Ukryte stosy całopalne z Polaków i teraźniejszość.

Kolejna część dotycząca stosów całopalnych z Polaków zorganizowanych, wykonanych i obsługiwanych przez judeo-satanistów na terenie Warszawy w czasie trwania tzw. II wojny światowej ujawni jak judeo-sataniści zacierają ślady tych ołtarzy całopalnych i dezinformują. Na tych szczególnych miejscach dla Polaków judeo-sataniści stawiają wielopokoleniowo fundamenty władzy dewiactwa i tym samym odrodzenia się judeo-satanizmu w Polsce.

Dwa wybrane przykłady jednak tych przykładów można mnożyć przez liczbę ulic w Warszawie, ponieważ prawie na każdej ulicy odbywały się zaplanowane egzekucje z myślą o złożeniu ofiar z ludzi w tym przypadku z Polaków.
Na początek jeden z przykładów jak judeo-sataniści zacierają ślady swych ołtarzy całopalnych. Mając na uwadze iż po wojnie nowa władza judeo-satanistów z Rosji nie mogła ukryć ludobójstwa na Polakach wymyślono tablice dezinformujące tak aby za kilkadziesiąt lat można je było usuwać na takiej samej zasadzie jak usuwa się obecnie Krzyże wyrokami sądowymi nazywając Krzyż śmieciem ulicznym.

Przykład jest już opracowany i wdrożony w doktrynę dewiactwa, ponieważ został już wydany wyrok za zaśmiecanie miasta stołecznego Warszawy Krzyżem. Beneficjentem wyroku został Pan Rendziak niestrudzony wojownik Maryi Matki Boga, który zechciał bronić godności Jezusa, Boga i Ducha Świętego przed pałacem uzurpatora na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. https://rafzen.wordpress.com/2012/08/25/apel-do-polskich-biskupow/

PIC_0995

Jedna z przykładowych tablic znajduje się parku im. Generała Józefa Sowińskiego w Warszawie. Napisano na niej błędnie iż cyt:” MIEJSCE UŚWIĘCONE KRWIĄ POLAKÓW POLEGŁYCH ZA WOLNOŚĆ OJCZYZNY”
Pierwsze kłamstwo – złożeni na ołtarzu całopalnym Polacy nie walczyli czyli nie polegli za wolność. Trudno wyobrazić sobie walczące kobiety w ciąży z małymi dziećmi oraz starców i niepełnosprawnych. Oni zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami czyli nie przydatni do koncepcji państwa zboczeńców cywilizacyjnych i z tej racji zostali przeznaczeni na ofiarę całopalną dla boga judeo-satanistów. Natomiast sprawni i dynamiczni w kwiecie wieku ojcowie rodzin zostawali pracownikami przymusowymi na takiej samej zasadzie jak obecnie z jednym wyjątkiem, iż od 1939 roku nie pokrywali kosztów podróży tak jak ma to miejsce we współczesnych czasach gdy płacą za koszty związane z podróżą..
Poniżej czytajmy dalej- „W TYM PARKU W SIERPNIU 1944 R. HITLEROWCY ROZSTRZELALI 1500 OSÓB ORAZ SPALILI ZWŁOKI OKOŁO 6000 MIESZKAŃCÓW WOLI”.
Kolejne kłamstwa i fałszowanie prawdy. Pomijając już fakt, iż nie byli to hitlerowcy tylko judeo-sataniści z Niemiec należy zauważyć na monumencie napisano że rozstrzelano 1500 Polaków natomiast spalono, aż 6000 Polaków. Słowo Polacy zostało sprytnie zastąpione słowami: osoby oraz mieszkańcy Woli. Zauważmy, iż tzw. getto żydowskie w tym okresie już zostało zrównane z ziemią , natomiast mieszkańcy getta oraz ich struktura organizacja władzy żydowskiej w Polsce, tj. Policja, Sądy, Kapłani oraz biznesmeni wyjechali w nieznanym kierunku. Jak twierdzą sami zainteresowani zostali wywiezieni do polskich obozów koncentracyjnych. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, iż alianci na terenie Rosji oraz Generalnej Guberni zorganizowali obozy koncentracyjne dla żydów. Każdy ma swoją prawdę; żydzi swoją natomiast Polacy swoją.

Skąd przywieziono zwłoki aż 6000 tysięcy Polaków których judeo-sataniści spalili na ołtarzu ofiarnym ? Aby zrozumieć logistykę takiego przedsięwzięcia należy wyobrazić sobie zwykły autobus którym podróżują do pracy pracownicy przymusowi. W takim autobusie jest zwyczajowo 52 miejsca. Czyli wychodzi, iż judeo-sataniści potrzebowali ponad 115 autobusów aby zgromadzić w parku im. Gen. J. Sowińskiego taką ilość Polaków. W związku z tym, że w tamtych czasach koncerny samochodowe produkowały pojazdy dla potrzeb wojska nikt nie interesował się rdzenną ludnością aby podróżowała w miarę komfortowych warunkach, a co dopiero ktoś miałby interesować się nieboszczykami. Więc można śmiało zaryzykować tezę, iż do jednego pojazdu ładowano drugie tyle co w obecnych autobusach tak więc judeo-sataniści i tak potrzebowali ok. 58 pojazdów aby zwieźć 6000 tysięcy Polaków by ich złożyć w ofierze całopalnej na terenie wspomnianego parku.
No tak logistyka ma to do siebie że rozwiązuje globalnie problemy związane z załadunkiem, transportem,wyładunkiem, a dalej Polacy nie wiedzą ile drewna i jakiego gatunku zużyli judeo-sataniści aby spalić Polaków na ołtarzu całopalnym ze znamienną dla nich liczbą „6” w tym przypadku pomnożoną przez 1000.

Ce diaporama nécessite JavaScript.


No cóż może ktoś z Polaków napisze o tym, ja pragnę opisać jeden z ukrytych ołtarzy całopalnych znajdujący się w centrum Warszawy na ul. Puławskiej nieopodal Placu Unii Lubelskiej. Judeo-sataniści z Rosji postawili na tym miejscu kino Moskwa natomiast globalni judeo-sataniści postawili biurowiec. Jak można łatwo zauważyć na zdjęciu ołtarza całopalnego strzegą dwa syjonistyczne lwy tak aby symbolika tego miejsca była zachowana i służyła im. Tutaj także zauważymy fałszywe nazewnictwo faktów ponieważ tych 100-u Polaków zostało spalonych w tym miejscu aby to miejsce miało szczególną moc oddziaływania w późniejszym czasie i tak też się stało , wystarczy sprawdzić kto jest obecnie właścicielem tego obiektu i kto ma tam swoją siedzibę.
Napis na tablicy budynku jak i monumencie nic nie wspomina gdzie rozstrzelanych Polaków spalono i w jakim celu oraz dlaczego nie wydano zwłok rodzinom po egzekucji. Pragnę przypomnieć, iż nawet ciało Jezusa zostało wydane rodzinie natomiast w opisanych obrzędach religijnych na terenie Warszawy polegających na składaniu ofiar z ludzi ciał zamordowanych nie wydawano, a te które zostały w jakiś sposób pochowane odgrzebywano i palono na ołtarzach.

Tutaj znajdziecie Państwo więcej szczegółów kto palił Polaków na ołtarzach całopalnych. https://rafzen.wordpress.com/2015/06/21/ii-wojna-swiatowa-to-masowe-skladanie-ofiar-cialopalnych-z-polakow-przez-judeo-satanistow/