Polska podzieli los Grecji.

Co spowodowało, iż kraj który od wczesnych lat 50-ych aż do roku 1973 był jednym z najszybciej rozwijających się krajów na świecie, a dług publiczny utrzymywał się na niskim i stabilnym poziomie stał się bankrutem ?

Odpowiedź nie jest trudna; to wstąpienie Grecji do struktur Unii Europejskiej gdzie zarezerwowano dla niej rolę dojnej krowy tak samo jak Polakom, a co za tym idzie wprowadzono ekspansywną politykę fiskalną wraz z gwałtownym rozrostem struktur państwa, które to decyzje zostały wymuszone legislacją Unii Europejskiej  oraz działaniem polityków notabene kolaborantów judeo-satanistów doprowadzając ten piękny kraj do eksplozji długu publicznego.

W 1980 r. dług ten wynosił zaledwie 20 proc. PKB, a w roku 1993 przekroczył 100 proc. Przypomnę znamienną datę dla Polaków, natomiast dla Greków rok 1981 to początek upadku Grecji czyli wstąpienia Grecji do Unii Europejskiej. Grecja w 2010 r. dostała propozycję nie do odrzucenia od judeo-satanistów i nie mając innej możliwości, musiała zacząć oszczędzać – ponieważ judeo-sataniści nie chcieli dalej pożyczać jej środków na finansowanie olbrzymiego deficytu sektora finansów publicznych. Problemem programu były znaczne opóźnienia w obniżaniu wydatków. W konsekwencji w początkowej fazie program ograniczał się przede wszystkim do podnoszenia podatków, co tylko pogłębiało problemy gospodarcze. Sytuację w Grecji można porównać do doświadczeń państw nadbałtyckich, które w 2009 r. i 2010 r. również przeżyły gwałtowne załamanie gospodarcze. Jednak w przeciwieństwie do rządu greckiego, Litwa, Łotwa i Estonia nie ograniczyły się do podnoszenia podatków, ale przeprowadziły  istotną redukcję wydatków publicznych w przeciwieństwie do Polski. Dzięki temu Litwa i Estonia już w 2010 r., a Łotwa w 2011 r., ponownie zanotowały wzrost gospodarczy. W Grecji nastąpiło to dopiero cztery lata później. Problemy Grecji w porównaniu do państw bałtyckich dodatkowo pogłębiły liczne regulacje ograniczające konkurencję w poszczególnych sektorach, które Grecja zaczęła usuwać ze znacznym opóźnieniem. Programy stabilizacyjne były krótkotrwałe, a dominującą rolę wiódł gospodarczy populizm nakierowany na zwycięstwo w nadchodzących wyborach.

Był to początek konkurencji pomiędzy Nową Demokracją i PASOK-iem – dwoma partiami, które w latach 1974-2011 zdominowały scenę polityczną. Nowa Demokracja, która pozycjonowała się na partię prawicową i konserwatywną w stylu PO i PiS, szybko przejęła wiele populistycznych haseł PASOK-u. Zamiast reform propagowała zwiększanie roli « swoich ludzi » w gospodarce, czy kolejne regulacje ograniczające konkurencję. Dlatego możemy mówić o wystąpieniu w Grecji destruktywnej konkurencji politycznej pod ogólnym hasłem « kto da więcej ». W latach 1994-2007 sytuacja gospodarcza uległa stopniowej poprawie, wraz z wejściem Grecji na ścieżkę konwergencji, w celu spełnienia kryteriów z Maastricht. Dostosowania w polityce fiskalnej przed wejściem do strefy euro okazały się jednak pozorne, a po 2001 r. poziom kolejnych deficytów budżetowych gwałtownie wzrósł. Również ograniczenie inflacji okazało się tymczasowe i nakierowane tylko na spełnienie kryterium inflacyjnego.

Po wejściu do strefy euro, poziom inflacji w Grecji regularnie przekraczał średnią w strefie euro. Długi Grecji. Na koniec III kw. 2014 r. grecki sektor finansów publicznych był zadłużony na 315,5 mld euro (Eurostat), z czego ponad 2/3 przypadało na programy pomocowe finansowane przez pozostałe państwa strefy euro oraz MFW. Środki pomocowe były wypłacone w ramach dwóch programów (drugi wciąż trwa). W ramach pierwszego programu pozostałe kraje strefy euro pożyczyły rządowi Grecji 52,9 mld euro, a MFW kolejne 20,1 mld. W ramach drugiego programu wypłaty dotychczas wyniosły 141,9 mld euro z EFSF – European Financial Stability Facility, który gwarantują państwa członkowskie strefy euro oraz 12 mld z MFW.

W praktyce oznacza to, że jakakolwiek istotna redukcja długu Grecji musiałaby odbyć się kosztem pozostałych państw członkowskich, czyli mówiąc wprost: na koszt podatników z pozostałych państw strefy euro na co nie zgodziły się kraje IV Rzeszy z Angelą Merkel pruską żydówką na czele. Natomiast zadłużenie zagraniczne Grecji na koniec III kw. 2014 r. wynosiło 412 mld euro (Bank of Greece), w tym: 273 mld zadłużenia sektora finansów publicznych, 35 mld zadłużenia banku centralnego, 76 mld zadłużenia sektora bankowego i 20 mld euro zadłużenia pozostałych sektorów. Zadłużenie zagraniczne sektora finansów publicznych to przede wszystkim wspomniane już programy pomocowe. Należy zwrócić uwagę na zadłużenie banku centralnego – są to zobowiązania Banku Grecji wobec eurosystemu. Póki Grecja jest w strefie euro, kwota ta nie ma dużego znaczenia, jednak w przypadku opuszczenia przez nią strefy euro, zobowiązania te wymagałyby spłaty. Obecnie kwota ta jest relatywnie niewielka, ale należy pamiętać, że jeszcze w 2012 r. zobowiązania przekraczały 100 mld euro. Było to związane z niepewnością odnośnie do dalszego członkostwa Grecji w strefie euro i wycofywaniem przez Greków oraz obcokrajowców środków z Grecji dlatego nikt nie chce trzymać pieniędzy w greckich bankach, licząc się z wprowadzeniem drachmy i załamaniem jej kursu.

W Polsce sytuacja jest taka sama jaka była w Grecji czyli mamy podobny scenariusz zniewolenia kolejnego kraju. Dwie największe i podobno konkurujące ze sobą partie pragną dla swych li tylko członków oraz ich chazarskich rodzin rozbudowy sektora publicznego, nie wprowadzając niepopularnych wśród swych wyborców, ale niezbędnych reform jak np: zmniejszenie długu publicznego czym zadłużają państwo jak tylko mogą.

Zamiast dążyć do tego, aby Polacy byli przedsiębiorczy jak w początkach lat 90-ych gdzie rozpychali się na rynkach światowych to dzięki bezkarnej zmowie prokuratorsko-sędziowskiej oraz ich nieograniczonej władzy polegającej na rasowym niszczeniu przedsiębiorców Polaków; ci współcześni mordercy Polaków tj: Naszych rodzin dążą do tego, aby zapewniać wszystkim płacącym łapówki intratne kontrakty z sektora publicznego m.in. chroniąc funkcjonariuszy publicznych przed utratą nie tyle pracy co odpowiedzialnością karną. Na przestrzeni pewnego okresu czasu spowoduje to w konsekwencji, że każdy będzie czekał na jałmużnę od rzekomej rasy « panów » czytaj – dzieci szatana – Ew. Św. Jana 8;44

Polacy powinni jak najszybciej opuścić ten judeo-satanistyczny związek państw aby nie stać się kolejną kolonią judeo-satanistów rodem z Izraela. Obecna okupacja Polski przez koalicje mniejszościowe morderców Polaków pozostaje utajniona na tyle aby Polacy w nadchodzących wyborach prezydenckich mieli do wyboru li tylko rodziny żydowskie z Polski lub Ukrainy z niewiadomym pochodzeniem. Najlepszym przykładem są dwaj czołowi kandydaci w tym jeden pełniący rolę uzurpatora o nazwisku rodowym Szczynukowicz, a drugi jest wnukiem Mychajły Dudy, ps. „Hromenko”, natomiast rezerwowym graczem jest afgański talib, który przyjął judaizm i pełni obecnie funkcję Marszałka Sejmu Okupacyjnego niejaki Sikorski. Oczywiście wszyscy mają pełnorasowe żydówki za żony.

siriza