Haplogrupa YDNA R1a1a7 wskazuje na obszary zamieszkane przez Słowian.

Przesłanki genetyczne, historyczne, religijne i zwyczajowe o pochodzeniu Rosjan. Genetyka na obecnym stopniu rozwoju daje niemalże 100% pewność o rozmieszczeniu terytorialnym i czasowym poszczególnych haplogrup YDNA, łącznie z zachodzącymi zmianami tychże terytoriów z datowaniem, przy czym nieocenioną zaletą genetyki jest jej bezstronność. Obecne i historyczne rozmieszczenie haplogrupy YDNA R1a1a7 wskazuje dokładnie na obszary zajmowane przez Słowian, zaś jej centrum nauka umieszcza na terenie dzisiejszej Polski.

rod I

Zasięg terytorialny występowania tej haplogrupy w 100% pokrywa się z chrześcijaństwem głoszonym przez Braci Sołuńskich Cyryla i Metodego ,chrześcijaństwa wywodzącego się z tradycji Bogomiłów. Uznawanie Cyryla i Metodego za krzewicieli chrześcijaństwa na ziemiach Słowiańskich wykazuje także wiele niezgodności w datowaniu i jest błędem historycznym jak czasowym tak i rzeczowym. Dualistyczne chrześcijaństwo Bogomilskie, swymi tradycjami sięga czasów przed chrystusowych, bardzo często jego korzenie są umiejscawiane w Azji Centralnej zaś jego rozmieszczenie jest zgodne z występowaniem hapologrup R1a i R1b. Nauki głoszono przy posługiwaniu się własnym pismem- głagolicą, posiadającego w strukturze 44 znaki literowe oraz ponad 800 ligatur. Na utworzenie tak subtelnego zapisu myśli musiały pracować pokolenia obdarzone ogromną wiedzą. Dzisiejsze dowodzenie, że głagolica wywodzi się z ubożuchnych alfabetów antyku jest zwykłą niedorzecznością, wszystkie istniejące obecnie alfabety, a także alfabety historyczne wywodzą się z GŁAGOLICY, łącznie z pismem chińskim, które zostało utworzone z LIGATUR GŁAGOLICY . Systemy zapisów myśli w kulturach bardzo odległych geograficznie są również oparte na głagolicy, bądź jej ligaturach np. RONGO-RONGO. Ornament umieszczony na „ WAZIE Z BRONOCIC” jest niczym innym jak zapisem ligaturowym G Ł A G O L I C Y. W średniowieczu chrześcijańscy Bogomiłowie raz byli uznawani przez Watykan raz przez Konstantynopol w zależności od opcji politycznej, w/w metropolie jeszcze przed ogłoszeniem schizmy prowadziły ostrą i niezdrową rywalizacje, z czasem Bogomiłowie uznani zostali za heretyków. Błędem historycznym jest podporządkowywanie pierwszego chrześcijaństwa Słowian któremuś ze wspomnianych ośrodków. Najwierniejszymi wyznawcami tej religii pozostali Staroobrzędowcy, na takich samych tradycjach opierali się Katarzy i Albigensi. Największe nasilenie występowania haplogrupy R1a1a7 na ziemi krakowskiej przy objęciu tegoż terenu chrześcijaństwem Cyryla i Metodego daje podstawy do ustalenia centrum tych dwóch elementów w Krakowie. Przemawiają za tym również inne fakty archeologiczne jak i historyczne. Zadziwiająca jest obecna marginalizacja roli Krakowa w historii początków państwowości polskiej wbrew daleko posuniętej wiedzy, przy czym dla uważnego historyka czasy stolicy w Krakowie to czasy rozwoju, dostatku i potęgi Państwa Polskiego, czego nie można powiedzieć o czasach po zmianie stolicy. O bardzo ważnej roli Krakowa w rozwoju cywilizacji wiedzą Niemcy tam umieszczając stolicę GG, a także Rosjanie, którzy Kraków odbijają Niemcom manewrem taktycznym nie militarnym, wiedzą o tym również ludy Azji Centralnej umieszczając go w swoich legendach oraz Hindusi, tylko nie Polacy. Na marginesie zaznaczę, że do przeniesienia stolicy przyczynili się królowie nie wywodzący się z haplogrupy R1a1a7, w których interesie nie leżała Polska silna i dostatnia, a przeniesienie stolicy było odcięciem od korzeni. Przeniesienia stolicy dokonał, król należący do haplogrupy „I” , co z czasem sukcesywnie zmieniało orientację polityczną Polski, jedynie powrót stolicy do Krakowa warunkuje prawidłowy rozwój haplogrupy R1a1a7. Z tegoż to Krakowa wyszło trzech braci: Lech, Czech i Rus tak mówi legenda znajdująca swe potwierdzenie w badaniach genetycznych, tak rozmieszczając przedstawicieli omawianej haplogrupy. Zapewne ów exodus miał znacznie większy zasięg osobowy, ze względu na stwierdzony znaczny zasięg terytorialny. Legendarne centra Lecha, Czecha i Rusa obejmowały swym zasięgiem całą Europę Środkową, w tym momencie należy wyjaśnić , że terytorium Rusa to obszar dzisiejszej Ukrainy, której to nazwa współbrzmi z nazwą naszej Krajny i jest to miejsce zamieszkania Rusinów nie Rosjan. Znacznie większy obszar Europy jaki pozostawał pod wpływem kulturowym omawianej haplogrupy można określić występowaniem nazw miejscowych w odległych krajach równolegle; w języku miejscowym jak i polskim np.: Wiedeń, Monachium, Lubeka, Kilonia, Ateny i dalej Paryż ,Londyn, Lizbona czy Madryt, bądź Rzym. Migracje haplogrupy R1a z Azji Centralnej na obszar Europy odbywały się dwiema drogami: jedna część drogą południową przez Afganistan, Iran, Irak, Syrię , Jordanię, Palestynę, Turcję i Grecję do Bułgarii i Jugosławii i dalej, drugą drogą to przez Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan do Rosji ( ARKIM , ANDRONOWO, AFANASJEWO itd.), a następnie na Ukrainę, Białoruś i do Polski. Elementem scalającym przedstawicieli tej haplogrupy było poczucie wspólnoty genetycznej, określanej przez filozofa muzułmańskiego Ibn Chalduna jako ASSABIJA, a także wspólna religia czcicieli wody, a dokładnie wody z lodu, którą to dokonywali chrztu na co najmniej 12 000, a może 20 000 lat przed chrztem Janowym, który to zapewne jak Chrystus byli przedstawicielami Haplogrupy R1a. Przy stanie obecnej nauki, kiedy możliwe stało się ustalenie grupy krwi z Całunu Turyńskiego brak jest wyników badań genetycznych tegoż Całunu, co jest potwierdzeniem moich przypuszczeń, a wynikiem tzw. poprawności politycznej. Przy ustaleniu grupy krwi na Całunie przeprowadzenie badań genetycznych jest prostą czynnością laboratoryjną, jednak po stwierdzeniu tam obecności haplogrupy R1a1a7 opublikowanie tego faktu nie może przejść przez gardło nauki. Po zbudowaniu bardzo silnej, inteligentnej i licznej społeczności, łącznie ze znajomością pisma, nauk przyrodniczych, nauk ścisłych w tym genetyki, a także osiągnięcia niespotykanego do dziś mistrzostwa w uprawie roli przedstawiciele R1a rozpoczęli swój marsz na zachód wyżej opisanymi drogami pozostawiając tam ślady swojej obecności. Od czasu pojawienia się na arenie dziejowej haplogrupy R1a datuje się początki wszystkich cywilizacji to fakt historyczny i archeologiczny, to od tego czasu zaczęto budować domy i uprawiać ziemię, łącznie z budowaniem tarasów, ogłoszenie takiego przebiegu historii to klapa dla współczesnej nauki, uratowanie swojego honoru to przyjęcie niezaprzeczalnych faktów do wiadomości. Przedstawiciele haplogrupy R1a1a rozsyłali swoich emisariuszy do innych hapologrup budując tam E K O L O G I C Z N E C Y W I L I Z AC J E, łącznie z amerykańskimi. W swym marszu na zachód budowali ośrodki kulturowo-cywilizacyjne zawsze u podnóża gór pokrytych lodem, aby mieć nieograniczony dostęp do uświęconej wody z lodu. Taki to ośrodek powstał pod Tatrami nazywanymi Karpakiem. Tam to śpią mityczni rycerze w oczekiwaniu swojego czasu, takimi legendami o śpiących rycerzach na drodze migracji zaznaczali swoją bytność przedstawiciele haplogrupy R1a umieszczając ją w identycznych okolicznościach geograficznych i przyrodniczych, owi śpiący rycerze to ludność z właściwymi genami. W rejonie Tatr i Krakowa w wyniku świadomych działań genetycznych powstała haplogrupa R1a1a7, a następnie powiększyła swój zasięg na tereny opisane powyżej, z daleko szerszymi wpływami. Wszyscy historycy są zgodni co do faktu, że chrześcijaństwo głoszone przez Cyryla i Metodego na terenie Słowiańszczyzny przyjmowało się bez żadnych komplikacji i oporu wszystkich warstw społecznych. Bez wątpienia podstawowe czynniki łagodnego przebiegu chrystianizacji to: podstawa we wspólnych wierzeniach w przeszłości. Wspólne pismo-głagolica, wspólny język, poczucie wspólnoty genetycznej, a także identyczny kodeks moralno-etyczny Słowian z owym chrześcijaństwem. Takim to sposobem powstał w Krakowie „ Trzeci Rzym”, przy czym nie jest to koniec historii owego Rzymu i w dalszym dowodzeniu dojdziemy do „Tretiego Rimu” jakim jest Moskwa założona przez przedstawicieli haplogrupy R1a1a7, przez genetyków uważaną za typowo POLSKĄ. Uznanie tego chrześcijaństwa za herezję jest wynikiem działań ludzkich i jego bardzo łagodne przyjęcie staje do konfrontacji z chrześcijaństwem, którego przyjęcie bardzo często topione było we krwi, z czym również zgadzają się wszyscy historycy. Jak uczy historia we krwi topiono również chrześcijaństwo obrządku słowiańskiego. Miało to miejsce w Czechach, gdzie władcy niemieccy wymordowali połowę ludności nazywając obrońców religii Cyryla i Metodego przedstawicieli haplogrupy R1a1a7„REAKCJĄ POGAŃSKĄ”, zaś obrońcy wiary Bolesławowi czeskiemu nadali przydomek OKRUTNY, co jest bezczelnością ponad miarę, nie lepiej obeszła się historia sterowana z Drahomirą matką tegoż Bolesława. Kiedy uporano się z potomkami Czecha przyszła kolej na potomków Lecha. Na Mieszku I wymuszono zmianę orientacji z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo i ożenek z księżną Dobrawą już ukształtowaną na wzór zachodni. To na jakiś czas uchroniło Polskę od najazdu zachodu z nową chrystianizacją, tak się rzeczy miały do śmierci Bolesława Chrobrego. Powołując się na Długosza należy zaznaczyć, że Bolesław Chrobry nakazał spalenie wszystkich ksiąg będących w posiadaniu Piastów Wielkopolskich z obawy zagarnięcia ich przez nowych chrześcijan i poznanie całej wiedzy tam zawartej. Po śmierci B. Chrobrego jeszcze za panowania Mieszka II dochodzi do tzw. „reakcji pogańskiej”, nasilającej się w czasach Bezpryma i Bolesława Zapomnianego, co podaje oficjalna historia. Jednak faktycznie chrześcijaństwo słowiańskie za B. Chrobrego miało się dobrze , o czym świadczą dobre stosunki Bolesława z pierwszą chrześcijańską żoną Mieszka I, a jego macochą Odą, a jego zręczność polityczna i talent militarny trzymał wrogów na odległość. Dyletancka opinia historyków twierdzących, że postać Bolesława (Wielkopolskiego)Zapomnianego, obdarzonego przydomkiem Okrutny, to wymysł kronikarza nie wytrzymuje żadnej krytyki, jak i jego opis w Kronice Wielkopolskiej, gdzie za niegodziwe i okrutne zbrodnie został skazany na wieczne zapomnienie. To ja wzywam do pamięci o nim jako obrońcy Polski i chrześcijaństwa. Stawiam ten fakt przeciwko faktowi najazdu Brzetysława na Wielkopolskę za czasów owego Bolesława i wymordowanie całej ludności, a niedobitków uprowadzenie do Czech już uprzednio prawidłowo zchrystjanizowanych. Jak przedziwnymi drogami chodzi historia kiedy ci, którzy nawracali nas i inne narody z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo ogniem i mieczem, dziś zwracają się do złotego bożka religię mając za nic. P O S K R O B R U S K I E G O A Z N A J D Z I E S Z P O L A K A Tak o bardzo zaawansowanych badaniach genetycznych wypowiadają się światowe autorytety genetyki o genezie Rosjan ; nie znajdując uzasadnienia historycznego. W czasach współczesnych dysponujemy bardzo skromną wiedzą na temat początków Państwowości Polskiej, a jeszcze skromniejszą na temat czasów ten okres poprzedzających. Podobnie rzecz ma się z pojawieniem na arenie dziejowej Rosjan dość często mylonych z Rusinami. Współczesna genetyka nie znajduje historycznego uzasadnienia bardzo dużej obecności w genach Rosjan obecności haplogrupy R1a1a7 (polskiej), stwierdzanej także w bardziej zaawansowanych badaniach w głębszych pokładach genetycznych występując nawet u przedstawicieli innych haplogrup. W celu uzyskania dowodów historycznych na polskość korzeni Rosjan zmuszeni jesteśmy do rozpoczęcia wędrówki od Krakowa- Trzeciego Rzymu, stolicy Wiślan bardzo tajemniczego plemienia, które z niewiadomych przyczyn opuściło swoje grody nie w wyniku wojny, gdyż nie stwierdzono tam śladów walki. Tak też uczynili Lędzianie zamieszkujący lubelszczyznę, jak i do dzisiaj nieznane z nazwy plemię zamieszkujące na północ od Wiślan. Przywódcy wspomnianych trzech plemion złożonych wyłącznie z przedstawicieli haplogrupy R1a1a7 na przełomie tysiącleci mając dobre rozeznanie w istniejącej sytuacji polityczne tej części Europy, po wymordowaniu bogomilskich Czechów( nazywanych Bohema od Bogomiła-BOHOMILA) przyjdzie czas na nich, czas nawracania z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo . W 1031 owe plemiona za zgodą i pomocą Jarosława II zwanego Mądrym(MODRYM-NIEBIESKIM) wywędrowali na tereny Księstwa Moskiewskiego z częściowym osiedleniem w Białej Cerkwi nad rzeką ROŚ, ( STĄD NAZWA ROSJANIE). Nie wiele pomylili się przywódcy Wiślan, ponieważ w 1034 zostali wymordowani chrześcijanie Bogomilscy w całej zachodniej Polsce, gdzie na szczęście zniszczono wszystkie księgi zapisane w GŁAGOLICY. Do takiego zaprzepaszczenia wiedzy nie doszło u Wiślan, którzy zdążyli przenieść się na obrzeża Europy zabierając ze sobą wiedzę zapisaną GŁAGOLICĄ. Tam na terenach nazywanych Rosją spotkali innych przedstawicieli haplogrupy R1a1a,( ARKAIM< AFANASJEWO, ANDRONOWO i inne) z którymi na podstawie powinowactwa genetycznego rozpoczęli budowę nowej cywilizacji TRETIEGO RIMU, mając do tego w pełni uzasadnione prawo po ucieczce z KRAKOWA miasta SZAFRANU I KROKUSÓW. Z czasem jako niedoścignieni mistrzowie w uprawie roli, oraz gospodarce leśnej posługując się głagolicą zbudowali bez pomocy Konstantynopola czy Rzymu całkiem własną cywilizację, bez oparcia w kulturach antyku również. Tu należy powołać się na Długosza, który w swych kronikach zapisał, że Rosjanie są naszymi dziećmi nie braćmi jak Czesi czy Rusini. Haplogrupa R1a1a7 jako społeczność bezwzględnie pacyfistyczna i ekologiczna zasadniczo nie nadawała się do prowadzenia wojen. Wykorzystując swoją wiedzę oraz żywnościową zamożność na nowej ziemi wykorzystała Tatarską Ordę jako swoistych ochroniarzy przed chrześcijaństwem, tak greckim jak i rzymskim. Taki stan rzeczy trwał aż do krwawej reformy Nikona, człowieka o bardzo mętnym pochodzeniu, który wykorzystując sprzyjające okoliczności doprowadził do upadku prawdziwego chrześcijaństwa. W ten sposób epigonami tego wyznania pozostali Staroobrzędowcy. W podobnej zależności znaleźli się również Prusowie w dwa wieki później, będąc chrześcijanami obrządku Bogomilskiego ogniem i mieczem zostali nawróceni na chrześcijaństwo właściwe.

Artykuł Tadeusza Mrozińskiego - T R Z E C I R Z Y M </p> <p> Przesłanki genetyczne, historyczne, religijne i zwyczajowe o pochodzeniu Rosjan. Genetyka na obecnym stopniu rozwoju daje niemalże 100% pewność o rozmieszczeniu terytorialnym i czasowym poszczególnych haplogrup YDNA, łącznie z zachodzącymi zmianami tychże terytoriów z datowaniem, przy czym nieocenioną zaletą genetyki jest jej bezstronność. Obecne i historyczne rozmieszczenie haplogrupy YDNA R1a1a7 wskazuje dokładnie na obszary zajmowane przez Słowian, zaś jej centrum nauka umieszcza na terenie dzisiejszej Polski. Zasięg terytorialny występowania tej haplogrupy w 100% pokrywa się z chrześcijaństwem głoszonym przez Braci Sołuńskich Cyryla i Metodego ,chrześcijaństwa wywodzącego się z tradycji Bogomiłów. Uznawanie Cyryla i Metodego za krzewicieli chrześcijaństwa na ziemiach Słowiańskich wykazuje także wiele niezgodności w datowaniu i jest błędem historycznym jak czasowym tak i rzeczowym. Dualistyczne chrześcijaństwo Bogomilskie, swymi tradycjami sięga czasów przed chrystusowych, bardzo często jego korzenie są umiejscawiane w Azji Centralnej zaś jego rozmieszczenie jest zgodne z występowaniem hapologrup R1a i R1b. Nauki głoszono przy posługiwaniu się własnym pismem- głagolicą, posiadającego w strukturze 44 znaki literowe oraz ponad 800 ligatur. Na utworzenie tak subtelnego zapisu myśli musiały pracować pokolenia obdarzone ogromną wiedzą. Dzisiejsze dowodzenie, że głagolica wywodzi się z ubożuchnych alfabetów antyku jest zwykłą niedorzecznością, wszystkie istniejące obecnie alfabety, a także alfabety historyczne wywodzą się z GŁAGOLICY, łącznie z pismem chińskim, które zostało utworzone z LIGATUR GŁAGOLICY . Systemy zapisów myśli w kulturach bardzo odległych geograficznie są również oparte na głagolicy, bądź jej ligaturach np. RONGO-RONGO. Ornament umieszczony na „ WAZIE Z BRONOCIC” jest niczym innym jak zapisem ligaturowym G Ł A G O L I C Y. W średniowieczu chrześcijańscy Bogomiłowie raz byli uznawani przez Watykan raz przez Konstantynopol w zależności od opcji politycznej, w/w metropolie jeszcze przed ogłoszeniem schizmy prowadziły ostrą i niezdrową rywalizacje, z czasem Bogomiłowie uznani zostali za heretyków. Błędem historycznym jest podporządkowywanie pierwszego chrześcijaństwa Słowian któremuś ze wspomnianych ośrodków. Najwierniejszymi wyznawcami tej religii pozostali Staroobrzędowcy, na takich samych tradycjach opierali się Katarzy i Albigensi. Największe nasilenie występowania haplogrupy R1a1a7 na ziemi krakowskiej przy objęciu tegoż terenu chrześcijaństwem Cyryla i Metodego daje podstawy do ustalenia centrum tych dwóch elementów w Krakowie. Przemawiają za tym również inne fakty archeologiczne jak i historyczne. Zadziwiająca jest obecna marginalizacja roli Krakowa w historii początków państwowości polskiej wbrew daleko posuniętej wiedzy, przy czym dla uważnego historyka czasy stolicy w Krakowie to czasy rozwoju, dostatku i potęgi Państwa Polskiego, czego nie można powiedzieć o czasach po zmianie stolicy. O bardzo ważnej roli Krakowa w rozwoju cywilizacji wiedzą Niemcy tam umieszczając stolicę GG, a także Rosjanie, którzy Kraków odbijają Niemcom manewrem taktycznym nie militarnym, wiedzą o tym również ludy Azji Centralnej umieszczając go w swoich legendach oraz Hindusi, tylko nie Polacy. Na marginesie zaznaczę, że do przeniesienia stolicy przyczynili się królowie nie wywodzący się z haplogrupy R1a1a7, w których interesie nie leżała Polska silna i dostatnia, a przeniesienie stolicy było odcięciem od korzeni. Przeniesienia stolicy dokonał, król należący do haplogrupy „I” , co z czasem sukcesywnie zmieniało orientację polityczną Polski, jedynie powrót stolicy do Krakowa warunkuje prawidłowy rozwój haplogrupy R1a1a7. Z tegoż to Krakowa wyszło trzech braci: Lech, Czech i Rus tak mówi legenda znajdująca swe potwierdzenie w badaniach genetycznych, tak rozmieszczając przedstawicieli omawianej haplogrupy. Zapewne ów exodus miał znacznie większy zasięg osobowy, ze względu na stwierdzony znaczny zasięg terytorialny. Legendarne centra Lecha, Czecha i Rusa obejmowały swym zasięgiem całą Europę Środkową, w tym momencie należy wyjaśnić , że terytorium Rusa to obszar dzisiejszej Ukrainy, której to nazwa współbrzmi z nazwą naszej Krajny i jest to miejsce zamieszkania Rusinów nie Rosjan. Znacznie większy obszar Europy jaki pozostawał pod wpływem kulturowym omawianej haplogrupy można określić występowaniem nazw miejscowych w odległych krajach równolegle; w języku miejscowym jak i polskim np.: Wiedeń, Monachium, Lubeka, Kilonia, Ateny i dalej Paryż ,Londyn, Lizbona czy Madryt, bądź Rzym. Migracje haplogrupy R1a z Azji Centralnej na obszar Europy odbywały się dwiema drogami: jedna część drogą południową przez Afganistan, Iran, Irak, Syrię , Jordanię, Palestynę, Turcję i Grecję do Bułgarii i Jugosławii i dalej, drugą drogą to przez Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan do Rosji ( ARKIM , ANDRONOWO, AFANASJEWO itd.), a następnie na Ukrainę, Białoruś i do Polski. Elementem scalającym przedstawicieli tej haplogrupy było poczucie wspólnoty genetycznej, określanej przez filozofa muzułmańskiego Ibn Chalduna jako ASSABIJA, a także wspólna religia czcicieli wody, a dokładnie wody z lodu, którą to dokonywali chrztu na co najmniej 12 000, a może 20 000 lat przed chrztem Janowym, który to zapewne jak Chrystus byli przedstawicielami Haplogrupy R1a. Przy stanie obecnej nauki, kiedy możliwe stało się ustalenie grupy krwi z Całunu Turyńskiego brak jest wyników badań genetycznych tegoż Całunu, co jest potwierdzeniem moich przypuszczeń, a wynikiem tzw. poprawności politycznej. Przy ustaleniu grupy krwi na Całunie przeprowadzenie badań genetycznych jest prostą czynnością laboratoryjną, jednak po stwierdzeniu tam obecności haplogrupy R1a1a7 opublikowanie tego faktu nie może przejść przez gardło nauki. Po zbudowaniu bardzo silnej, inteligentnej i licznej społeczności, łącznie ze znajomością pisma, nauk przyrodniczych, nauk ścisłych w tym genetyki, a także osiągnięcia niespotykanego do dziś mistrzostwa w uprawie roli przedstawiciele R1a rozpoczęli swój marsz na zachód wyżej opisanymi drogami pozostawiając tam ślady swojej obecności. Od czasu pojawienia się na arenie dziejowej haplogrupy R1a datuje się początki wszystkich cywilizacji to fakt historyczny i archeologiczny, to od tego czasu zaczęto budować domy i uprawiać ziemię, łącznie z budowaniem tarasów, ogłoszenie takiego przebiegu historii to klapa dla współczesnej nauki, uratowanie swojego honoru to przyjęcie niezaprzeczalnych faktów do wiadomości. Przedstawiciele haplogrupy R1a1a rozsyłali swoich emisariuszy do innych hapologrup budując tam E K O L O G I C Z N E C Y W I L I Z AC J E, łącznie z amerykańskimi. W swym marszu na zachód budowali ośrodki kulturowo-cywilizacyjne zawsze u podnóża gór pokrytych lodem, aby mieć nieograniczony dostęp do uświęconej wody z lodu. Taki to ośrodek powstał pod Tatrami nazywanymi Karpakiem. Tam to śpią mityczni rycerze w oczekiwaniu swojego czasu, takimi legendami o śpiących rycerzach na drodze migracji zaznaczali swoją bytność przedstawiciele haplogrupy R1a umieszczając ją w identycznych okolicznościach geograficznych i przyrodniczych, owi śpiący rycerze to ludność z właściwymi genami. W rejonie Tatr i Krakowa w wyniku świadomych działań genetycznych powstała haplogrupa R1a1a7, a następnie powiększyła swój zasięg na tereny opisane powyżej, z daleko szerszymi wpływami. Wszyscy historycy są zgodni co do faktu, że chrześcijaństwo głoszone przez Cyryla i Metodego na terenie Słowiańszczyzny przyjmowało się bez żadnych komplikacji i oporu wszystkich warstw społecznych. Bez wątpienia podstawowe czynniki łagodnego przebiegu chrystianizacji to: podstawa we wspólnych wierzeniach w przeszłości. Wspólne pismo-głagolica, wspólny język, poczucie wspólnoty genetycznej, a także identyczny kodeks moralno-etyczny Słowian z owym chrześcijaństwem. Takim to sposobem powstał w Krakowie „ Trzeci Rzym”, przy czym nie jest to koniec historii owego Rzymu i w dalszym dowodzeniu dojdziemy do „Tretiego Rimu” jakim jest Moskwa założona przez przedstawicieli haplogrupy R1a1a7, przez genetyków uważaną za typowo POLSKĄ. Uznanie tego chrześcijaństwa za herezję jest wynikiem działań ludzkich i jego bardzo łagodne przyjęcie staje do konfrontacji z chrześcijaństwem, którego przyjęcie bardzo często topione było we krwi, z czym również zgadzają się wszyscy historycy. Jak uczy historia we krwi topiono również chrześcijaństwo obrządku słowiańskiego. Miało to miejsce w Czechach, gdzie władcy niemieccy wymordowali połowę ludności nazywając obrońców religii Cyryla i Metodego przedstawicieli haplogrupy R1a1a7„REAKCJĄ POGAŃSKĄ”, zaś obrońcy wiary Bolesławowi czeskiemu nadali przydomek OKRUTNY, co jest bezczelnością ponad miarę, nie lepiej obeszła się historia sterowana z Drahomirą matką tegoż Bolesława. Kiedy uporano się z potomkami Czecha przyszła kolej na potomków Lecha. Na Mieszku I wymuszono zmianę orientacji z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo i ożenek z księżną Dobrawą już ukształtowaną na wzór zachodni. To na jakiś czas uchroniło Polskę od najazdu zachodu z nową chrystianizacją, tak się rzeczy miały do śmierci Bolesława Chrobrego. Powołując się na Długosza należy zaznaczyć, że Bolesław Chrobry nakazał spalenie wszystkich ksiąg będących w posiadaniu Piastów Wielkopolskich z obawy zagarnięcia ich przez nowych chrześcijan i poznanie całej wiedzy tam zawartej. Po śmierci B. Chrobrego jeszcze za panowania Mieszka II dochodzi do tzw. „reakcji pogańskiej”, nasilającej się w czasach Bezpryma i Bolesława Zapomnianego, co podaje oficjalna historia. Jednak faktycznie chrześcijaństwo słowiańskie za B. Chrobrego miało się dobrze , o czym świadczą dobre stosunki Bolesława z pierwszą chrześcijańską żoną Mieszka I, a jego macochą Odą, a jego zręczność polityczna i talent militarny trzymał wrogów na odległość. Dyletancka opinia historyków twierdzących, że postać Bolesława (Wielkopolskiego)Zapomnianego, obdarzonego przydomkiem Okrutny, to wymysł kronikarza nie wytrzymuje żadnej krytyki, jak i jego opis w Kronice Wielkopolskiej, gdzie za niegodziwe i okrutne zbrodnie został skazany na wieczne zapomnienie. To ja wzywam do pamięci o nim jako obrońcy Polski i chrześcijaństwa. Stawiam ten fakt przeciwko faktowi najazdu Brzetysława na Wielkopolskę za czasów owego Bolesława i wymordowanie całej ludności, a niedobitków uprowadzenie do Czech już uprzednio prawidłowo zchrystjanizowanych. Jak przedziwnymi drogami chodzi historia kiedy ci, którzy nawracali nas i inne narody z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo ogniem i mieczem, dziś zwracają się do złotego bożka religię mając za nic. P O S K R O B R U S K I E G O A Z N A J D Z I E S Z P O L A K A Tak o bardzo zaawansowanych badaniach genetycznych wypowiadają się światowe autorytety genetyki o genezie Rosjan ; nie znajdując uzasadnienia historycznego. W czasach współczesnych dysponujemy bardzo skromną wiedzą na temat początków Państwowości Polskiej, a jeszcze skromniejszą na temat czasów ten okres poprzedzających. Podobnie rzecz ma się z pojawieniem na arenie dziejowej Rosjan dość często mylonych z Rusinami. Współczesna genetyka nie znajduje historycznego uzasadnienia bardzo dużej obecności w genach Rosjan obecności haplogrupy R1a1a7 (polskiej), stwierdzanej także w bardziej zaawansowanych badaniach w głębszych pokładach genetycznych występując nawet u przedstawicieli innych haplogrup. W celu uzyskania dowodów historycznych na polskość korzeni Rosjan zmuszeni jesteśmy do rozpoczęcia wędrówki od Krakowa- Trzeciego Rzymu, stolicy Wiślan bardzo tajemniczego plemienia, które z niewiadomych przyczyn opuściło swoje grody nie w wyniku wojny, gdyż nie stwierdzono tam śladów walki. Tak też uczynili Lędzianie zamieszkujący lubelszczyznę, jak i do dzisiaj nieznane z nazwy plemię zamieszkujące na północ od Wiślan. Przywódcy wspomnianych trzech plemion złożonych wyłącznie z przedstawicieli haplogrupy R1a1a7 na przełomie tysiącleci mając dobre rozeznanie w istniejącej sytuacji polityczne tej części Europy, po wymordowaniu bogomilskich Czechów( nazywanych Bohema od Bogomiła-BOHOMILA) przyjdzie czas na nich, czas nawracania z chrześcijaństwa na chrześcijaństwo . W 1031 owe plemiona za zgodą i pomocą Jarosława II zwanego Mądrym(MODRYM-NIEBIESKIM) wywędrowali na tereny Księstwa Moskiewskiego z częściowym osiedleniem w Białej Cerkwi nad rzeką ROŚ, ( STĄD NAZWA ROSJANIE). Nie wiele pomylili się przywódcy Wiślan, ponieważ w 1034 zostali wymordowani chrześcijanie Bogomilscy w całej zachodniej Polsce, gdzie na szczęście zniszczono wszystkie księgi zapisane w GŁAGOLICY. Do takiego zaprzepaszczenia wiedzy nie doszło u Wiślan, którzy zdążyli przenieść się na obrzeża Europy zabierając ze sobą wiedzę zapisaną GŁAGOLICĄ. Tam na terenach nazywanych Rosją spotkali innych przedstawicieli haplogrupy R1a1a,( ARKAIM< AFANASJEWO, ANDRONOWO i inne) z którymi na podstawie powinowactwa genetycznego rozpoczęli budowę nowej cywilizacji TRETIEGO RIMU, mając do tego w pełni uzasadnione prawo po ucieczce z KRAKOWA miasta SZFRANU I KROKUSÓW. Z czasem jako niedoścignieni mistrzowie w uprawie roli, oraz gospodarce leśnej posługując się głagolicą zbudowali bez pomocy Konstantynopola czy Rzymu całkiem własną cywilizację, bez oparcia w kulturach antyku również. Tu należy powołać się na Długosza, który w swych kronikach zapisał, że Rosjanie są naszymi dziećmi nie braćmi jak Czesi czy Rusini. Haplogrupa R1a1a7 jako społeczność bezwzględnie pacyfistyczna i ekologiczna zasadniczo nie nadawała się do prowadzenia wojen. Wykorzystując swoją wiedzę oraz żywnościową zamożność na nowej ziemi wykorzystała Tatarską Ordę jako swoistych ochroniarzy przed chrześcijaństwem, tak greckim jak i rzymskim. Taki stan rzeczy trwał aż do krwawej reformy Nikona, człowieka o bardzo mętnym pochodzeniu, który wykorzystując sprzyjające okoliczności doprowadził do upadku prawdziwego chrześcijaństwa. W ten sposób epigonami tego wyznania pozostali Staroobrzędowcy. W podobnej zależności znaleźli się również Prusowie w dwa wieki później, będąc chrześcijanami obrządku Bogomilskiego ogniem i mieczem zostali nawróceni na chrześcijaństwo właściwe.