Another act of lawlessness in the crash at Smolensk.

Terrorist-criminal attack on President of Poland Lech Kaczynski.

Minister of Transport and Infrastructure, Mr. Polaczek, said that the appointment of Minister of Internal Affairs and Administration is another act of lawlessness in the crash of the Polish President Lech Kaczynski.

My interview with former Minister of Transport and Infrastructure Mr. Jerzy Polaczek, who said that the appointment of Minister of Internal Affairs and Administration, George Miller is another act of lawlessness in the crash of the Polish President Lech Kaczynski and Polish military command and the people associated near Smolensk.

In addition, be prevented from asking questions at the Parliamentary Committee for National Defence. Many Polish Parliamentarians confirmed a number of different policy options rather than substantive rules for interrogation on the Polish plane crash Their conduct gives rise to the theory of third party involvement in this catastrophe is a political coup.

Giving the initiative in conducting an investigation on the Russian side Poland de facto lost forever the possibility of return on the evidence, ie black boxes to allow disclosure of all circumstances of a possible attempt on the President’s plane.

Ruling party denies the discussion in the Polish Parliament on the legal consequences of disasters and the acquisition of real power by the President’s Speaker Bronislaw Komorowski and take illegal actions not having full powers in the law as sending archaeologists to the place of tragedy, the destruction of evidence such as personal effects and different parts of the aircraft.

We will inform you of the progress on this issue Rafal Gawronski of the Polish community journalist

POlszewiki. From the left Comrade: Schetyna, Niesiołowski, Sikorski, Roztowski, Tusk, Palikot, Gronkiewicz-Waltz, Komorowski.

Tusk z Komorowskim i z Putinem – katyńscy towarzysze zamachu?

Po ujawnieniu dokonanej przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) w Moskwie ocenzurowaną transkrypcję rozmów z kokpitu polskiego samolotu, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem końcówka jest bardzo dramatyczna – uderzenie w drzewo samolotu który powinien znajdować się 100m wyżej… ostatnie 6 sekund ucięto….

Materiały przywiózł we wtorek późnym wieczorem szef MSWiA Jerzy Miller, który równocześnie przewodniczy polskiej komisji wcale nie wyjaśnia okoliczności katastrofy,  nie ma podpisu za wiarygodność dokumentu, a więc mamy kolejną bajkę w tej tragedii – co pozwala domniemywać, że prawdy w najbliższym czasie nie poznamy, a więc internauci dalej mają pole do dywagacji.

Dla informacji – Stenogramy rozmów załogi Tu-154 (PDF)
40-stronicowy dokument zawiera rozpisane w tabelach: czas, treść zdania po rosyjsku i polsku oraz oznaczenie, kto wypowiada dane słowa. Część zdań jest wypowiadanych w języku angielskim, niektóre fragmenty są opisane jako niezrozumiała, nie do wszystkich wypowiedzi udało się też przyporządkować ich autora. W stenogramach występują dwie zidentyfikowane osoby spoza załogi: jedna to szef protokołu dyplomatycznego MSZ Mariusz Kazana, a druga – Dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik i dwie niezidentyfikowane (agenci?).

Z uwagi na te fakty należy zwrócić uwagę do podnoszonego w mediach problemu zastosowania Konwencji chicagowskiej w śledztwie dotyczącym katastrofy Tu-154 z 10 kwietnia 2010 roku a naruszającego zasadę demokratycznego państwa prawnego.

Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zostało przejęte przez Rosję na podstawie Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisanej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r.

O dochodzeniach w sprawie wypadków samolotów mówi Artykuł 26 tej konwencji: „W razie wypadku, którego doznał statek powietrzny jednego Umawiającego się Państwa na terytorium innego Umawiającego się Państwa i który pociągnął za sobą śmierć lub poważne obrażenia albo wskazuje na istnienie poważnych usterek technicznych na statku powietrznym lub w udogodnieniach dla żeglugi powietrznej, Państwo, na którego terytorium wypadek nastąpił, wdroży dochodzenie co do okoliczności wypadku, stosując się, jak dalece jego własne ustawy na to pozwalają, do zasad postępowania zaleconych przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Państwu, w którym statek powietrzny jest zarejestrowany, powinno się umożliwić wyznaczenie obserwatorów, którzy byliby obecni przy dochodzeniu; Państwo prowadzące dochodzenie poda do wiadomości temu drugiemu Państwu sprawozdanie i wnioski w danej sprawie”.

Jednakże art. 3 tej Konwencji stanowi iż stosuje się ona „wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś do statków powietrznych państwowych”. Wynika z tego, że lot samolotu z głową państwa, wicemarszałkami, ośmioma generałami sił zbrojnych jak również wieloma innych urzędnikami państwowych najwyższej rangi –nie był lotem państwowym. Został on zaklasyfikowany jako lot cywilny po zamachu przez Tuska i Putina – czyli tak jak przykładowo loty turystyczne. Jak do tego mogło dojść? Nawet dla kompletnego laika oczywistym faktem jest, że lot z głową państwa winien mieć inną klasyfikację niż zwykły lot pasażerski.

Odpowiedź na to pytanie znajdujemy na mi.in na blogu:
http://giz3.salon24.pl/ 181645,arabski-watek-w- katastrofie

Mowa jest tam m.in. o tym, że „szef gabinetu premiera Tuska minister Tomasz Arabski był odpowiedzialny m.in. za organizację przelotów naszych VIPów czyli udostępnienie samolotu premierowi i prezydentowi. Pamiętamy czynione przez Arabskiego trudności w celu uniemożliwienia podróży Prezydenta RP do Brukseli. W lutym tego roku mieliśmy do czynienia ze znanym wszystkim wydarzeniem, czyli zaproszeniem premiera Putina skierowanym do premiera Tuska, pan Arabski również pojawiał się wielokrotnie, aby tłumaczyć dlaczego prezydent RP nie był wzięty pod uwagę w tym polsko-rosyjskim spotkaniu w lesie katyńskim. Gdy w końcu stanęło na tym, że Lech Kaczyński weźmie udział w innej uroczystości upamiętniającej katyńską zbrodnię, minister Arabski podkreślał w swoich wypowiedziach, że ta wizyta głowy polskiego państwa będzie miała « charakter prywatny ».W porozumieniu ze stroną rosyjską nastąpiło „rozdzielenie” uroczystości w dniu 7 kwietnia 2010 roku z udziałem Tuska (Wałęsy + Mazowieckiego) oraz uroczystości z udziałem Prezydenta w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Jednym nadano status oficjalny drugim prywatny, na lotnisku w Smoleńsku wykonano mokrą robotę, śledztwo zgodnie z konwencją przejęła strona rosyjska a Putin objął osobistą opiekę nad postępowaniem.
Jest także interesujący link
http://www.ntv.ru/novosti/ 190021/video/
Materiał z uroczystości w Katyniu z udziałem Tuska i Putina, warto zwrócić uwagę że w trakcie przemówienia Putinowi wybiła krew ze skroni co przez prawosławnych ortodoksów zostało zinterpretowane jako znak boży piętnujący zbrodniarza i kłamcę. Te wypowiedzi Arabskiego były z reguły traktowane jako werbalna złośliwość i przechodzono nad nimi niejako do porządku dziennego. Tymczasem, gdy dobrze się zastanowić nad ich znaczeniem i konsekwencjami dochodzimy do bardzo niepokojących i ważnych wniosków potwierdzających wersję zamachu na Prezydenta RP i osób towarzyszących. Ma to także odzwierciedlenie w rzekomym samobójstwie wysokiego funkcjonariusza Kancelarii Premiera Pana Michniewicza. Pan Michniewicz powiesił się (wersja prokuratury) na sznurze od odkurzacza mając przy sobie broń z ostrą amunicją. Najwyraźniej lepiej się wieszać aniżeli strzelać w głowę. Skąd my to znamy? Ja to znam z polskich więzień w których funkcjonują cele samobójcze dla eliminacji świadków . Gwoli uściślenia podam, że bez zgody małżonki Pana Michniewicza niezwłocznie poddano kremacji ciało rzekomego samobójcy. Dlaczego jakieś postronne osoby miałyby się doszukiwać środków odurzających w ciele ofiary i następnie twierdzić, że nie tylko w Kancelarii Prezydenta są osoby uzależnione ale również u Premiera mogą się takie znajdować.

Podczas konferencji prasowej www.polityczni.pl w Sejmie http://www.polityczni.pl/ umiarkowane_powody_do_ optymizmu,audio,50,4856.html

zapytałem Premiera RP: Czy jest za tym aby poddać wszystkich członków Rady Ministrów badaniom na środki uzależniające? Premier odpowiedział, że nie widzi takiej potrzeby. Niezwłocznie zripostował, że należałoby poddać także dziennikarzy takim badaniom. Problem jest w tym, że dziennikarze nie wydają decyzji administracyjnych lub innych norm prawnych skutkujących zwykłym np. jak w moim przypadku kradzieżą mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków przez polityków Platformy Obywatelskiej i urzędników samorządowych w jednej osobie – zobacz Petycja do Parlamentu Europejskiego Nr. 1248 / 2007.

Wnioski są następujące.

Opinia towarzyszy Tuska i Putina zaważyła na aspekcie procesowym śledztwa w sprawie katastrofy.

Polska pełni w nim rolę petenta. Biernie obserwuje zacieranie śladów i dowodów na miejscu katastrofy przez służby obcego państwa i w interesie tego mocarstwa nuklearnego.

Decyzja fałszu o nadaniu wizycie prezydenta w Katyniu klauzuli lotu nieoficjalnego lecz prywatnego jest fundamentalnym dowodem dokonanej zbrodni na Prezydencie RP i osób towarzyszących i stanowi o kluczowej odpowiedzialności politycznej i karnej za dokonanie zamachu stanu. Ten stan prawny powinien ocenić Trybunał Stanu. Powinien on odpowiedzieć na następujące pytanie:

CZY WOJSKOWY SAMOLOT, PILOTOWANY PRZEZ WOJSKOWYCH Z UZBROJONYMI WOJSKOWYMI NA POKŁADZIE, STARTUJĄCY Z WOJSKOWEGO LOTNISKA I MAJĄCY LĄDOWAĆ NA WOJSKOWYM LOTNISKU JEST WOJSKOWYM OBIEKTEM LATAJĄCYM I UŻYWAJĄCY MIĘDZYNARODOWYCH ZNAKÓW ROZPOZNAWCZYCH WOJSKOWYCH I POTWIERDZONYCH PRZEZ MOSKWĘ I MINSK – POLISH AIR FORCE 1-0-1, CZY CZARTEREM TURYSTYCZNYM LECĄCYM NA LIBACJĘ DO KATYNIA KULTYWUJĄC TRADYCJĘ PIJAŃSTWA NA GROBACH POMORDOWANYCH WZOREM PREZYDENTA KWAŚNIEWSKIEGO ?

A może Tusk z Putinem przed wylotem tajnym dokumentem z Katynia przenieśli ich już w stan wiecznego spoczynku i dlatego to był lot cywilny i cywilów ? A może chcieli zmienić tradycję pijaństwa na grobach i zagrać tym razem w nogę. Pragnę zwrócić uwagę, że istnieją takie tradycje w różnych kulturach na świecie gdzie biesiaduje się na grobach zmarłych Mistrzostwa świata w piłce nożnej się zbliżają i wszyscy powinni dbać o kondycję fizyczną a wtedy dopalacze nie są potrzebne. Dodatkowo należy podkreślić że bawiąc się również w hazard lepiej się myśli będą w lepszej tężyźnie fizycznej.

W każdym razie na to pytanie powinien odpowiedzieć na zasadach demokratycznych Trybunał Stanu, a nie rosyjski urzędnik niższej rangi prowadzący śledztwo.

Autor w imieniu Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce zwrócił się z wnioskiem do Posłów na Sejm w piśmie z dnia 22 kwietnia 2010 roku. Jednak wniosek został celowo zatrzymany przez służby obecne w Sejmie Rzeczypospolitej i nie rozpowszechniony Posłom na Sejm.

Wyrażam nadzieję że urzędujący Marszałek Sejmu p.o. Prezydenta RP Bronisław Komorowski, nie ma nic wspólnego z manipulowaniem korespondencją adresowaną do przedstawicieli Narodu, wybranych w demokratycznych wyborach.

Na takim fałszu prawnym polega dla nich demokracja, którą ci totalitarni inspiratorzy zbrodni zapomnieli, że gwarancją zasad demokratycznego państwa prawnego jest postępowanie na podstawie prawa i w granicach prawa. Oni nie znają niestety tych zasad, ponieważ są potomkami okupantów Rzeczypospolitej.

Kulturowo znają fabryki śmierci lub nagan.

Dowody zamachu w Smoleńsku.