Bajka z sieci o Twojej przyszłości

Bajka o Twojej przyszłości

W naszym mieście, Srula tate,

finansowym jest magnatem.

Ma trzy banki, kamienice,

innych dóbr już nie policzę.

W każdej jego kamienicy,

są stłoczeni wyrobnicy.

I z głodowej żyją płacy.

-Kto to taki? To Polacy!

Nie ma w mieście już przemysłu,

a na życie brak pomysłu.

Kiedyś były kombinaty-

przeszły w łapy Srula taty.

On je kupił za grosiny

i sprowadził do ruiny.

Teraz prawa on dyktuje-

tu sprzedaje, tam kupuje.

Choć nic nie ma już goj głupi,

to go Goldman jeszcze łupi.

Tu kredycik, tam wekselek-

gojom czyści wciąż portfele.

Grunty kupił od Polaków,

szybko robiąc z nich żebraków.

Żydów morzem krocie płynie-

będzie tak, jak…w Palestynie!

Były kiedyś pegeery,

teraz czas jest Nowej Ery.

Polska zmienia swe oblicze-

będzie państwo niewolnicze!

Własność polską się wyklucza,

chłop zaś tyrać ma w kibucach.

Kto nie wierzy w moje słowa,

niech posłucha więc przysłowia:

„Nasze kibuce – wasze onuce!”

(Mówi wam to coś?)

Wolne tylko od roboty,

będą piątki i soboty.

Tylko w piątek, przed szabasem,

Polak będzie jadł kiełbasę.

To z żydowskiej złośliwości,

w piątki goj- nie może pościć.

Kiedy indziej trochę kaszy,

gdy wystarczy na to kasy.

Limit kaszy dla parobków,

według zasług i zarobków.

Kto donosi – ma zasługi-

język trzeba mieć więc długi.

Służ więc Żydom już za młodu,

bo inaczej zdechniesz z głodu!

Zamkną każdą polską szkołę-

łatwiej rządzić jest matołem.

Już zmieniono tak programy,

byście byli tumanami.

Zbędna jest literatura-

dla was tylko pop kultura!

-Gdzie Mickiewicz?-Gdzie Słowacki?

Za to program jest łajdacki.

Dziś już nie ma kota Ala-

cała mądrość jest w serialach.

W ramach nowej edukacji,

jest nauka masturbacji,

a na lekcji też praktyka,

gdzie kolegę masz dotykać.

Ma dziewczynka przyrodzenie,

lecz nie ruszaj – to zboczenie!

A poczucie swego wstydu,

miej dzieciaku za mord Żydów.

Polskie były wszak obozy-

przez nas przeżył parch moc grozy.

Dziś historia –same kłamstwa,

debilejesz na koszt państwa.

A w przedszkolach, bajki ładne,

o pogromach i Jedwabnem!

Drogie panie moherowe-

wnet wyznanie będzie nowe.

Już w kościołach i klasztorach,

zamiast krzyża jest menora!

Pozostawią nam szpitale,

lecz nie będą leczyć wcale.

To kliniki będą nowe-

aborcyjno – skrobankowe!

Tu przybysze z Mniejszej Azji,

nas poddadzą eutanazji.

W pierwszym rzucie – patriotów,

by nie było znów kłopotów.

Sen wolności pragną ziścić-

to wszak sami terroryści!

Zaraz po nich- katolików,

emerytów i gruźlików.

Kto roboty żadnej nie ma,

w trzecim rzucie… do uśpienia.

Zgładzą wszystkich gojów chorych,

bo z Hitlera biorą wzory.

A nie mówią o tym wcale,

Ze był Hitler ich ziomalem!

Nie chcą prawdy znać barany,

że był Hitler obrzezany.

Każdy Chazar się ucieszył-

Żyd kanclerzem Trzeciej Rzeszy!

Zresztą cała jego paka,

to klienci od rzezaka.

Zbrodniarzami byli Żydzi,

za co Polak ma się wstydzić.

-Co ty pleciesz?! Włos się jeży!

-Nikt w te bzdury nie uwierzy!

Lecz lud wierzy już pomału,

w wolne związki dwóch pedałów.

Będą za lat już niewiele,

zaślubiny ich w kościele.

Dwie dekady jeszcze miną,

ślub brać będziesz mógł ze świnią!

W gułag nikt nie dawał wiary,

bo zbyt wielkie to koszmary.

Nikt nie wierzył w krematoria-

dziś to tylko jest historia.

A historia trzeba zważać-

bardzo lubi się powtarzać…

Nie ulegaj więc histerii

i wierz dalej masonerii.

W moje słowa nikt nie wierzy.

Zapytałem raz młodzieży:

-Kim ty będziesz, mój Michale?

Uczysz wszak się doskonale!

-Bossem będę, drogi panie,

bo studiuję zarządzanie!

-Kim zostaniesz, ty, Walenty?

-Ja aktorem. Mam talenty!

-A ty, miła Bogusławo?

-Ja studiuję w Łodzi prawo!

Jeszcze pytam dwie dziewczyny-

to studentki medycyny.

Srul w burdelach sobie hula,

nie mam pytań więc do Srula.

Choć nie jestem jasnowidzem,

ja ich przyszłość tak już widzę:

Srul ukończył w mig Sorbonę

i pomnaża swą mamonę.

Wszak należy on do klanu,

Żydów Waltzów i Goldmanów.

W chlewni Michał już obrządza

i widłami tam zarządza.

Waluś też niewiele wskórał-

reklamuje banki Srula.

Bogda już ma aplikację-

kolejową sprząta stację.

A studentki medycyny?

Już w Londynie są dziewczyny.

Świetna była ich prezencja-

zatrudniła je agencja;

i się wcale nie dąsają,

że alfonsa Żyda mają.

Myślą jeszcze marzyciele,

że PiS w kraju zmieni wiele.

Nikt niczego tu nie zmieni,

więc o swojej myśl kieszeni.

Zatem chłopcy, młode panie,

macie teraz rozeznanie.

Dla żydowskiej stanu racji,

myślcie już o emigracji.

Tak Polacy, tak kochani-

zostaliśmy wydymani.

A jak wam się

nie podoba,

to całujcie Żyda…w oba.

Dziś przypomnę baby, chłopy,

jak chcieliście Europy.

I jak piałeś głupi cepie:

„-By mym wnukom, było lepiej!”

Będzie lepiej. W przyszłym świecie,

kiedy w nędzy już pomrzecie…

Co do mojej zaś przyszłości,

to wam powiem ludzie prości.

Życie zawsze ma początek,

śmierć przychodzi często w piątek.

Nawet wszyscy uwierzycie,

że skróciłem sobie życie.

Jestem typem seryjnego,

samobójcy… wieszanego.

Co się tyczy zaś oprawcy,

to nieznani zawsze sprawcy!

A ty ciesz się, nie bądź zły,

bo nie wisisz jeszcze ty…

Szalom!

Dyżurny Psychiatra Kraju

Cezary Piotr Tarkowski

Franciszek Kopacz Duda żydzi