na Krakowskim Przedmieściu byli tacy  jak Joanna Burzyńska, Andrzej Duda, Rafał Gawroński, Jan Kossakowski, Czesław Rędziak i wielu , wielu innych bohaterów  Krakowskiego Przedmieścia poprzez postawy których kształtował się  OBRAZ  POLSKIEGO PATRIOTY . Nie pasowało za tym nawoływanie PIĘKNYCH, DUMNYCH OFIARNYCH KOBIET POLSKICH, które swoją postawą modlitewną i przykładami   patriotyzmu , 3 sierpnia przepędziły precz NIENAWISTNĄ HORDĘ – aby wobec  bohaterek dramatu Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, były stanowione apele zbiórek  na skrzyżowaniach warszawskich ulic, z intencją  EKSPIACJI I PRZEBŁAGANIA ZA URĄGOWISKO WOBEC KRZYŻA NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU. To nie ten adres i nie te intencje , bo w brukowej obyczajności  na rogach ulic zbierały się popularnie zwane ladacznice i to w zgoła z innymi celami niż EKSPIACJA, ZA KRZYŻ.

-Czym  jest za tym prawda z MONUMENTALNYM ZAPISEM NA TABLICY?  Czym jest  alternatywna, pokorna zbiórka na bruku skrzyżowań ?  Nie ma też znaku równości  ekspiacją za obronę Krzyża,  z ekspiacją wyrażaną  za  kołtunerie  pokazu mody w kościele warszawskim, na warszawskich Nowolipkach. Nie ma przecież równości  pomiędzy chwalebnym czynem  Krakowskiego Przedmieścia, a  haniebnym pokazem bielizny i nagości po  wybiegu,  wzdłuż głównej nawy Świątyni Boga..

Także nie będzie równości pomiędzy oczekiwanym przez Naród i Społeczeństwo na Pomnik Pamięci dla 96 Ofiar Smoleńskiego Lotniska, a  wykręconym w paradny sposób – tworem NIBY POMNIKA, upchniętego kolanem w kaplicy Matki Boskiej Loretańskiej w kościele Sw. Anny w Warszawie.  Realizowanym w skandalicznych okolicznościach z manipulacją wobec MAJESTATU NARODU, przy asyście ogorzałych,  dydaktycznych przedstawicieli UCZELNI POLSKICH, TAKŻE SŁUŻB ORĘŻA POLSKIEGO ORAZ  STUDENCKIEGO ŚWIATA RZECZYPOSPOLITEJ.

Pan Łukasz Krupski ma demokratyczne prawo twórczości, Pani dr Rękawek ma prawo wydawać swoje środki zgodnie ze swoją wolą, ale te czyny w żadnej mierze nie wypełniają POWAGI PUBLICZNYCH ZOBOWIĄZAŃ  WYPOWIEDZIANYCH PRZY KRZYŻU NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU.

Metodami półprawd i manipulacji nie zbudujemy MORALE NARODU.

-A potrzeba nam prawdy i wzorców osobowych!          

Zznane są przypadki  z Krakowskiego Przedmieścia, postaw ofiarnych i służebnych.   Z tego miejsca były dokonywane aresztowania LUDZI  Z KRZYŻEM W RĘKU I NASTĘPNIE OSADZENIE  ICH W WIĘZIENIACH, ONI TAM NIE WYRZEKALI  SIĘ SWYCH PRZEKONAŃ –DALEJ  TRZYMALI DUMNIE, W RĘKU ZNAK   KRZYŻA. / Vide cassus Rafał Gawroński/ SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Znane są przypadki znęcania się, a następnie sądu nad krzyżem, którym popisywał  się  wymiar sprawiedliwości, stanowiący  TRZECI  FILAR  USTROJU – DEMOKRACJI,  Działaniami prawnymi umniejszano  KRZYŻ  -swobodnie, dla potrzeb  systemowej walki Doprowadzano symbol do pozycji prawnej określonej  jako  śmieć – Materii dobrze  zakreślonej w systemie prawa przez art. 145 kw.  Jest to skutek i POKŁOSIE   3 sierpnia 2010 roku  / vide/  Wokanda XI W 9180/11  poprzez  którą podąża  już  filozofia dla PUBLICZNEJ DEPRECJACJI  I PONIŻENIA.  Prawnie popierana   kwalifikacją prawną art. 145 kw,  w subsydiarnym związku z art. 97 kw.  Wydarzenie to zostało skwitowane w publikatorach: ND 176/4411 -30 07 2012r.  pod  tytułem -GRZYWNA ZA KRZYŻ.  Obwinionym za czyn był  Pan Czesław Rędziak, i to podczas  obchodu  drugiej rocznicy pamięci o Katastrofie Smoleńskiej

 Stojący blisko Polski i Narodu -J.E ks. bp. Antoni Pacyfik Dydycz odnosząc się do w/w wyroku napisał: … Drohiczyn, 8 VIII 2012. Szanowny Panie, /do obwinionego/ pozdrawiam w imię Boże! Dziękuje bardzo za nadesłanie kserokopii wyroku, wydanego w sprawie –Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

Rzeczywiście, jest to wyrok hańbiący wymiar sprawiedliwości w naszej Ojczyźnie.

 Za krzyż  zsyłano na Sybir, pozbawiano majątku, wydawano różne wyroki wyjątkowo uciążliwe. Ale ten wyrok hańbi nasz wymiar sprawiedliwości. Bolesna to sprawa, obok niej obojętnie przejść nie można. Man nadzieję ,że nasze społeczeństwo nie pozostanie obojętne.  Trzeba przypominać znaczenie obecności  krzyża. Trzeba nam przypominać wagę modlitwy za zmarłych.  Z całego serca życzę Panu Bożego błogosławieństwa, zwłaszcza w walce o słuszną  sprawę. Niech Maryja , Królowa Polski otacza swoim płaszczem opieki, niech strzeże przed trwonieniem naszej tożsamości. Łączę moc pozdrowień. Oddany w Chrystusie  / podpis J.E ks. Antoniego  Pacyfika  Dydycza/

Z pozycji sierpniowych wydarzeń spoglądamy na obecny stan rzeczy i widać już dokładnie skutki  zmasowanego działania przeciwko krzyżowi  na sali Sejmowej. Widać skutek  w Trybunale Rewizyjnym Sądu. –Działań cywilnych z  powództwa partii politycznej. Pamiętamy też o  Centrum Sztuki  Współczesnej, a przy tym  o bluźnierczej ekspozycjach i o prowokacjach ukazanych na salach Zachęty, i tak dalej.

3 sierpień 2010 rok miał w/ g   egzekutorów, zdarzeń miał zrujnować  symbolikę krzyża,  miał w kluczowy sposób zrujnować postawy i Morale narodu względem klasycznych zasad istnienia i bytu symbolu pośród Narodu. Miał przyczyniać się do trwonienia Polskiej Tożsamosci.  -Pamiętamy ,że 3 sierpnia 2010 roku wśród zgromadzonych ludzi, na Krakowskim Przedmieściu stał z KRZYŻEM W RĘKU –Andrzej Duda , mieszkaniec podkrakowskiej Skały, który  z determinacją oczekiwał faktu EGZEKUCJI KRZYŻA. Miał skryty –ale solidny zamiar przywrócenia stanu pierwotnej godności dla świętego symbolu. Miał znak Krzyża przybrany w narodowe barwy, który  wyróżniał go do tego stopnia, ze stawał  się przedmiotem fizycznej napaści ze strony  OPERACYJNYCH  ODDZIAŁÓW  STRAŻY MIEJSKIEJ. Działo to się w tak niesamowity sposób, że zgromadzone środki masowego przekazu kierowały swoją uwagę na to  zjawisko podjętego gwałtu. Używanie słów w żadnej mierze nie  odda  dramaturgii faktu, by ukazać -Modus Operandi  poskramiania tego obywatela. Zostały  zarejestrowane fakty przez wielu reporterów wśród których największą wrażliwość przekazu prezentowali reporterzy redakcji katolickich, w tym znany fotograf  TYGODNIKA KATOLICKIEGO  „ GOŚCIA NIEDZIELNEGO  JAKUB SZYMCZUK. W ślad za tym, nie kto inny jak tygodnik katolicki „ Gość Niedzielny” słowami pani Agaty Puścikowskiej przedstawił prawdę o POLSKIM SZYMONIE CYRENEJCZYKU z dnia 3 sierpnia 2010 roku, w osobie ANDRZEJA DUDY. W publikowanym artykule pt „ CZŁOWIEK  ZE  SKAŁY” wynika cała prawda o WIELKIEJ POSTAWIE POLAKA ZAANGAŻOWANEGO W TOŻSAMOŚCIOWY  BYT OJCZYZNY. I teraz już nie da się manipulować i mankierować znaną i uznaną wartością. Pan Andrzej Duda to dzielny człowiek potwierdzający swoje cechy w najtrudniejszych chwilach życia. Sam twierdzi , że  gdyby mógł to by jeszcze raz potykał się z życiem, o sprawy publiczne dla sprawy Krzyża i Ojczyzny.

Zachęca się za tym LUDZI DOBREJ WOLI do przeczytania artykułu p. Agaty Puścikowskiej „CZŁOWIEK ZE SKAŁY” w GOŚCIU NIEDZIELNYM albo dotarcie do dobrze  opracowanej publikacji internetowej na YOU TUBE  EDWAD SNOPEK  CZŁOWIEK ZE SKAŁY. Przy okazji za wkład w rozwój prawdy i polskiej tożsamości OBROŃCY KRZYŻA Z KRAKOWSKIEGO PRZEDMIESCIA I INTERNAUCI DZIĘKUJĄ SERDECZNIE ZA PUBLIKACJE FAKTÓW O HISTORII ANDZREJA DUDY, NA KRAKOWSKIM  PRZEDMIEŚCIU, I O ROLI JAKĄ SPEŁNIŁ KRZYŻ Z KRAKOWSKIEGO W ŻYCIU JEDNEGO Z POLAKÓW, 3 SIERPNIA 2010 ROKU.   Zapisy z kamer video ukazały też fakty –dokładnie , a  na portalach społecznościowych  też dokładnie  i  wiarygodnie. Ich semantyczno-prawne określenia przekazu  przysparzają  grozy. Próbujemy więc, za tym, po części,  odnieść się do faktów z 3 sierpnia 2010 roku. Pan Andrzej Duda jako pełnoprawny obywatel RP miał prawo przebywać –jak wielu innych w kwartale Krakowskiego Przedmieścia, vis a vis, Pałacu Prezydenckiego, po stronie Kordegardy. Jako pełnoprawny obywatel miał prawo posiadać przy sobie symbol Krzyża. Więcej miał także prawo bronić swojego przedmiotu przed agresją lub zaborem. W pewnym momencie na Pana Andrzeja Dudę natarli mundurowi Straży Miejskiej. -Z wyłuczoną  wprawą,  kwalifikowaną siłą działania obezwładnili oni p. A Dudę i przemocą wydarli Mu Krzyż.  Następnie przy pomocy krępujących chwytów  wyprowadzono Andrzeja Dudę  z kwartału Krakowskiego Przedmieścia. Mundurowi pozostawił chwilowo krzyż  na chodniku przed Pałacem Prezydenckim. Później jeden z mundurowych doniósł i przekazał Krzyż  stojącemu przed pałacem księdzu, którym był ks. Rafał Markowski, ówczesny Rzecznik Prasowy Kurii Warszawskiej, który wcześniej wyraził swoje stanowisko w sprawie Krzyża  w pseudoporozumieniu,  z harcerzami.

Od tej chwili przekaz obrazu się urywa i dlatego wywołane jest niniejsze wystąpienie, z uwagi na merytorykę faktów i wynikłe z tego  cywilno-prawne aspekty obywatelskie. Dodać trzeba , że  z miejsca przebywania J.E ks. bp Rafał Markowski było  dobrze widać skutek napadu i pastwienia się nad Krzyżem i postacią P. Andrzeja Dudy.

Nie dostrzeżono przy tym żadnych ruchów solidarnościowych w kierunku obrony przedmiotu i ofiary, przed napaścią. W analizie prawno-skutkowej to czym został dotknięty publicznie   P. Andrzej Duda zawiera w sobie znamiona kryminalne określone  w czynem ROZBOJU.  -Przy pomocy siły, przemocy, został zabrany przedmiot Krzyż, nie stanowiący własności Straży Miejskiej. Jak widać przedmiot pochodzi z czynu o znamionach przestępczych.  Przekazanie w tej formie prawnej Krzyża,  stojącemu  J.E. ks. Rafałowi Markowskiemu wiąże z jego bytem  który  posiada znamiona kryminalne. Uznanie tych faktów  ze strony J.E ks. bp Rafała Markowskiego ,jak  i  innych kapłanów  stanowi wybiórczą formę dla postaw społecznych.  Przez to wyraża się  uznanie dla barbarzyństwa oraz urzędowej przemocy! A przy tym los zrabowanego Krzyża nie jest znany. Podobnie niejasne motywacje działania  dotyczyły  Pani Joanny Burzyńskiej, poturbowanej przez oddział BOR za to ,ze w chwili krytycznej przywarła do stojącego na dziedzińcu Krzyża, który przez społeczeństwo był traktowany i to przez długi okres czasu jako kulturowy symbol   wiążący w sobie wiele wątków po katastrofie samolotu TU 154 M. Podobne doznania brutalnej przemocy obok Andrzeja Dudy i Joanny Burzyńskiej odniósł  też p. Dariusz Szatkowski,  oraz wielu , wielu innych , których nie sposób obecnie  potraktować indywidualnie, a są  ofiarami brutalnego działania wobec społeczeństwa, w dniu u 3 sierpnia 2010 roku, na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim.DSC02969

A przecież Fakty z Krakowskiego Przedmieścia, stworzyły NAM powody do dumy społecznej. TO  ZAANGAŻOWANE PATRIOTYCZNIE I SPOLECZNIE, ROZMODLENIE – PEŁNE ODDANIA POLSKIM SPRAWOM. To -PIĘKNE HISTORYCZNIE, KOBIETY POLSKIE, WSPARTE PRZEZ ŻYWIOŁ NARODU, ZNAMIONAMI WRZENIA SPOŁECZNEGO, OBRONIŁY PRZED HANIEBNĄ POGARDĄ SYMBOL KRZYŻA USTAWIONEGO PONOWNIE, PO 27 MAJA 2010 ROKU, PRZED PAŁACEM PREZYDENCKIM, A  CYNICZNIE WYBRANEGO JAKO PRZEDMIOT EKSPERYMENTU- DLA  KOLEJNEGO OKRESU TRWANIA TRANSFORMACJI W NASZEJ OJCZYŹNIE.  Po eksperymencie z majątkiem narodowym prowadzonym od lat osiemdziesiątych w Polsce, dla potrzeb inżynierii społecznej, KRZYZ na Krakowskim Przedmieściu, Od 27 maja 2010 roku stanowił obiekt przy pomocy którego badano stan postaw i emocji społecznych, dla potrzeb sił  tworzących  GLOBALIZM, który uznaje za negatywne przejawy i postawy  jednostki  albo społeczeństwa, wspierającego się  o tożsamość,  nazywaną roboczo – HOMOFOBIĄ ?

To wokół zjawisk Krzyża na Krakowskim szukał dla siebie tytularnego miejsca wzniecony protest ACTA, inspirowany i korzystający z doświadczeń zdobytych przez  postawy obronne  wokół Krzyża na  Krakowskim  Przedmieściu. To wokół spraw Krzyża na Krakowskim Przedmieściu szukali dla siebie poparcia różne , obłędne filozoficznie ugrupowania,  sztucznie przydające swoim działaniom cechy postępu z rangą  humanizmu o czym mógł się dramatycznie przekonać przebywający ciągle, przy  krzyżu,  na Krakowskim Przedmieściu, Andrzej Hadacz. To z tego miejsca płynęły w Świat różne fakty i różne zjawiska kulturowo-społeczne. Wreszcie z tym miejscem byli też związani ŚP. OBYWATELE: BARBARA GONTARSKA i WŁODZIMIERZ KACZANÓW, których ostatnie chwile życia wypełniała troska o sprawy Ojczyzny , a w tym i poprawnego bytu  obywateli z Krzyżem, na Krakowskim Przedmieściu. To właśnie miejsce przed Pałacem Prezydenckim, z tym wymiarem  zapełniało serwisy informacyjne! To właśnie każdego 10 dnia miesiąca, poprzez uczestnictwo we Mszy Świętej, na Krakowskie Przedmieście -NARÓD, SPOŁECZEŃSTWO, LUDZIE DOBREJ WOLI przenoszą  świadectwo Pamięci Narodowej, o faktach , które porażają nadal ich sumienia. To nie homofonia, ale to Polska Tradycja i Obyczaj, Kultura Narodowa, Wartości, pozwalały nam przetrwać tragiczne dzieje. Pozwalają –Nam dalej pojmować znaczeniowy sens polskiego archetypu kulturowego  zawartego w triadzie,  zamkniętej na sztandarze Wojska Polskiego; BÓG –HONOR – OJCZYZNA, które teraz zostaje haniebnie poddawane  zagrożeniom poprzez brutalny napór  i kasacyjny atak na symbolikę Krzyża, który z kolei jest  historycznym nośnikiem podstawowych  wartości. -To zaraz po Katastrofie na smoleńskim lotnisku w wielkości i powadze symbolu krzyża -NARÓD upatrywał elementarnych prawd o tragedii 10 kwietnia 2010 roku ! Krakowskie Przedmieście jest więc NOWĄ DEMOKRATYCZNĄ FORMĄ POZNAWANIA PRAWDY O POLAKACH I MIEJSCEM DLA ZDOBYWANIA KONDYCJI NARODOWEJ. Dorobek mentalno –obyczajowy, zespół wartości, ETHOS , czyli normy , zasady i obyczaje  nie mogą stanowić miałkich pojęć dla potrzeb tzw. HOMOFOBII!

To przecież w chwilach rodzenia się państwowości polskiej , po 123 latach zaborów, ślad tego fenomenu historii  wytyczyła  SYMBOLIKA KRZYŻA Z GIEWONTU. To w 1997 roku przewidując czasy złe , Papież z Polski –Jan Paweł II, dziś kandydat na ołtarze ,  na zakopiańskich Krzeptówkach  głosił maksymę przetrwania : BROŃCIE KRZYŻA OD GIEWONTU DO BAŁTYKU.   Naród Polski, Społeczeństwo zwarte z Kościołem, może być dumne ze swoich postaw i zachowań poddanych naporowi intryg i ciśnieniu wywołanemu przez reakcje Globalizmu. Eksperyment polityczno-socjologiczny wykazał naszą głęboką tożsamość narodową oraz społeczną siłę i dlatego  PRZEZ TO MAMY JESZCZE ZNACZĄCY  WPŁYW NA ROZWÓJ SYTUACJI.

Zbliża się okres kanonizacji Papieża z Polski -Jana Pawła II. Jesteśmy  dumni i szczęśliwi z biegu dziejów historii. To słowa Błogosławionego PAPIEŻA skierowane do Polaków , Narodu, Społeczeństwa i Kościoła; … BROŃCIE KRZYŻA.  ….OD GIEWONTU DO BAŁTYKU są katalizatorem postaw prezentowanych na Krakowskim Przedmieściu , po 10 kwietnia 2010 roku. Są  to  jako związki przyczynowo-skutkowe DUCHA i PAMIĘCI NARODOWEJ.

Zbliża się kanonizacja PAPIEŻA Z POLSKI  JANA PAWŁA II który pokazał NAM POLAKOM JAK NALEŻY W DUCHU CHRZEŚCIJAŃSTWA MIŁOWAĆ NA RÓWNI BOGA-CZŁOWIEKA  I OJCZYZNĘ. Zamierzamy Kanonizację Błogosławionego Jana Pawła II przeżywać wraz ze wspomnieniami Jego słów , które zrodziły wielkie postawy patriotyczne na Krakowskim Przedmieściu, wokół KRZYŻA, który dla Narodu stanowił tu PIWERWSZY POMNIK PAMIĘCI O 96 OFIARACH KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ. W związku z przytoczonymi  faktami ZWRACAMY SIĘ  UPRZEJMIE O  ODDANIE NAM -MATERIALNYM WŁAŚCICIELOM ZRABOWANEGO KRZYŻA PAMIĘCI PODCZAS DZIAŁAŃ PROWADZONYCH PRZECIWKO INTERESOM SPOŁECZEŃSTWA I INTERESOM NARODU -DNIA 3 SIERPNIA 2010 ROKU.  Zwracamy się z prośbą ,w oparciu o stany faktyczne zarejestrowane  w różnych miejscach przez publikatory , a po części i opisane w  niniejszym wystąpieniu, o intencyjne działania w kierunku zwrotu Krzyza.  Dla pełnej charakteryzacji  zjawisk związanych z Krakowskim Przedmieściem zostają także przytoczone  poszczególne daty związane z bytem Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

10 kwiecień 2010 roku- Katastrofa Smoleńska i okres Żałoby.  15 kwiecień 2010 rok postawienie Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. 10 lipiec 2010 rok – założenie biało-czerwonej szarfy na belkę Krzyża.  3 sierpień 2010 rok  -nieudolna próba deportacji Krzyża. Ofiarne postawy Joanny Burzyńskiej i Andrzeja Dudy.   8/9 sierpień zmasowana akcja siłowego usunięcia Krzyża przy udziale młodzieżówki SLD, politycznych formacji Palikota z udziałem Dominika Tarasa. –Ciągła walka o godność miejsca, Pamięci i Krzyża. 14 sierpień 2010 rok odarcie z misterium narodowego symboliki Krzyża, przed świętem Wojska Polskiego. 16 wrzesień 2010 rok nagłe przeniesienie Krzyża z placu do kaplicy Pałacowej – przed  tragicznym dniem napaści  hitlerowców na stolicę Polski. 9/10/11 listopada 2010 roku  potajemne wyniesienie Krzyża z Kaplicy Prezydenckiej do kościoła pw. Św. Anny. 25 listopad 2012roku odsłonięcie NIBY POMNIKA w Kaplicy Loretańskiej kościoła pw. Św. Krzyża z naruszeniem powagi sprawy pamięci o Katastrofie Smoleńskiej i wykorzystaniem tym samym ATRAPY KRZYŻA/ Łukasz Krupski , dr Renkawek/ JAKO  ORYGINAŁU KRZYŻA POSTAWIONEGO PRZEZ NARÓD RĘKOMA HARCERZY, DNIA 15 KWIETNIA 2010 ROKU.

To są trudne do zrozumienia i przyjęcia koleje losów. Z uwagi na ich rangę zostały zgromadzone i opisane fakty z wiarą ,że  wypełni się maksyma zawarta w tytule książki  ks. Stanisława Małkowskiego:  KRZYŻ   IN HOC SIGNO VINCES,   /na KRAKOWSKIM  PRZEDMIEŚCIU./   

                                                               NIECH BĘDZI POCHWALONY  JEZUS CHRYSTUS.           

 PS. Prosimy o wskazanie miejsca pobytu rzeczonego Krzyża, tego Krzyża , który został wyrwany Andrzejowi Dudzie,  na  stronie internetowej  J.E ks. bp. Rafała Markowskiego lub w inny publicznie wskazany sposób.

Z uwagi na początkowe przedsięwzięcie treść listu , jako otwartego zostaje opublikowane poprzez skłonne do działania środki masowego przekazu. W tym, z urzędu,  przez Polską Agencje Prasową Ponadto treść zostaje także publikowana poprzez fora internetowe i za pośrednictwem  tradycyjnej poczty,  jak wyżej oraz  

Rafał Gawroński POLONIAE  WORD PRESS. com                                            

 zenonnowak @ onet. eu

duda.andrzej@ gmail.                               Z wyrazami  szacunku dla Wartości i sprawy Krzyża

darkszatkowski @ wp. Pl                                                 Janusz Andrzej Zieliński

You Tube   Edward Snopek

 

Stron -20 + fotogramy.

Moje obrazy100