Jare Gody – prastare słowiańskie święto solarne.

Najlepszym tego przykładem jest topienie Marzanny. Jahwiści w XVI i XVII wieku próbowali zastąpić ten obrzęd zrzucaniem z wież kościołów kukły Judasza. Ale ten podstęp nie przyjął się. Słowianie woleli po swojemu topić Marzannę. Dzisiaj ten obrzęd, nazywany najczęściej « zwyczajem ludowym » odradza się i przybiera rozmiary nieomal masowe. Marzannę topią dzieci, młodzi i starzy, w miastach i na wsiach, ubrani normalnie i w strojach ludowych. Nawet Warszawę czy Poznań czy Kraków i wiele innych dużych miast zaraził ten słowiański « wirus ». Obrazuje to totalną porażkę rzymskiej szubienicy. Tysiącletnie zwalczanie pogańskich obrzędów i katoliczenie Polaków zakończyło się fiaskiem. Nas przybywa, a ich ubywa.

blog polski

.

jare gody

.

Od pradawnych czasów Słowianie obchodzili wiosenną równonoc jako Jare Święto – Jare Gody. Bez precyzyjnych zegarków potrafili wyznaczyć ten dzień. Wiedzieli, że od tego momentu dzień będzie dłuższy od nocy.
Z Jarymi Godami wiązał się cały szereg obrzędów i zwyczajów. Wiele z nich przejęło żydo-chrześcijaństwo. Pisanka « wielkanocna » to nic innego jak pisanka słowiańska. Korzeni Śmigusa Dyngusa. także należy szukać w pogańskich obrzędach « oczyszczania » się po mrocznej zimie w świętej wodzie (tzw. « woda święcona » u katolików to też przywłaszczenie). Słowianie palili ogniska, palili i topili Marzannę, przepędzając w ten sposób symbolicznie zimę. Ponadto ucztowali, tańczyli, śpiewali. Jak wszystkie słowiańskie święta także Jare Gody były świętem radosnym. Kultura słowiańska była w ogóle afirmacją życia a nie kultem cierpiętnictwa, postów i umartwiania się ponurym nadjordańskim bożkom ku upodobaniu. Podczas Jarych Godów cieszono się szczególnie. Zima dobiega końca, Przyroda budzi się do życia, z dnia na dzień powoli robi się cieplej…

View original post 508 mots de plus