Zaplanowane Ludobójstwo Polaków w Rzeczypospolitej.

 

Obecnie, po latach śledztw nadzorowanych głównie przez judeo-satanistów, poszukiwań dokumentów, relacji świadków, nie ulega wątpliwości, że bez udziału i pomocy ze strony Hitlera, który okazał się żydem berberyjsko-aszkenazyjskim, niemożliwe byłoby przeprowadzenie przez ukraińskich judeo-satanistów ogromnej operacji zagłady Polaków na Wschodnich Terytorium RP zwanych Kresami, a już na pewno nie byłoby możliwe przeprowadzenie tej operacji w tak krótkim czasie.

 

Należy przypomnieć o niektórych aspektach organizacyjno-dowodowych, które bezsprzecznie potwierdzają wyżej cytowaną tezę. W encyklopediach na całym świecie ale także w Naszej ukochanej Ojczyźnie Polsce, która jest największym cmentarzyskiem Europy zamordowanych Polaków, odnotowuje się w sposób bardzo oszczędny problem Ludobójstwa Polaków na wschodnich terenach Rzeczypospolitej; Wołyniu i całych Kresach Południowo-Wschodnich dokonanych przez dewiantów z OUN-UPA.

 

Judeo-sataniści w dalszym ciągu mobilizują do kompletnego milczenia na temat udziału ukraińskich wszelakich formacji wojskowych, policyjnych i bojówek milicji, a także otumanionego rzekomym nowym porządkiem świata chłopstwa ukraińskiego oraz ukraińskich mieszczan w Masowej Zagładzie Polaków. W Polsce sprawujący władze judeo-sataniści i odbywający spotkania polityczne na cmentarzach przyp. Chlebowski Przewodniczący Klubu Parlamentarnego nie dopuścili do uchwalenia rezolucji zawierającej słowo Ludobójstwo.

 

W dniu w którym dwie totalitarne bestie czyli 22 czerwca 1941 r. napadły na siebie do akcji zbrojnej wraz Wehrmachtem weszły podporządkowane wywiadowi wojskowemu – Abwehry, formacje ukraińskich judeo-satanistów, bataliony „Nachtigall” i „Roland”. Z ramienia OUN batalionem „Nachtigall” dowodził Roman Szuchewycz, późniejszy generał i komendant UPA, pseudonim Taras Czuprynka, natomiast stronę niemiecką prezentował Theodor Oberländer, specjalista od spraw Wschodu.

 

W skład zgrupowania podporządkowanego doktrynalnie Oberländerowi wchodziły poza batalionami „Nachtigall” i „Roland” jednostki Geheime Feldpolizei – Tajnej Policji Polowej Wehrmachtu, nazywanej potocznie „Gestapo Wehrmachtu” oraz licząca kilkadziesiąt osób grupa Abwehry II. Jednostki te działały w składzie 49 Korpusu Górskiego, dowodzonego przez generała Ludwika Küblera.

 

30 czerwca 1941 roku jako pierwsza jednostka Wehrmachtu, wkroczyła do Lwowa grupa dywersyjna Oberländera z ukraińskim batalionem „Nachtigall” i bojówkami OUN wyprzedzając o 7 godzin wejście regularnych jednostek Wehrmachtu. Ta strategiczna decyzja to kardynalny dowód mający za cel główny: uświadomienie ludności cywilnej, iż do Lwowa wkracza Nowy Porządek Świata gdzie mordowanie Polaków jest dobrem, a opór dewiantom złem.

 

W dniu, w którym do Lwowa wkroczyli Niemcy, cywile ukraińscy z żółto-błękitnymi opaskami na rękawach, od wczesnego rana wyłapywali znajdujących się na ulicach Polaków lub żydów w tym kobiety, które bito pałkami po brzuchach jeżeli były w ciąży. Bardzo szybko pokazówki zamieniły trotuary i jezdnie w jeden dywan pokryty rannymi i trupami w tym i dzieci. Niemowlętom rozbijano głowy o ściany domów i latarnie. Niemieccy żołnierze przyglądali się tym scenom nie reagując, a oficerowie Wehrmachtu zachęcali Ukraińców do pastwienia się nad ludnością cywilną Lwowa.

 

Z zeznań licznych świadków wydarzeń czerwcowych 1941 roku zarówno Polaków, jak i części ludności żydowskiej którym udało się przeżyć okupację oraz bogatej dokumentacji źródłowej wynika, że żołnierze batalionu „Nachtigall” uczestniczyli wespół z bojówkarzami / milicją ukraińską żądną krwi i rabunku, w pogromach Polaków we Lwowie w ciągu pierwszych dni po zajęciu miasta przez Niemców.

 

W czasie tych pierwszych dni Nowego Porządku Świata tłum Ukraińców zawlókł cywili pochodzenia żydowskiego do koszar przy ulicy Zamarstynowskiej do wykopania na dziedzińcu ogromnego dołu i wrzucenia do niego kilku tysięcy ciał Polaków wymordowanych przez NKWD tuż przed ucieczką innych żydów zwanych sowietami ze Lwowa. Jak wiemy podobne sceny miały miejsce w więzieniach Lwowa przy ulicach Łąckiego i w „Brygidkach” przy ulicy Kazimierzowskiej. Z tych pierwszych dni nowego ładu przy udziale żołnierzy batalionu „Nachtigal” zachowały się do dziś fotografie, wykonane przez samych Ukraińców i przez Niemców.

 

W centrum miasta Czortkowa, które to miasto stanowiło bastion polskości w burzliwych dziejach Polski powołano wspólną silną rezydenturę Abwehry i wywiad OUN – UPA. Odbyło się to w okresie dwóch okupacji przez ludobójcze imperia judeo-satanistyczne z Rosji i Niemiec zwane celowo sowieckie i hitlerowskie,, patriotyzmu, męczeństwa i bohaterstwa, hitlerowska Abwehra i wywiad OUN-UPA powołały do życia Celem działalności tej rezydentury było zwalczanie Polaków zgodnie z uzgodnieniami czterech wspólnych konferencji Gestapo i NKWD.

 

Abwehrę prezentował hauptman Erich Grynberg, wywiad OUN-UPA funkcjonariusz służb specjalnych OUN, występujący pod nazwiskiem Stiepan Werhowatyj.

 

Po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow w 1939 oraz wspólnej inwazji żydów z Niemiec i Rosji na Polskę kraj został podzielony na dwie części. W Brześciu nad Bugiem w dniu 23 września odbyła się wspólna niemiecko-radziecka defilada z okazji zwycięstwa nad Polską. Natomiast 28 września 1939 roku, został podpisany w Moskwie niemiecko-radziecki traktat o granicach i przyjaźni, w którym dokonano czwartego rozbioru ziem polskich.

 

Granice ustalono na linii Sanu, Bugu, Narwi i Pisy. Tajne załączniki tego traktatu przewidywały współpracę gestapo i NKWD w zwalczaniu polskich organizacji niepodległościowych głosząc: « Obie strony nie będą tolerować na swych terytoriach jakiejkolwiek polskiej propagandy, która dotyczy terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej propagandy i informować się wzajemnie w odniesieniu do odpowiednich środków w tym celu. » Stało się to podstawą do wzajemnej współpracy policji oraz sił bezpieczeństwa obu okupantów przybierając formę czterech tematycznych konferencji, które odbyły się w latach 1939–1941 w Brześciu, Przemyślu, Zakopanem oraz Krakowie.
Dokument tajnego protokołu dodatkowego z dn. 28.09.1939 dotyczącego koordynacji działań antypolskich z podpisami stron: W.Mołotow J.Ribbentrop – tekst rosyjski
Historia współpracy
Niemieccy naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele eksterminacji Narodu Polskiego. Wyrazem daleko posuniętej kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD.
Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 września 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej.
Druga konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności. Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano Hitlerowi min. 150 komunistów niemieckich.
Kolejną miejscowością w jakiej odbyła się następna konferencja było Zakopane, które zostało zajęte 2 listopada 1939 r. przez wojska słowackie, a dopiero 27 listopada 1939 r., w dniu I Konferencji Gestapo-NKWD w Brześciu, oficjalnie przekazane Niemcom. 20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willi « Pan Tadeusz » oraz « Telimena » III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940 roku. W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie.

 

W stolicy Wołynia Równem, dwóch przedstawicieli służb specjalnych OUN-UPA: Hryhorij Horbacz oraz Mykoła Janyszyn we współpracy z przedstawicielami niemieckiej policji porządkowej – Ordnungspolizei, oberlejtnantem występującym pod nazwiskiem Karl Schweitzer. Ustalali oni m.in. plany dozbrajania placówek garnizonowych oraz oddziałów polowych UPA w broń, amunicję, obuwie wojskowe, koce, konserwy mięsne, lekarstwa.

 

Współpraca w zakresie mordowania Polaków, których wyłapywano w lasach i po wsiach oraz w bunkrach leśnych trwała w okresie od jesieni 1943r. do pierwszych dni 1944r., kiedy to K. Schweitzer został zamordowany.

 

Natomiast w Kostopolu na Wołyniu funkcjonowała grupa robocza w skład której wchodzili przedstawiciele Abwehry. OUN-UPA oraz miejscowej żandarmerii. Szefem tej grupy z ramienia władz policyjnych i wojskowych, był hauptman Karl Schneider posługujący się również nazwiskiem Heinrich Grossman, a przedstawicielem lokalnej organizacji OUN-UPA był Mykoła Hajduk, którego Niemcy tytułowali „Her major”.

 

Już od pierwszych dni stycznia 1943r. w mieście powiatowym Rohatyn w województwie lwowskim funkcjonował również przedstawiciel wywiadu OUN – Wasyl Juszczenko, krewny b. Prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, którego aktywnie wspierał Kongres Ukraińskich Nacjonalistów partia spadkobierczyni Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a zamordowany w krwawym Zamachu Stanu Lech Kaczyński utrzymywał z nim zażyłe relacje. Wasyl Juszczenko utrzymywał do stycznia 1944r. kontakty z rezydentem Abwehry w stopniu lejtnanta, występującym pod nazwiskiem Richard Bauer.

 

Jak zostało ustalone przez wywiad AK, obydwaj powyżej wymienieni uzgadniali wspólne działania przeciw oddziałom partyzanckim AK na terenie powiatu rohatyńskiego, których żołnierzy mordowano w pobliskich zagajnikach i lasach.

 

Identyczna grupa Abwehra-OUN-UPA funkcjonowała w Brzeżanach, w województwie tarnopolskim. Z przyczyn nie ustalonych przez służbę wywiadu AK, w grupie kilkakrotnie następowały zmiany na szczeblu dowódców.

 

W lutym 1944r., po kilku niepowodzeniach w zwalczaniu Polaków, grupę rozwiązano. Nie udało się ustalić nazwisk funkcjonariuszy Abwehry, natomiast ustalono nazwisko przedstawiciela pierwszej ekipy OUN-UPA, którym był Hryhoryj Mohryj.

 

W Kamionce Strumiłowej w województwie lwowskim, w skład judeo-satanistycznej grupy roboczej Abwehra-OUN-UPA wchodziło dwóch Niemców o nazwisku Wolfgang, niestety imion nie ustalono, oraz z ramienia OUN-UPA Wołodymyr Starun. Delegatura w Kamionce Strumiłowej zajmowała się m.in. sporządzaniem i stałym uzupełnianiem list Polaków przeznaczonych w pierwszej kolejności do wysyłania do obozów koncentracyjnych lub do fizycznej likwidacji na miejscu. Natomiast grupa operacyjna funkcjonująca w Kamionce Strumiłowej, organizowała obławy we wsiach powiatu i w lasach, w poszukiwaniu ukrywających się Polaków z innych regionów wschodniej Małopolski i likwidacji nielicznych w owym czasie jednostek Polskiego Ruchu Oporu. Na czele tych dewiantów stał funkcjonariusz Ordnungspolizei, w stopniu lejtnanta występujący pod nazwiskiem Wolfgang Schreiber, a ze strony OUN – Ołeh Prochidnyj.

 

Należy zauważyć iż Ludobójstwo Polaków na Terytoriach Wschodnich Rzeczypospolitej to zaplanowane dzieło judeo-satanistów dla których Traktat Wersalski był i jest do dnia dzisiejszego Traktatem ich nie obowiązującym co znajduje potwierdzenie w obecnych granicach Polski. Należy przypomnieć, iż Traktat tzw. Poczdamski po zakończeniu II wojny światowej określał tylko granice zachodnią.

 

Dążenie Rosji Żydowskiej zwaną Radziecką do wywołania konfliktu ogólnoeuropejskiego i wojny między mocarstwami jako drogi do opanowania Europy poprzez kolejny już czwarty rozbiór Polski, takie stanowisko wyraził wiceminister spraw zagranicznych ZSRR Potemkin w październiku 1938 r. w momencie zagarnięcia Sudetów przez Niemcy, a także podpisanie Paktu Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. oraz jego tajnego protokołu o rozbiorze Polski i wytyczenie linii demarkacyjnych na linii rzek Sanu, Wisły i Bugu wraz ze szczerą chęcią likwidacji Polaków zwanych „bękartami traktatu wersalskiego” w opinii nie tylko ministra spraw zagranicznych ZSRR Wieczesława Mołotowa ale także w dążeniu rzekomo bezwyznaniowych żydów władających Rosją wraz ze swym sześciopalczastym szamanem Stalinem !

Do Miedwiediewa

Do Miedwiediewa II!