Mordercy, złodzieje w Polsce !

 

Tusk zabierze Polakom 150 miliardów ! Pieniądze z OFE trafią do ZUS, a z ZUS do rajów podatkowych Palikota. Więc oprócz słowa morderca przed nazwiskiem pojawiło się teraz słowo złodziej, Chłopcy z ferajny

Przypomnijmy co znaczy wyraz morderca. Zabójstwo to świadome, zamierzone zachowanie skutkujące śmiercią innej osoby. W dokonanym Zamachu Stanu w 2010 roku w Polsce zostało zamordowanych przeszło 100 osób, w tym dwóch Prezydentów RP.

Obecnie można używać, a wręcz należy stosować terminologię mordercy-złodzieje, a system polityczny w którym przyszło nam żyć to kryminalizm.

Jak wiemy słowo « złodziej » wywodzi się od słowa « zło ». Złodziej, to ten co czyni zło. Około XIV wieku używane było także w znaczeniu « ten, który kradnie ». Słowiańska etymologia słowa « złodziej » idzie w parze ze współczesną etyką libertariańską. Dla libertarianina kradzież, naruszenie własności równoznaczne jest z czynem złym, realizacją zła. My Polacy nie możemy wybierać mniejszego zła, ponieważ zło jest zawsze złem !
Język Polaków rozwijał się niezależnie od państwa i spontanicznie, jest kopalnią przykładów na to, co rzeczywiście uznawane jest za moralność, za dobro i za zło. Analizując znaczenie słów zaglądamy pod patynę państwowej propagandy, widzimy rzeczy jakimi są, a nie jakimi władza chce, żeby były.
Złodziej czyni zło. Złem jest kradzież. Kradzież to zabranie cudzej rzeczy bez zgody właściciela. Podatek to zabranie cudzej rzeczy bez zgody właściciela. Podatek to kradzież. Podatek to zło.

Tego jednak nie mówią libertarianie, a to wynika ze znaczenia słów, z języka, który z natury swojej należy do nas, wolnych Polaków i który jest naszą najlepszą bronią.