Demokracja talmudyczna w Polsce – dokument.

Pragnę Państwu przedstawić kolejny dokument z tzw. twardych dot. funkcjonowania demokracji talmudycznej w Polsce. Z posiadanej wiedzy jarosław kaczyński nigdy nie był, nie jest i nie będzie przywódcą Polaków Słowian ! Jest natomiast wykonawcą tajnej strategii ludobójstwa Polaków w Polsce na zlecenie judeo-satanistów.

Zapraszam  do kopiowania i powielania dokumentu Pana dr. Zbigniewa Kękusia, który broniąc swojej racji do wolności ukazuje zaawansowany stan demokracji talmudycznej w Polsce zmierzający do wyniszczenia Polaków Słowian.

Andrzej Duda Anders Breivik-001

« Ryba psuje się od głowy”

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Przez najbliższe 4 lata będą nami rządzili członkowie partii Jarosława Kaczyńskiego – być może nawet on sam, nie tylko jako ewentualnie wydający swoim protegowanym dyrektywy prezes Prawo i Sprawiedliwość – oraz inne osoby, które prezes PiS darzy zaufaniem.

Uważam, że jest w interesie społecznym, żebyście Państwo wiedzieli czyich, w jaki sposób i dlaczego Jarosław Kaczyński chroni interesów, jakimi kieruje się wartościami, co sobą prezentują niektóre z osób, które z jego rozdania już – jak Andrzej Duda – podejmują decyzje o naszych losach, a inne zaczną je podejmować w najbliższych dniach.

Pokój szczepień dla Polaków w Polsce.

Pokój szczepień dla Polaków w Polsce.

Zaprezentuję Państwu, jak mnie potraktowali Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda oraz obecnie protegowani J. Kaczyńskiego, kandydatka na ministra sprawiedliwości Małgorzata Wassermann – córka śp. Zbigniewa Wassermanna, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna – i samozwańczy Sitting Bull z Krakowa, samozwańczy Super Lider, kandydat na ministra obrony Jarosław Gowin.

Przypomniałem o tym Jarosławowi Kaczyńskiemu, Andrzejowi Dudzie, Jarosławowi Gowinowi i Małgorzacie Wassermann w piśmie, które w dniu 30 października br. wysłałem do prezesa PiS i do prezydenta, a w dniu 2 listopada złożyłem osobiście w kancelarii adwokackiej M. Wassermann i biurze poselskim J. Gowina i które, wraz z kserokopiami dokumentów, na których je oparłem, załączam do niniejszego e-mail’a.

W najkrótszym z mojej strony podsumowaniu tego, co działo się przed dniem 25 października br. oraz moich przewidywań, co do tego, co przed nami, chcę Państwa poinformować, że:

  1. Jarosław Kaczyński obiecywał nam przed wyborami – widziałem, słyszałem – to wszystko, czego okrutne, tępe żydostwo mnie pozbawiło, a sam Jarosław Kaczyński, a także Andrzej Duda i Małgorzata Wassermann oraz ostatnio protegowany J. Kaczyńskiego Jarosław Gowin, gdy mieli okazję, by mi dopomóc w odzyskaniu utraconej pozycji zawodowej, godności, stanęli po stronie judeoferajny, w tym Małgorzata Wassermann pobrawszy ode mnie 1.500,00 zł,
  2. nie wierzę w ani jedno słowo, ani jedną obietnicę cwanego, nieuczciwego Żyda Jarosława Kaczyńskiego, obrońcę interesów Żydów barbarzyńców i uważam go za pierwszego demoralizatora w PiS.

Adw. Małgorzata Wassermann mówi dzisiaj, gdy ma zostać ministrem sprawiedliwości:

Przez wiele lat prowadzenia kancelarii dałam się poznać jako osoba racjonalna, uczciwa i sprawiedliwa.”
Małgorzata Wassermann, październik 2015

Oni i one, politycy, mają bardzo często ogromnie zawyżoną samoocenę i idącą w parze z nią potrzebę informowania o niej opinii publicznej.

Ze względu na wzmożoną ostatnio aktywność polityczną adwokat Małgorzaty Wassermann przedstawię Państwu nie tylko, jak ona, jako mój obrońca w sprawie karnej przeciwko mnie wypełniała obowiązki obrońcy, ale także jak, moim kosztem, interesu prof. Andrzeja Zolla, który jako Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił uczynić mnie przestępcą bronił Poseł Zbigniew Wassermann.

Moi przeciwnicy z instytucji wymiaru sprawiedliwości prezentują mnie od lat jako osobę agresywną, niezrównoważoną, groźną nawet dla własnych dzieci – sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Izabela Strózik zanim uczyniła mnie przestępcą winnym jej znieważenia i zniesławienia podała, w trosce o dobro moich dzieci, w uzasadnieniu dla wyroku, który wydała przed laty w sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną i którym zezwoliła ma na widzenia z synami raz na dwa tygodnie w weekendy:

Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej /adw. Wiesława Zoll – ZKE/, a nawet męża pełnomocnika pozwanej /Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll – ZKE/ wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci.

Źródło: Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cyilny-Rodzinny Izabela Strózik,

wyrok z dnia 21 maja 2003 r., sygn. akt XI C 603/4

Biedni, krzywdzeni przeze mnie sędziowie, biedni krzywdzeni przeze mnie Andrzej i Wiesława Zoll…

Nawiasem mówiąc, biegłe z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie, psycholog Zofia Achalej i pedagog Danuta Kurdziel zgoła inaczej mnie od sędzi Izabeli Strózik oceniały i inne niż jej decyzja kierowały do Sądu rekomendacje.:

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się, że (…)

Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – Psycholog Ośrodka, Spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, Pedagog Ośrodka mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego  w Krakowie, psychologa, mgr Z. Achalej w 1999r. karty 257, 258

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego  w Krakowie, pedagoga, mgr D. Kurdziel karta.319

Prof. Andrzej Zoll, sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy prezes tego Sądu Beata Stój, sędziny z Krakowa: Katarzyna Kaczmara, Lidia Haj, Jadwiga Żmudzka, Agnieszka Sułowska-Gibas, prokuratorzy z Krakowa: Bartłomiej Legutko, Dorota Baranowska, Bartłomiej Legutko, Cezary Kwiatkowski, kreują mi wizerunek osobnika chorego psychicznie, niepoczytalnego.

Pragnę zatem wyjaśnić, że według w.w. sędzin i prokuratorów niepoczytalny, wymagający poddania obserwacji w szpitalu psychiatrycznym, nie informowałem opinii publicznej o tym, jak Zbigniew Wassermann niedopełniając przez półtora roku obowiązków posła i lekceważąc mnie chronił interes i wizerunek prof. A. Zolla, jak mu kibicował w uczynieniu mnie przestępcą, ze względu na wartości, w jakich zostałem wychowany.

Jestem tolerancyjny dla ludzkich słabości, nie ma we mnie żądzy zemsty, ani odwetu.

Także z szacunku dla Zmarłego oraz z tej przyczyny, że Poseł Zbigniew Wassermann ostatecznie, tj. po tym, gdy już mnie Andrzej Zoll uczynił przestępcą, podjął – nieskuteczną nie z Jego winy, został tak samo jak ja i adresat odpowiedzi na interpelację marszałek Sejmu B. Komorowski oszukany przez wtedy zastępcę prokuratora generalnego, a dzisiaj dyrektora departamentu postępowania sądowego Andrzeja Pogorzelskiego – próbę zrehabilitowania się, nie wracałem do lekceważenia mnie przez Posła przez półtora roku w interesie A. Zolla.

Nie wróciłbym nigdy do łaskawości okazywanej przez Posła Zbigniewa Wassermanna Andrzejowi Zollowi i jej skutków dla mnie, gdyby nie to, że adw. Małgorzata Wassermann dyskontuje z coraz większą intensywnością śmierć swojego Ojca w katastrofie pod Smoleńskiem – i w przeszłości relację Jarosława Kaczyńskiego z Posłem Zbigniewem Wassermannem – czyniąc z niej trampolinę do zrobienia kariery politycznej. Nie tylko postanowiła zostać posłanką na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ale uważa, że jest dobrą kandydatką na ministra sprawiedliwości.

Jest najgorszą z możliwych kandydatką.

Pobrawszy ode mnie w 2010 r. 1.500,00 zł za zmodyfikowanie w.w. interpelacji, którą we wrześniu 2009 r. złożył jej Ojciec i skierowanie wniosku do Sądu Okręgowego w Rzeszowie o uchylenie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., którym ten uczynił mnie przestępcą winnym m.in. znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla, po uchyleniu wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. skazującego mnie wyroku skierowała w dniu 6 kwietnia 2011 r. do sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój – podając, że w moim imieniu – nieuzgodnione ze mną, niekorzystne dla mnie, godne bardziej prokuratora oskarżyciela w sprawie przeciwko mnie niż mojego obrońcy wnioski i tego samego dnia… wypowiedziała mi pełnomocnictwo.

Wizerunek można zmienić, włosy ufarbować. Żydostwo nie wyjdzie jednak – jak słusznie pisał prof. Feliks Koneczny – z Żyda/Żydówki.

Jeśli adw. Małgorzata Wassermann zdradziła mnie, swojego klienta, chroniąc interesu zdemoralizowanej judeoferajny, to czyich będzie broniła interesów jako posłanka na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej…?
Jarosław Kaczyński wie, na kogo stawiać.

W wydaniu z dnia 31.10-1.11.2015 r., prezentując kandydatów na ministrów w rządzie PiS, „Fakt” podał:

Minister sprawiedliwości – Na 70 procent Janusz Wojciechowski (61 l.) Dużo mówiło się o kandydaturze Małgorzaty Wassermann, ale teraz wzrosły szanse Janusza Wojciechowskiego. Mocno o resort walczy Solidarna Polska, ale nie ma szans – skończy się na wiceministrze dla Beaty Kempy.”
Źródło: „Taki może być rząd PiS”; „Fakt”, 31.10-1.11.2015, s. 4

Być może cwana, amoralna Żydówka Małgorzata Wassermann będzie zatem „tylko” posłanką.

Co do kandydatury Janusza Wojciechowskiego, też mam swoje doświadczenia. Nie tylko ja…

Uważam(y), że Janusz Wojciechowski pomaga „w świetle jupiterów”, gdy go pokazują w telewizji, na potrzebę robienia sobie dobrego pijaru i kariery.

Jak „diabeł święconej wody” unika natomiast spraw, w których w roli krzywdzącego, naruszającego prawo występuje reprezentant tzw. establishmentu, czyli osobnik mający władzę i autorytet oraz wywierający wpływ na życie publiczne, co w praktyce nieraz oznacza ignorancję połączoną z absolutną degrengoladą moralną.

O Januszu Wojciechowskim ma bardzo dobre zdanie pupil Jarosława Kaczyńskiego Andrzej Duda. A Janusz Wojciechowski ma bardzo dobre zdanie o Andrzeju Dudzie.

Tak Andrzej Duda mówił o Januszu Wojciechowskim, gdy go w maju br. prezentował jako lidera projektu „Duda pomoc”:

W czasie moich spotkań, które odbyłem w ponad 240 miastach w całej Polsce, gdzie ludziom dzisiaj trudno się żyje, rozmawiałem o bieżących problemach. I słyszałem wiele razy, że państwo jest opresyjne, że niszczy obywateli. Że ludzie czują się jak przedmioty przesuwane z kąta w kąt, że miesiącami nie otrzymują odpowiedzi. Takich problemów jest w Polsce ogromnie dużo — zaznaczył.

Duda tłumaczył też, dlaczego zdecydował się na ofertę wobec Wojciechowskiego.

Jest znany powszechnie w całej Polsce jako ktoś, kto mocno interweniuje w sprawach indywidualnych.

Janusz jest znany chyba wszystkim Polakom z występów ze „Sprawy dla Reportera”, w europarlamencie koleżanki i koledzy z uśmiechem patrzą, gdy w Brukseli wynosi setki teczek i akt pełne problemów indywidualnych osób, którymi się zajmuje — mówił polityk.”

Źródło: http://wpolityce.pl/polityka/244322-andrzej-duda-rusza-z-prezydenckim-biurem-porad-prawnych-duda-pomoc-bedzie-dla-kazdego-kazda-sprawa-kazdego-polaka-jest-wazna; informacja z dnia 13 maja 2015 r.

A Janusz Wojciechowski na to tego samego dnia o Andrzeju Dudzie:

Wrażliwość Andrzeja Dudy jest wielkim atutem. A wypływa ona – co jeszcze raz podkreślę

– nie z kampanijnej chęci, tylko z autentycznej ludzkiej potrzeby.”

Źródło: http://wpolityce.pl/polityka/244322-andrzej-duda-rusza-z-prezydenckim-biurem-porad-prawnych-duda-pomoc-bedzie-dla-kazdego-kazda-sprawa-kazdego-polaka-jest-wazna; informacja z dnia 13 maja 2015 r.

Towarzystwo wzajemnej adoracji. Ja tobie, a ty mnie…

Ja poznałem, na czym polega „wrażliwość Andrzeja Dudy wypływająca z autentycznej ludzkiej potrzeby”.

Pokazał mi się, gdy był posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, jako tchórz miernota.

Niby chciał mi pomóc… A gdy się okazał ignorantem, który skierował nieprawidłowy wniosek do niewłaściwego adresata, to mi odmówił skierowania prawidłowego wniosku do właściwego adresata, zostawiając mnie na pastwę sędzi psychopatki z Dębicy Beaty Stój. Tej samej, z którą w kwietniu 2011 r. współpracowała przeciwko mnie „moja” obrońca, adw. Małgorzata Wassermann.

Ani to było moralne ze strony dzisiaj prezydenta ani racjonalne.

Więcej na temat „autentycznej wrażliwości” Andrzeja Dudy w moim w.w. piśmie z dnia 30.10.2015 r. do niego oraz do J. Kaczyńskiego, J. Gowina i M. Wassermann.

O innym z adresatów tego posła, Jarosławie Gowinie mogę powiedzieć tylko jedno… wyjątkowy z niego – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – sku…syn.

Gdybym nie poznał Jarosława Gowin, nie uwierzyłbym, że człowiek może być aż tak obrzydliwy. Przypomnę:

OBRZYDLIWY” ÂŤbudzący wstręt, odrazęÂť

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 562

Paru posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej poznałem, paru mi pokazało – z tych co się znowu „załapali” do Sejmu m. in. Józef Lassota, Ireneusz Raś – o co chodzi w polityce. Niewielu chyba jednak w tym zawodzie – posła – degeneratów, którzy by aż tak demoralizowali własnym przykładem pracowników swojego biura poselskiego, jak Gowin, którzy by tak wyraziście, jak Gowin pokazywali swoim młodszym o połowę podwładnym, jak bardzo w dupie mają – „mieć w dupie”: ÂŤlekceważyć kogośÂť; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2005, s. 165 – ludzi, którzy potrzebują pomocy.

Przepraszam Państwa za użyte przeze określenie, ale ono najtrafniej opisuje stosunek Gowina do proszących go o pomoc ofiar funkcjonariuszowskiej dziczy.

Nie raz informowałem Jarosława Gowina, o tym co – i dlaczego – o nim myślę. Przypomniałem mu o tym w w.w. piśmie z dnia 30.10.2015 r.

Przypomnę, jak rozbijał Platformę Obywatelską, szantażując Donalda Tuska:

Magdalena Rubaj: Czy będzie się pan ubiegał o przywództwo w Platformie?

Jarosław Gowin: „Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której urzędujący minister startuje w wyborach przeciwko premierowi. Tak długo, jak będę ministrem, na pewno swojej kandydatury nie wysunę.
Magdalena Rubaj: „A jeżeli nie będzie pan ministrem?”

Jarosław Gowin: „To byłaby inna sytuacja.”

Źródło: „Chcę wystartować na szefa Platformy – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magdalena Rubaj”;

„Fakt”, 11 marca 2013 r., s. 2-3

Prawda, że klasyczny przypadek szantażu moralnego.

A przecież sam D. Tusk promował nam Gowina jako najbardziej etycznego posła PO, który miał stworzyć Kodeks etyki parlamentarzystów PO. Gowin mówił.

Jak wyjaśnia Gowin, kodeks /etyki parlamentarzystów PO/ będzie składał się z trzech części:

kanonu wartości, które powinny przyświecać politykom PO,

zbioru zasad, jak się powinni zachowywać parlamentarzyści

oraz reguł normujących relacje ze światem biznesu.”
Źródło: Renata Grochal, „Gowin nauczy etyki Platformę”; „Gazeta Wyborcza”, 24-27 grudnia 2009r., s. 5

Szkoda, że kodeks nie powstał… Może by nas, Polaków, nie zdradził Donald Tusk. Przydałby się także m.in. Ewie Kopacz, Małgorzacie Kidawie-Błońskiej oraz… Gowinowi.

Dla Polaków też miał Gowin dobre wiadomości:

Staram, się – jako pierwszy minister sprawiedliwości nieprawnik – doprowadzić do tego, by wymiar sprawiedliwości nie służył interesom prawników, a dobru obywateli. Wiem, że to, co robię, jest niepopularne wśród sędziów i prokuratorów, adwokatów, czy notariuszy, ale od tego jestem ministrem, żeby działać na rzecz ogółu. (…) Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.”

Źródło:„To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz” ; „Fakt”, 27.11.2012 r.,s. 2-3

I stawał po stronie… degeneratów sędziów. Tak o nich mówił:

Jak powiedział, obracał się w środowiskach: artystycznym, akademickim i wybitnych duchownych.

Żadne środowisko nie cechuje się tak wysokimi standardami etycznymi jak środowisko sędziowskie.

– mówił Gowin.”
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/649903,typowy obraz polskich sadow opoznione rozprawy brak przeplywu informacji.html

Nie wiem, jacy byli artyści, akademicy i wybitni duchowni, wśród których obracał się Gowin. Wiem, że Gowinem obracali sędziowie, w tym np. w Żydówka złodziejka z Sądu Okręgowego w Krakowie, w 2012 r. prezes tego Sądu Barbara Baran.

Jak pamiętamy Gowin przeprowadził też administracyjną reformę wymiaru sprawiedliwości. Ależ się nią pysznił. A potem okazało się, że niezgodna z prawem.

Ciekawe, ile kosztowała podatnika…

Gdy się ogromnie zawyżona samoocena Gowina – ta miernota mówi o sobie, że jest jak szlachetny i odważny Sitting Bull, wydaje gazetę o sobie pt. „Super Lider” – rozminęła w wewnętrznych wyborach PO z oceną jego osoby członków partii, Gowin założył swoją. Byłem na konwencji. Jak to Gowin… żenada.

Potem była nieudana próba załapania się do Parlamentu Europejskiego.

W wyborach 25.10.2015 r. nie startował już zatem Gowin pod własnym szyldem. Moralny nie jest, ale głupi też nie.

Podwinął – Super Lider – „ogon pod siebie” i… po prośbie do Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński go przygarnął i zwycięski Gowin woła… płyniemy.

J. Kaczyński przygarnął Gowina być może dlatego, że ten się kreuje na katolika konserwatystę.

Powinien zatem spytać prezes PiS katolika konserwatystę Gowina, jak mu się chowa nieślubne dziecko, które zrobił swojej studentce, gdy był rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. J. Tischnera.

We wspomnianym wyżej artykule „Taki może być rząd PiS” „Fakt” podał:

Minister obrony – Na 100 procent Jarosław Gowin (54 l.) Szydło ogłosiła to jeszcze podczas kampanii wyborczej, by kategorycznie zaprzeczyć, że ministrem obrony ma być Antoni macierewicz. Politycy PiS twierdzą, że zostanie on szefem kolegium ds. służb. A Gowin na pewno weźmie MON.”

Źródło: „Taki może być rząd PiS”; „Fakt”, 31.10-1.11.2015, s. 4

„Super Lider” Gowin by nie wziął… Gowin wszystko weźmie.

Był jako minister sprawiedliwości na szczycie niekompetencji, może tam wrócić w roli szefa resortu obrony.
Być może trzeba się zacząć bać…

Nie tego, że Gowin przeprowadzi jakąś kolejną w swoim życiu reformę, za którą my zapłacimy. Przy grabieży, jaka się dokonuje od 26 lat, to będzie betka.

Rzecz jest jeszcze bardziej poważna…

Janusz Palikot powiedział w lutym br.:

„– Powiem to z pewną przesadą, ale Komorowski, Schetyna i Siemoniak to trochę takie psy wojny.

Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją. I dla jakich celów? Wyłącznie celów kampanii

– mówił na antenie TVP Info Janusz Palikot.”

TVP Info 5 lutego 2015 r.

Pytanie, czy Janusz Palikot ma rację, a jeśli tak, to czy tylko Komorowski, Schetyna i Siemoniak są „psami wojny”?

Media głównego nurtu tego oczywiście – bo nie polskie – nie podadzą, ale w Internecie, którego Donaldowi Tuskowi nie udało się mimo usilnych starań „zakneblować”, aż „huczy” od informacji, że wciągnięcie Polski w wojnę z Rosją jest celem całego żydostwa polskiego. Wojna miałaby zatrzeć skutki rządów Żydów w Polce po 1989 r. i być następnym etapem w procesie przekształcania Polski w Judeopolonię, tj. realizacji projektu niemieckich Żydów sprzed I wojny światowej.

To – wojna – wcale nie jest niemożliwa, czego zdarzenia, które do niej doprowadziły na Ukrainie, dobitnym przykładem.

Dowodem słuszności obaw o usiłowanie wciągnięcia nas w wojnę z Rosją jako cel żydostwa polskiego – nie tylko, jak to widzi J. Palikot, frakcji PO: Komorowski, Siemoniak, Schetyna – taka jest wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: „Jarosław Kaczyński (65 l.) uważa, że pomoc militarna i ostre sankcje wobec Rosji mogą uratować Ukrainę. Nic nie da poklepywanie się po plecach. – Akcja powinna wesprzeć Ukrainę militarnie, do tego muszą być bardzo ostre sankcje gospodarcze, które pozbawią Rosję zasobów – mówi w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”. Źródło: „Jarosław Kaczyński: Ukrainie trzeba pomóc militarnie”; „Fakt”, 16.09.2014, s. 3

Można by mieć nadzieję, że ogłaszający w mediach pragnienie pozbawienia Rosji zasobów Jarosław Kaczyński jest tylko idiotą – „IDIOTA” ; ÂŤczłowiek upośledzony umysłowo, niedorozwinięty, pozbawiony inteligencjiÂť Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271.

Trzeba wszak pamiętać, co mówił brat adresata kopii niniejszego e-mail’a, Lech Kaczyński na zamkniętym spotkaniu w 2006 roku w Izraelu:

A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. (…)

Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone,

że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć,

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Wysyłają nas na nie nasze wojny. Dlaczego mieliby nam nie zorganizować naszej…

Grzegorz Braun wyjaśnia: „Państwo położone w Palestynie wyczerpało swoje możliwości – przegrywa w konkurencji demograficznej ze wszystkimi swymi mało przyjaznymi (i vice versa) sąsiadami i z własną mniejszością palestyńską. „Henry Kissinger stwierdził już parę lat temu, że w ciągu dziesięciu lat „Izrael” przestanie istnieć”. Otóż przypuszczam, że poważne i dalekowzroczne elity państwa i diaspory żydowskiej nie zamierzają spokojnie patrzeć, jak ta prognoza się spełnia. Przypuszczam, że realizują one właśnie alternatywny projekt polityczny, plan ratunkowy.”

A mianowicie: plan przeniesienia aktywów politycznych, budowy nowych centrów dowodzenia i przynajmniej częściowej ewakuacji populacji z zagrożonego zniszczeniem chwiejnego lotniskowca, jakim jest państwo Izrael, do bazy na stałym lądzie.

Przeniesienia, ewakuacja – ale jakimi środkami, dokąd? Gdzie miałaby się znaleźć taka „baza na stałym lądzie”?
Oczywiście tu, u nas, w Europie Środkowej. Wszystkie względy historyczne, socjo- i geopolityczne za tym przemawiają. Umówmy się, że nie będę tu po raz kolejny powtarzał wszystkiego, co wiemy na temat ugruntowanego autonomizmu żydowskiego na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Komu się wydaje, że to jest jakiś „plan B z kosmosu”, jakaś nieziszczalna fantazja – oczywiście „antysemicka” – bardzo proszę najpierw odrobić te podstawowe lekcje z historii ostatnich stuleci.”

Źródło: „Moment prawdy w stosunkach polsko-amerykańskich – z Grzegorzem Braunem rozmawia Aldona Zaorska”; „Warszawska Gazeta”, 9-15 maja 2014 r., str. 1, 20-21

Gdyby Żydzi polonofoby mieli kontynuować realizację ich zauważalnie wrogich nam zamiarów, w tym także przez wciągnięcie nas w wojnę ze słowiańską Rosją, polonofob na usługach judeoferajny, mający wobec Jarosława Kaczyńskiego do spłacenia dług wdzięczności za wyciągnięcie go z politycznego niebytu Jarosław Gowin na urzędzie ministra obrony narodowej nie byłby naszym, Polaków, atutem…

Wyjaśnię Państwu, skąd ta, opisana wyżej, menażeria – MenażeriaÂŤo grupie dziwacznych, śmiesznych osób; <fr. ménagerie>Âť; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707 – wokół Jarosława Kaczyńskiego.

Adwokatka cwaniara, zdrajca porozumiewająca się z sędzią psychopatką Beatą Stój poza moimi plecami Małgorzata Wassermann. Poseł, potem prezydent, tchórz miernota samochwała, chroniący interesu w.w. sędzi psychopatki Andrzej Duda. Gowin – po prostu – sk…syn.

Być może także gwiazdor programu Elżbiety Jaworowicz, a poza tym stroniący od udzielania pomocy pokrzywdzonym przez degeneratów z instytucji wymiaru sprawiedliwości Janusz Wojciechowski.

Dla rozweselania przypomnę, że kandydatką do rządu PiS jest także Elżbieta Witek. „Fakt” podaje:

Minister edukacji i sportu – Na 100 proc. Elżbieta Witek”

Źródło: „Taki może być rząd PiS”; „Fakt”, 31.10-1.11.2015, s. 4

Elżbieta Witek, przypomnę, w październiku 2012 r. żądała dla siebie na wyłączność … przedziału w pociągu, Żeby mogła nogi wyciągnąć.

Ciekawe, czego sobie kobicina jako poseł-minister zażyczy.

Jaka tego – tj. tej menażerii w PiS – przyczyna?
Znana i… stara jak świat pod nazwą: „ryba psuje się od głowy”.

Głową w Prawie i Sprawiedliwości jest Jarosław Kaczyński.

Zanim go Państwu przedstawię, przypomnę, że w 2013 roku Paweł Kukiz mówił o Platformie Obywatelskiej:

W oszustwie i manipulacji komuna nie dorosła Platformie do pięt.”
Źródło: Wywiad z Pawłem Kukiem, „Do Rzeczy”, nr 7/007, 11-17 marca 2013, s. 21

Rzeczywiście, coś w tym jest. Donald Tusk takie na przykład roztaczał przed nami wizje:

Ale z premiera kawalarz … Polska w 2022 r. będzie w gronie 20 najbogatszych krajów świata – powiedział w środę premier Donald Tusk. – według naszych, a także międzynarodowych obliczeń jest to cel realny – stwierdził szef rządu. W ocenie premiera Polska szybko nadgania zaległości wobec najbardziej rozwiniętych państw europejskich. – Jeśli chodzi o długość autostrad i dróg ekspresowych, to wyprzedzimy Wielką Brytanię najpóźniej w 2017 roku – zapewniał Tusk. O wzroście bezrobocia, drożyźnie i milionach żyjących w biedzie Polaków w tym rencistów i emerytów nie wspomniał …

Źródło: AKA, „Dogonimy Wielką Brytanię?”; „Fakt”, 9.01.2014 r., str. 4

Co do manipulacji, jego następczyni, Ewa Kopacz w niczym mu nie ustępuje, a nawet go przewyższa. W debatach przed wyborami do Sejmu i Senatu, o niczym tak wiele nie mówiła, jak o wzroście pod rządami PO Produktu Krajowego Brutto. A to przecież najgorsza z miar wzrostu dobrobytu.

D. Begg, S. Fischer i R. Dornbuschy podają: „Realny produkt narodowy brutto (PNB) jest miarą całkowitego dochodu gospodarki narodowej. Świadczy on o ilości dóbr i usług, na których zakup może sobie pozwolić gospodarka i jest blisko związany z kategorią produkcji globalnej gospodarki.

Przyrosty realnego PNB określa się mianem wzrostu gospodarczego.

(…) Produkt Krajowy Brutto (PKB) jest miarą wielkości produkcji wytworzonej przez czynniki wytwórcze zlokalizowane na terytorium danego kraju, niezależnie od tego, kto jest ich właścicielem.

Produkt krajowy brutto mierzy wartość produkcji wytworzonej w gospodarce kraju. Większość produkcji powstaje w wyniku zastosowania krajowych czynników wytwórczych, ale od reguły tej są pewne wyjątki. Przypuśćmy, że Nissan czy Peugeot budują fabrykę samochodów w Wielkiej Brytanii. Zatrudniają one brytyjskich robotników oraz używają maszyn wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii. Produkcja tych przedsiębiorstw jest częścią PKB zaliczaną na konto Wielkiej Brytanii. Równocześnie jednak zyski owych przedsiębiorstw należą do akcjonariuszy w Japonii czy we Francji. W związku z tym wartość produkcji owej przykładowej fabryki samochodów nie może być taka sama jak wartość dochodów uzyskanych przez gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii.

(…) W przypadku gdy Nissan lub Peugeot jest właścicielem fabryki samochodów w Wielkiej Brytanii, część zysków zostanie przekazana do Japonii bądź Francji i tam zostanie zaoszczędzona przez japońskie lub francuskie gospodarstwa domowe.

(…) Równocześnie brytyjskie gospodarstwa domowe otrzymują dochody z tytułu usług czynników produkcji świadczonych w innych krajach. Ponieważ źródłem większej części przepływu dochodów między krajami nie jest czynnik praca, lecz przyjmują one głównie postać odsetek, dywidend, zysków i czynszów, w rachunku dochodu narodowego przepływ ten ujmuje się jako przepływ dochodów z własności – albo – inaczej – dochodów majątkowych między krajami. Przepływ netto dochodów majątkowych do Wielkiej Brytanii jest to nadwyżka napływu dochodów z własności z tytułu usług czynników produkcji świadczonych za granicą nad odpływem dochodów z własności powstałych w wyniku świadczenia przez cudzoziemców usług czynników produkcji w Wielkiej Brytanii.

W sytuacji gdy w obrotach między Wielką Brytanią a pozostałymi krajami występuje przepływ dochodów majątkowych netto, PKB mierzony od strony produkcji i wydatków nie jest już równy sumie dochodów czynników wytwórczych osiąganych przez obywateli brytyjskich. Dlatego wprowadzamy kategorię produktu narodowego brutto – PNB (ang. gross national produkt – GNP) lub inaczej dochodu narodowego brutto – DNB (ang. gross national income GNI), który koryguje wielkość PKB o sumę dochodów majątkowych netto (z własności za granicą).

Produkt narodowy brutto (dochód narodowy brutto) jest miernikiem całkowitych dochodów osiąganych przez obywatelki danego kraju, niezależnie od miejsca (kraju) świadczenia usług przez czynniki produkcji. Produkt narodowy brutto (dochód narodowy brutto) jest równy PKB skorygowanemu o dochody netto z tytułu własności za granicą. Źródło: David Begg, Stanley Fischer, Rudiger Dornbusch, „Ekonomia – Makroekonomia”, Wydawnictwo III zmienione, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2003, s. 20 – 38

Trzeba zatem przypomnieć, że mgr Krzysztof Bielecki, gdy był przewodniczącym Rady Gospodarczej przy Donaldzie Tusku przygotował Prezentację, w której przedstawił w niej diagnozę Rady w kwestii ryzyk wynikających ze struktury własnościowej polskiego przemysłu i sektora finansowego:

1. Ryzyko odpływu kapitału”:

  • 70 % sektora finansowego pod kontrolą międzynarodowych grup kapitałowych

Polska to kraj spólek-córek dużych międzynarodowych grup

– centra decyzyjne przedsiębiorstw zlokalizowane za granicą”
Źródło: Rada Gospodarcza przy Prezesie Rady Ministrów pod przewodnictwem mgr Krzysztofa Bieleckiego,

prezentacja pt. „Narodowy Program Nadzoru Właścicielskiego – nowy ład korporacyjny w spółkach Skarbu Państwa”; internetowe strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, str. 4, 5

S. Adamczyk podaje w referacie pt. „Formy przemocy finansowo – prawnej. Analiza wybranych instytucji prawnych pod względem nadawanej siły przetargowej”: Wskaźnik PKB przestaje być uznawany za dobrą miarę dobrobytu. W ocenie niektórych badaczy od 1978 r. koszt wzrostu PKB przewyższa korzyści z niego płynące. Ciekawych wniosków dostarcza poniższe porównanie wykresów PKB i GPI (Genuine Progress Indicator) sporządzone przez The World Watch Institute. Wskaźnik GPI (nazywany wskaźnikiem rzeczywistego postępu) uwzględnia pomijane przez PKB negatywne efekty zewnętrzne wzrostu gospodarczego. (…) Jak widać z powyższego wykresu wskaźnik GPI osiągnął swój szczyt około 1975 r. i pomimo wzrostu PKB pozostaje stabilny lub wykazuje lekką tendencję spadkową. W części literatury niezamierzone, niemierzalne szkody wywołane przez rynki definiuje się jako „antybogactwo. Źródło: Stanisław Adamczyk, „Formy przemocy finansowo – prawnej. Analiza wybranych instytucji prawnych pod względem nadawanej siły przetargowej”, w: „Nie ma ludzi niepotrzebnych II Konferencja Programowa – materiały dyskusyjne”, Kraków 26-27 wrzesień 2014

A tak o Produkcie Krajowym Brutto napisał w autobiografii „ekonomista od brudnej roboty” w latach 1971-1981 Główny Ekonomista międzynarodowej firmy konsultingowej Chas. T. Main John Perkins:

(…) W każdym z tych przypadków decydujące znaczenie odgrywa Produkt Krajowy Brutto (PKB). Zwycięża projekt, który zapewnia wyższy przyrost PKB. Otwarcie omawialiśmy zwodniczy charakter PKB. Może on na przykład wykazywać wzrost nawet wtedy, jeśli wynikające z niego dobrodziejstwa służą tylko jednej osobie – takiej jak właściciel przedsiębiorstwa użyteczności publicznej – podczas gdy większość mieszkańców ugina się pod ciężarem zadłużenia. Bogaci się bogacą, a biedni biednieją,

ale ze statystycznego punktu widzenia stanowi to gospodarczy postęp.

Źródło: John Perkins, „HitMan Wyznania ekonomisty od brudnej roboty”, Wydawnictwo Studio EMKA,

Warszawa 2006, s. 43, 44

PKB bowiem może rosnąć, ba „szybować” nawet, ale wspólnocie może być coraz gorzej … Bogaci się bogacą, a biedni biednieją, ale ze statystycznego punktu widzenia stanowi to gospodarczy postęp.”

Wrócę do D. Tuska…

„ – Jeśli chodzi o długość autostrad i dróg ekspresowych,

to wyprzedzimy Wielką Brytanię najpóźniej w 2017 roku – zapewniał Tusk.”

Źródło: AKA, „Dogonimy Wielką Brytanię?”; „Fakt”, 9.01.2014 r., str. 4

PKB rośnie…

O tych, którzy manipulując wskaźnikami, w tym posługując się dynamiką PKB dla przekonania do swoich racji, „ekonomista od brudnej roboty” J. Perkins pisał:

Bandyci zrzucili skórzane kurtki, założyli garnitury i przybrali pozory przyzwoitości. (…) wyruszyli we wszystkie strony świata przekonywać skorumpowanych polityków, by oddali swoje kraje we władanie korporacjokracji i nakłonili zdesperowanych obywateli do niewolniczej pracy w fabrykach.

Źródło: John Perkins, „HitMan Wyznania ekonomisty od brudnej roboty”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2006, s.180

Winien jestem Państwu wyjaśnienie, kto to jest „ekonomista od brudnej Roboty” /ang. Hit Men/. Tak napisał o sobie J. Perkins: „Ekonomiści od Brudnej Roboty (EBR-owcy) są wysoko opłacanymi profesjonalistami, którzy wyduszają z różnych krajów świata miliardy dolarów. Przekazują oni pieniądze pobierane z Banku Światowego oraz innych organizacji międzynarodowej „pomocy ekonomicznej” do skarbców wielkich korporacji i portfeli nielicznych bogatych rodzin dysponujących zasobami naturalnymi świata. Narzędziami ich pracy są fałszowane sprawozdania, oszustwa wyborcze, przekupstwa, wymuszenia, seks i morderstwa. (…) Stanowimy elitarną grupę ekspertów wykorzystujących środki międzynarodowych organizacji finansowych do tworzenia warunków, w których inne narody zostają podporządkowane największym korporacjom, naszemu rządowi i naszym bankom. Podobnie jak mafia, EBR-ocy oferują swoim partnerom określone korzyści. Przybierają one formy pożyczek na rozbudowę infrastruktury – elektrowni, autostrad, portów, zakładów przemysłowych, a przyznawane są jedynie pod warunkiem, że wszystkie finansowane z nich obiekty zostaną zaprojektowane i wybudowane przez nasze firmy. (…). Pomimo tego, że gotówka wraca niemal natychmiast do firm tworzących korporacjokrację (kredytodawcę), kraj otrzymujący kredyt musi spłacić go w całości wraz z odsetkami. EBR-owiec odnosi pełny sukces, gdy kredyty są tak duże, że po kilku latach kredytobiorca nie jest zdolny spłacać kolejnych rat. A wtedy my, jak mafia zgłaszamy się po nasz łup. (…) Oczywiście kredytobiorca nadal pozostaje naszym dłużnikiem, a kolejny kraj zostaje wchłonięty przez nasze globalne imperium.Źródło: John Perkins, „HitMan Wyznania ekonomisty od brudnej roboty”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2006, s. 11, 21.

Pamiętacie Państwo okres tzw. transformacji, pomoc, której nam wtedy udzielano…?

Ewa Kopacz może nie znać wad PKB jako miernika wzrostu dobrobytu. Nie posiada wykształcenia ekonomicznego.

Ale od czego jest przewodniczący Rady Gospodarczej Janusz Lewandowski – według licznych źródeł internetowych Aaron Langman; jeden z tych, którzy dwie dekady temu mówili, że „Polacy nie muszą posiadać zakładów pracy. Będą żyć z pracy własnych rąk.“, z tego potem dla nas i… jego kariery skutkami – jak nie od tego, żeby nas chronić przed manipulacjami…

Na zakończenie wątku manipulowania przez polityków cwaniaków wskaźnikami, przypomnę, co o celu i podmiocie rozwoju ekonomicznego mówił Jan Paweł II:

Rozwój ekonomiczny musi uwzględniać wielkość, godność i powołanie człowieka. Nie może dokonywać się kosztem człowieka, człowiek jest podmiotem. Reformie gospodarczej powinien towarzyszyć wzrost zmysłu społecznego, coraz bardziej powszechna troska o dobro wspólne. Wprowadzenie reform powinno być z pożytkiem dla wszystkich, zwłaszcza dla najbiedniejszych, rodzin wielodzietnych, ludzi starych, chorych, by nikt w naszej ojczyźnie nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki.

Jan Paweł II

Dlaczego skoro wybory wygrał PiS Jarosława Kaczyńskiego przedstawiłem bezczelną manipulację – tym bardziej bezczelną, że miała Polaków przekonać do głosowania na Platformę Obywatelską – którą posłużyła się Ewa Kopacz?

Bo chcę Państwa przekonać, że to jeszcze gorszy wybór.

O ile Paweł Kukiz mówi, że „W oszustwie, i manipulacji komuna nie dorosła Platformie do pięt.”, to ja twierdzę, że jak wielkich osiągnięć w tych „dziedzinach” nie miałyby komuna i jej kontynuatorka pod wieloma względami, Platforma Obywatelska, to:

W oszustwie i manipulacji komuna i Platforma nie dorosły PiS’owi do pięt.”

Zbigniew Kękuś

Jeszcze gorszy, o wiele gorszy, bo o ile stosunek żydokomuny do kościoła był dla wszystkich oczywisty, a i PO generalnie go nie ukrywa – to tylko Donald Tusk wziął skromny, jak mówił, udzielony mu przez abp. T. Gocłowskiego w Katedrze Oliwskiej ślub kościelny z małżonką po 27 latach związku małżeńskiego, w okresie kampanii prezydenckiej w 2005 roku, ale… o manipulacjach PO i jej byłego lidera już było – to co dostojnik PiS, to prezentuje się i promuje jako katolik ortodoksyjny całym sobą oddany wartościom katolickim.

W rzeczywistości mając je w… najgłębszych zakamarkach ciała.

Szczególnie, gdy w grę wchodzi interes żydostwa.

Donald Tusk to jest okrutne, mściwe żydowskie bydlę – „BYDLĘ”: ÂŤprzen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnychÂť; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – ale przynajmniej nie kreował siebie na świętobliwego, a mnogość katolików ekshibicjonistów nie czyniła z siedziby PO prawie kruchty, jak to jest w przypadku kwatery Pi na Nowogrodzkiej w Warszawie.

Obłudny cwany Żyd Jarosław Kaczyński w tym przypadku też świeci przykładem.

A że, jak wiadomo… „ryba psuje się od głowy”, to aż roi się w PiS’ie od pseudo-katolików, a i pseudo-ultrakatolika mają w swoim gronie. Choć dla mnie on akurat bardziej „szabesgoj”. Może dlatego, że małżonek Żydówki. Nie powinien się jednak zgadzać na kandydowanie na urząd prezydenta Polski.

W piśmie z dnia 30.10.2015 r. do Jarosława Kaczyńskiego – oraz A. Dudy, J. Gowina i M. Wassermann – w szczegółach opisałem, oraz przedstawiłem dowody, jak mnie, a potem jego oszukała Żydówka na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Irena Lipowicz.

W moim przypadku posłużywszy się kłamstwem pozbawiła mnie możności skorzystania z prawa do wniesienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich kasacji na moją korzyść od w.w. skazującego mnie niesłusznie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. Potem oszukała posła-prezesa Jarosława Kaczyńskiego, gdy w 2011 roku zwrócił się do niej z wnioskiem o doręczenie mu wyjaśnienia, jaki jest status tej sprawy.

Ponieważ art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich stanowi: „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu., doręczywszy Jarosławowi Kaczyńskiemu niepodważalne dowody, że rzecznik Irena Lipowicz sprzeniewierzyła się ślubowaniu:

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie:

Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej. ».

Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania « Tak mi dopomóż Bóg ».

Artykuł 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

skierowałem wniosek do niego: „o złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.”

Odpowiedź prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość… ostatecznie pozbawiła mnie złudzeń. Wyjaśnił mi oto Jarosław Kaczyński, że – Załącznik 25:

(…) musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, (…). Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. (…) Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński

Nie raz zastanawiałem się, dlaczego niektórym prokuratorom i sędziom oraz politykom tak łatwo, lekko i przyjemnie przychodzi sprzeniewierzanie się temu, co ślubowali.

Jeśli chodzi o Żydów, od których aż roi się w systemie prawnym i politycznym, myślałem, że korzystają z jednej z dwóch metod opisanych przez prof. Feliksa Konecznego w „Cywilizacji żydowskiej”.

F. Koneczny pisze o „kruczku”, dzięki któremu Żyd może awansem, na cały rok z góry zrzucić z siebie zobowiązania, choćby poparte przysięgą: „Jest to kruczek najgrubszy, a tym ciekawszy, że umieszczony w uroczystym nabożeństwie.” /j.w. s. 172/. Ten „kruczek” to modlitwa zwana kol-nidre: „Wszystkie ślubowania i zobowiązania i zaklinania i wyklinania i przysięgi, jakie od obecnego dnia pojednania aż do następnego, który oby zastał nas szczęśliwych będziemy ślubować, przysięga i obiecywać i nimi się wiązać, wywołują w nas żal i niechaj będą zniesione, rozwiązane, unieważnione, zniszczone, odwołane, bez znaczenia i ważności. Ślubowania nasze niechaj nie będą ślubowaniami, ani przysięgi przysięgami.

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 171/.

Prof. F. Koneczny prezentuje także inną metodę: Jak zwalniać od ślubowań jest, o tym jest w Szulchanie długi ustęp … „Jeżeli kto uczynił ślub, a żal mu tego, może się dać zwolnić od niego, choćby nawet przysięgał był na Boga. Pójdzie mianowicie do uznawanego uczonego, a jeśli takiego nie ma, więc pójdzie do trzech mężczyzn, choćby idiotów, którzy jednak muszą rozumieć przynajmniej, czego ich uczono i którzy zdołają wymyślić na pozór, dlaczego żałuje ślubu, mówiąc do niego trzykrotnie: Matko, śmiej się, teraz ci wolno. (…) Można zwolnić kogoś od kilku złożonych przez niego ślubów naraz i równocześnie (powyższą formułą) kilku mężczyzn naraz, którzy uczynili ślub pewien, a wtedy formuła brzmi: teraz wam wolno. Niekoniecznie musi się wymówić słowa: matko, śmiej się, bo można także użyć innego słowa hebrajskiego o tym samym znaczeniu.”

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 170

Jakkolwiek Żydzi ortodoksi pasjami lubią mówić o inteligencji, którą ponoć górują nad nie-Żydami, to w istocie nie brak wśród nich idiotów.

Dowód?
Proszę bardzo… Jak wielkim barbarzyńcą, wrogiem polskich chorych dzieci nie byłby potomek niemieckich imigrantów1, Żyd ortodoks radykalny Andrzej Zoll, to jego, w jego konflikcie ze mną, interesu od lat broni „armia” Żydów z systemu prawnego i politycznego.

Wbrew utrwalonemu od lat nauczaniu „Gazety Wyborczej”:

Człowiek, który krzywdzi dziecko, musi być świadom,

że nie osłoni go przed karą żadna instytucja – szkoła, armia, firma, Kościół.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

Ta maksyma Żydów ortodoksów się nie ima. U nich te wytyczne obowiązują:

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

Gazeta Aarona Szechtera taką kiedyś podała definicję Kościoła:

Kościół to wspólnota zwykłych, grzesznych ludzi,

wśród których zdarzają się również przestępcy.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

Racja.

Tak samo jest z Żydami. Tylko, że ten kto im to powie, w tym wskazując Żyda, który popełnił czyn wyczerpujący znamiona czynu określonego jako przestępstwo w ustawie karnej, jest zaraz… rasistą, antysemitą, oszołomem. W dalszej perspektywie przestępcą i/lub pacjentem szpitala psychiatrycznego.

Ben Klassen taką prezentuje praprzyczynę potęgi żydostwa: „Jeśli jest jedna rzecz, która czyni Żydów tak wytrwałą i uporczywą rasą, to jest to ich mojżeszowa religia i Rasowa Lojalność, którą ta religia zaszczepia w każdym Żydzie. Właśnie ta rasowa i religijna jedność sprawia, że są oni tak potężni. Powinniśmy wziąć to pod uwagę podczas szukania metody na ocalenie Białej Rasy.” Źródło:Ben Klassen, „Odwieczna religia natury”, rozdział pt.„Mistrzowie kłamstwa – krótka historia Żydów”

Chronienie interesu Żyda „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” –

sku…syna, Andrzeja Zolla, który sobie razem z małżonką adw. Wiesławawą Zoll uczynił z moich dzieci, w tym chorego dziecka, źródło pomnażania rodzinnych dochodów, a mnie uczynił potem przestępcą wbrew teorii prawa, którego naucza to już nie jest rasowa lojalność. To jest rasowa głupota, rasowe barbarzyństwo.

Tak samo jak wśród Żydów zdarzają się zwyrodnialcy, tumany mściwe, tchórze – bywa, jak w przypadku Andrzeja Zolla – że jeden Żyd prezentuje naraz te wszystkie patologie, tak nie brak wśród nich idiotów.

Jarosław Kaczyński wyjaśnił mi jednak, że to wcale nie podaż idiotów – jak myślałem – „pod ręką”, z których usług skorzystać może Żyd po złożeniu ślubowania może być przyczyną tak ogromnej skłonności tego środowiska do wiarołomstwa.

Żyd na czele Prawo i Sprawiedliwość wyjaśnił mi, że sprzeniewierzenie się przez Rzecznika Praw Obywatelskich złożonemu ślubowaniu to – Załącznik 25: uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika.”

Przywódca PiS przedstawił „doktrynę Kaczyńskiego” – J. Kaczyński nie podał źródła, z którego zaczerpnął powyższą naukę, ani jej autora, przypisuję ją zatem jemu – w sprawie dotyczącej RPO.

Rozumiem jednak, że dotyczy ona – skoro to doktryna – wszystkich funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej Polskiej, którzy składają ślubowania.

W tym… posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego oraz pozostałych 234 posłów PiS oraz posłów innych partii.

W tym członków Rady Ministrów, którą za kilka dni utworzy PiS.

W tym prezydenta z „prawyboru” Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudę.

W tym prokuratorów, sędziów, biegłych sądowych itp. itd.

Sprzeniewierzenie się ślubowaniu to – według „doktryny Kaczyńskiego” – uporczywa bezczynność przejawiająca się w niedopełnianiu obowiązków.

Wiecie już Państwo – Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość nam to wyjaśnił – dlaczego wielu z nich ma nas w tak oczywisty, nie skrywany przed nami sposób, w dupie.

Jak „podskoczymy”, to nas zawsze może jakiś autorytet moralny po ślubowaniu zakończonym „Tak mi dopomóż Bóg” umieścić więzieniu albo w szpitalu psychiatrycznym.

Jesteśmy dla nich – jak ja z moją rodziną dla Jarosława Kaczyńskiego – poszczególnymi przypadkami – Załącznik 25: „Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki.

Ciekaw jestem, czy Jarosław Kaczyński zorientował się, że taką prezentując wykładnię w sprawie, którą ja mu zgłosiłem, jako „poszczególny przypadek” potraktował także samego siebie.

Bo przecież ja mu doręczyłem dowody poświadczające, że wobec niego rzecznik Irena Lipowicz także sprzeniewierzyła się ślubowaniu, które złożyła przed Sejmem, bo go oszukała. W sposób szczególnie wstrętny – ale jakże charakterystyczny dla jej środowiska – bo w ochronie własnego interesu.

Albo zatem poczuł się Jarosław Kaczyński jako „poszczególny przypadek” – już co najmniej drugi w przypadku rzecznik Lipowicz, ale to jeszcze nie ta „suma działań” – albo uznał, że… Żydówce na urzędzie RPO wszystko wolno. W tym oszukać nie tylko skrzywdzonego przez sądowo-prokuratorską ferajnę obywatela, ale nawet posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa partii.

Czyż nie jest Jarosław Kaczyński pierwszym w PiS demoralizatorem?

Sam moralny karzeł, takimi samymi się otacza. W tym zamiast nagradzać tekami ministrów uczciwych, przygotowanych do wypełniania obowiązków profesjonalistów, jedną z nich chce podarować amoralnemu Gowinowi. Ciekawe, czy ten – według Beaty Szydło kandydat na ministra obrony narodowej – w wojsku przynajmniej był…

Jako nie-prawnik, nie sprawdził się Gowin na urzędzie ministra sprawiedliwości. Na czym zatem wiarę w niego opiera J. Kczyński?
Nie matura lecz chęć szczera…? Na stanowisko ministra to chyba za mało.

Pojawiły się plotki, że Gowin jednak od czegoś innego będzie ministrem. Gowin weźmie… Gowin wszystko bierze.

xxx

Podczas jednego ze spotkań tuż przed 25 października Jarosław Kaczyński mówił, że gdy Prawo i Sprawiedliwość wybory wygra, to realizować będzie działania na rzecz, między innymi, tworzenia miejsc pracy i – w miarę możliwości finansowych państwa – zapewnienia dzieciom bezpłatnej opieki medycznej.

Jak Państwa informowałem, wtedy gdy przed laty Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny rozpoznawał sprawę z mojego powództwa o rozwód, chciałem rehabilitować chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę, garba żebrowego, małoletniego syna, przez zabieranie go jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Nie chciałem pomocy finansowej państwa. Prosiłem li tylko o zgodę.

Odmówiło mi naruszając wszystkie możliwe konstytucyjne i ustawowe prawa dziecka pięcioro dorosłych ludzi, sędziowie, SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek, których ustawowym obowiązkiem jest:

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.

Artykuł 3.1 Konwencji o Prawach Dziecka, Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526

W obronie interesu sędziów stanął potem Rzecznik Praw Obywatelskich poniemiecki Żyd Andrzej Zoll.

Potem sędziowie razem z Żydem rzecznikiem Zollem postanowili „zatrzeć ślady” i w tym celu uczynić mnie przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia.

Z powodu aktu oskarżenia sporządzonego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan wyrzucono mnie w listopadzie 2006 r. z pracy. Potem, w grudniu 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok. Z powodu informacji o nim w Internecie wyrzucono mnie w lutym 2009 r. z pracy po raz drugi.
Następnie skazujący mnie wyrok został uchylony na moją korzyść w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynów dwoma wyrokami wznowieniowymi, z 15 września 2010 r. oraz z 26 stycznia 2012 r. Sądy odwoławcze zarzuciły sędziemu Tomaszowi Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa.

Ja jednak wciąż, ze zrujnowaną na rynku pracy opinią nie pracuję, a sąd, czyli sędzia Beata Stój… wciąż rozpoznaje sprawę przeciwko mnie. Mimo że karalność wszystkich czynów ustała, w tym większości przed ponad dwoma laty.

Dzisiaj Jarosław Kaczyński obiecuje, że będzie tworzył miejsca pracy dla Polaków i w miarę możliwości finansowych państwa zapewni dzieciom bezpłatną opiekę medyczną.

Jarosław Kaczyński obiecuje Polakom to, czego mnie – a wcześniej mojego syna – na zawsze pozbawili funkcjonariusze publiczni Rzeczypospolitej Polskiej.

Jarosław Kaczyński obiecuje Państwu to, w czym przywróceniu mnie mogli mi dopomóc, w kolejności chronologicznej, adw. Małgorzata Wassermann, poseł Jarosław Kaczyński, poseł Jarosław Gowini poseł Andrzej Duda.

Zdrajca adw. M. Wassermann zarobiwszy na mnie niewielkim wysiłkiem 1.500,00 zł zostawiła mnie na pastwę sędzi psychopatki Beaty Stój. Jarosław Kaczyński… korespondował ze mną. Do czasu, gdy go oszukała RPO Irena Lipowicz. Potem mi zaprezentował przedstawioną przeze mnie wyżej „doktrynę Kaczyńskiego” i stracił zainteresowanie sprawą. Gowin zrobił… nic. Andrzej Duda też mnie zostawił na pastwę psychopatki Stój.

Zaufani Jarosława Kaczyńskiego, zdrajca Małgorzata Wassermann i kokiet hipokryta Jarosław Gowin mogą zostać członkami rządu Beaty Szydło.

Potem złożą ślubowania. Andrzej Duda już swoje złożył.

Od Jarosława Kaczyńskiego wiedzą, że sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu to uporczywa bezczynność przejawiająca się w niedopełnianiu obowiązków.

Poniżej przesyłam pismo do nich – Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy, Jarosława Gowina, Małgorzaty Wassermann – z dnia 30.10.2015 r.

Kieruję je do Państwa, żebyście wiedzieli, z kim macie do czynienia i… nie byli znowu rozczarowani.

Piszę – w tym do nich – prawdę o nich, bo to leży w interesie społecznym:

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości, które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…) Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

Za kilka dni Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin i Małgorzata Wasemann złożą poselskie ślubowania. Zapewne zakończą prośbą: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Gdy przed dwoma miesiącami ślubował Andrzej Duda omal nie udusiłem się ze śmiechu. Teraz przede mną następny kabaret…

Są tacy, którzy mi zarzucają, że moimi e-mail’ami niszczę państwo, Rzeczpospolitą Polską. Nie zgadzam się.

To państwo – czyli funkcjonariusze publiczni Rzeczypospolitej Polskiej – niszczy mnie. Ja tylko opisuję, kto i jakimi metodami oraz kto angażuje się po stronie barbarzyńców.

Adresatom pisma z dnia 30.10.2015 r., Jarosławowi Kaczyńskiemu, Andrzejowi Dudzie, Jarosławowi Gowinowi i Małgorzacie Wassermann wyjaśniłem, że ich za to, jak mnie, a ze mną moją rodzinę potraktowali i jak sprzeniewierzyli się złożonym ślubowaniom – adwokat też ślubuje – nie nienawidzę, że ich li tylko lekceważę innymi słowy – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pier…lę. Tak samo, jak oni mnie i wartości, o których lubią sobie poblelblać przed kamerami telewizji, żeby się z dobrej strony pokazać.

Oceńcie Państwo sami, proszę, czy prawidłowy jest mój stosunek do nich.

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, 30 października 2015 r.

Zbigniew Kękuś

Do:

  1. Andrzej Duda, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
  2. Jarosław Kaczyński, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, Biuro Poselskie, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa, Sygn. akt BP-S-174/06
  3. Małgorzata Wassermann, Kancelaria Adwokacka, ul. Kielecka 29B, 31-523 Kraków
  4. Jarosław Gowin, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Henryka Sienkiewicza 9/17, 30-033 Kraków

Dotyczy:

  1. Prawo Rzeczypospolitej Polskiej, w tym określone w art. i art. 7 Konstytucji, a traktowanie mnie przez Państwa w relacjach:
    1. Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – obywatel
    2. adwokat – klient skazany za znieważenie i zniesławienie funkcjonariuszy publicznych.
  2. Wniosek o:
    1. zwrócenie się przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina i adw. Małgorzatę Wassermann do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy z prośbą o wyjaśnienie Państwu, dlaczego gdy był Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wycofał się w 2013 r. z udzielania mi pomocy w sprawie naruszania moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich i pozbawiania mnie możności korzystania z nich przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój rozpoznającą sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
    2. zwrócenie się przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina i adw. Małgorzatę Wassermann do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o wyjaśnienie Państwu:
      1. dlaczego w okresie od dnia 27 października 2011 r. do dnia 25 czerwca 2012 r. prowadził ze mną korespondencję zamiast udzielić mi pomocy mieszczącej się w ramach ustawowych uprawnień poła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie naruszania moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich i pozbawiania mnie możności korzystania z nich przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój rozpoznającą sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
      2. nie podał w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r. źródła doktryny, według której, jak mnie poinformował: „Zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: (…) uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,
    3. zwrócenie się przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego i adw. Małgorzatę Wassermann do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina z prośbą o wyjaśnienie Państwu, dlaczego oszukał w dniu 13 maja 2013 r. red. Dorotę Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” informując ją, że uczynił dla mnie wszystko, co było możliwe, mimo że nie zrobił nic,
    4. zwrócenie się przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego i Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina do adw. Małgorzaty Wassermann z prośbą o wyjaśnienie Panom, dlaczego jako moja obrońca w rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/:
      1. nie stawiła się na rozprawę odwoławczą przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r.
      2. nie poinformowała mnie o rozprawie odwoławczej przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r.
      3. znając przyczynę uchylenia przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06, nie złożyła wniosku do Sądu Rejonowego w Dębicy o odstąpienie od moich badań psychiatrycznych orzeczonych przez sędzię Beatę Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2011 r.
      4. przed wypowiedzeniem mi w dniu 6 kwietnia 2011 r. pełnomocnictwa, skierowała tego samego dnia do akt sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez sędzię Beatę Stój nieuzgodnione ze mną, w tym niekorzystne dla mnie wnioski
      5. nie złożyła – na podstawie dowodów znajdujących się w aktach sprawy przeciwko mnie – wniosku do Sądu o uniewinnienie mnie od wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
    5. zwrócenie się przez adw. Małgorzatę Wassermann do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego i Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina z prośbą o wyjaśnienie Pani, dlaczego głosowali w dniu 24 stycznia 2014 r. za przyjęciem ustawy, o której Krzysztof Baliński napisał w opublikowanym w wydaniu z dnia 21 – 27 sierpnia 2015 r. „Warszawskiej Gazety” zatytułowanym „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy” artykule m.in: „Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie Âź miliarda rocznie! (…) Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju.
  3. Zawiadomienie o moim zamiarze:
    1. stawiennictwa w dniu 5 listopada 2015 r. o godz. 12:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru odpowiedzi Rzecznika Adama Bodnara na wnioski z moich pism do niego z dnia 5 października 2015 r. i 30 października 2015 r. w sprawie naruszania moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich oraz pozbawienia mnie możności korzystania z nich przez:
      1. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutkę
      2. sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzynę Kaczmarę
      3. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorotę Baranowską

w sprawie przeciwko mnie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14,

    1. stawiennictwa w dniu 12 listopada 2015 r. o godz. 12:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru odpowiedzi Rzecznika Adama Bodnara na wnioski z moich pism do niego z dnia 9 października 2015 r. i 30 października 2015 r. w sprawie naruszania moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich oraz pozbawienia mnie możności korzystania z nich przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.
  1. Zawiadomienie o poinformowaniu przeze mnie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara pismami z dnia 30 października 2015 r. – Załącznik 28, Załącznik 29 – o moim zamiarze prowadzenia protestu głodowego w przypadku odmowy wydania mi odpowiedzi na moje pisma, jak w pkt. II.
  2. Zawiadomienie, że:
    1. nie oczekuję od Adresatów niniejszego pisma odpowiedzi na nie,
    2. kopie dokumentów poświadczających przedstawione w niniejszym piśmie fakty są umieszczone w Internecie, w tym na stronie: www.kekusz.pl.

Każdy ma do pokonania bardzo długi most,

a najważniejszą zasadą jest nie czuć ani strachu, ani zwątpienia.”

Rabin Nachman z Bracławia

xxx

Uczyniłem Państwa Adresatami niniejszego pisma ponieważ będziecie przez najbliższych kilka lat rządzić Polską.

Pan Andrzej Duda jako Prezydent, pozostali Państwo jako Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Pan Jarosław Kaczyński, Prezes Prawo i Sprawiedliwość, zdecyduje, czy Pani Małgorzata Wassermann zostanie ministrem sprawiedliwości, a Pan Jarosław Gowin ministrem obrony narodowej.

Ponieważ z Panami Andrzejem Dudą, Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem byłem w relacji Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Poleskiej – obywatel, a z Panią Małgorzatą Wassermann w relacji adwokat – klient postanowiłem, że przypomnę Państwu te relacje i poinformuję Państwa teraz, gdy Wy na szczytach władzy, czym się one dla mnie skończyły.

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym. Chciałbym, żebyście przestali traktować jak bydło ludzi, którzy od Was uzależnieni. Ja nie oczekuję już ani odpowiedzi na niniejsze pismo ani żadnego z Państwa pomocy.

Wtedy, gdy mogliście mi jej udzielić – adw. Małgorzata Wassermann odpłatnie, a Panowie jako Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – potraktowaliście mnie w sposób, który przypomnę.

Przedstawię moją diagnozę przyczyn traktowania mnie przez Państwa, a w przypadku Panów Posłów zarazem wypełniania obowiązków określonych w ustawie z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

Nasze relacje przypomnę w ujęciu chronologicznym, tj. w kolejności, w której prosiłem Państwa o udzielenie mi pomocy, tj.:

  1. adw. Małgorzata Wassermann
  2. Poseł Jarosław Kaczyński
  3. Poseł Andrzej Duda
  4. Poseł Jarosław Gowin

Ad. 1 Małgorzata Wassermann

Przez wiele lat prowadzenia kancelarii dałam się poznać jako osoba racjonalna, uczciwa i sprawiedliwa.”
Małgorzata Wassermann, październik 2015

Adwokat jest zobowiązany do obrony interesów swego klienta w sposób odważny i honorowy

Par. 43 Kodeksu Etyki Adwokackiej

Panią poprosiłem o udzielenie mi pomocy w maju 2010 r. w sprawie, w której wcześniej w 2004 roku wszedłem w relację z Pani Ojcem, Posłem Zbigniewem Wassermannem za pośrednictwem ówczesnego przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Ludwika Dorna.

W dniu 20 lipca 2004r. złożyłem w Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej adresowany do marszałka i wicemarszałków Sejmu oraz przewodniczących klubów parlamentarnych: „Wniosek o złożenie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej lub grupę 35 posłów, wniosku o odwołanie Pana Profesora Andrzeja Zoll ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej – art. 7. 2 Ustawy o RPO z 15 lipca 1987 r.:„Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu”

Wniosek jak wyżej uzasadniłem m.in.:

  1. odmową przez prof. Andrzeja Zolla realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich wobec mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania syna krzywdzonego przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek – zaangażowanych w postępowanie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną prowadzone przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny od czerwca 1997 r.
  2. wykorzystywaniem przez prof. Andrzeja Zolla urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich w celach prywatnych, w tym w celu ochrony jego małżonki, adw. Wiesławy Zoll, uczestniczącej w latach 1997-2003 w w.w. postępowaniu o rozwód jako pełnomocnik mojej żony, przed konsekwencjami poświadczania przez nią nieprawdy w składanych pismach procesowych.

Wśród odpowiedzi z Klubu Parlamentarnego PiS otrzymałem pismo z dnia 28 września 2004r. dyrektora Biura Klubu Piotra Tutaka, który mnie poinformował – Załącznik 1: „Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość; Warszawa, dnia 28 września 2004r.; Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż akta Pańskiej sprawy przekazane zostały do Biura Poselskiego posła Zbigniewa Wassermanna. Kontakt z posłem jest możliwy pod adresem: Biuro Poselskie Zbigniewa Wassermanna ul. Bracka 15, 30-005 Kraków, tel. (12) 421-98-41, fax (12) 421-98-41, Z poważaniem, Dyrektor Biura Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Piotr Tutak; Do wiadomości: 1. Biuro Poselskie posła Zbigniewa Wassermanna
Źródło:Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, pismo dyrektora Biura, Piotra Tutaka z dnia 28 września

2004 r. –Załącznik 1

Pismem z dnia 27 stycznia 2004 r. skierowanym do Posła Zbigniewa Wassermanna i złożonym osobiście w Jego Biurze Poselskim złożyłem – Załącznik 2:„Szanowny Pan Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Wassermann Biuro Poselskie /adres – ZKE/Wniosek o przedstawienie stanowiska Pana Posła Zbigniewa Wassermann w sprawie przekazanego przez Dyrektora Biura Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, Pana Piotra Tutak do Biura Poselskiego Pana Posła, wniosku Z. Kękuś z dnia 20 lipca 2004 r. o złożenie wniosku o odwołanie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2004 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa

Wassermanna – Załącznik 2

Przedstawiłem uzasadnienie.

Ponieważ Poseł Zbigniew Wassermann nie odpowiadał na w.w. pismo przez kolejnych 11 miesięcy, kolejne, tym razem z dnia 21 listopada 2005 r. skierowane do Niego pismo złożyłem w Kancelarii Sejmu. Złożyłem nim wniosek – Załącznik 3:Wniosek o rozpatrzenie przekazanego Panu Posłowi Zbigniewowi Wassermann przez Pana Ludwika Dorn wniosku Z. Kękuś z 20 lipca 2004 r. o odwołanie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich RP, w związku ze sprzeniewierzeniem się przez Pana Profesora złożonemu przed Sejmem RP ślubowaniu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 21 listopada 2005 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa

Wassermanna – Załącznik 3

Poseł Zbigniew Wassermann wciąż nie odpowiadał.

Z powodu trwającej kilkanaście miesięcy bierności Posła Z. Wassermanna, pismem w dnia 2 lutego 2006r. skierowanym do:

  1. Prezesa Rady Ministrów Kazimierza Marcinkiewicza
  2. marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Jurka
  3. posła Ludwika Dorna
  4. prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego

złożyłem: „1. Wniosek o zobowiązanie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra, Koordynatora ds. Służb Specjalnych, Pana Zbigniewa Wassermann, do rozpatrzenia przekazanego mu przez Pana Ludwika Dorn, mojego wniosku z 20 lipca 2004 r. o odwołanie Pana Profesora dr hab. Andrzeja Zoll ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich RP, w związku ze sprzeniewierzeniem się przez Pana Profesora złożonemu przed Sejmem RP ślubowaniu – art. 7.2 Ustawy o RPO z 15 lipca 1987 r.

2. Wniosek o zobowiązanie Pana Posła Zbigniewa Wassermann do rozpatrzenia wymienionego wyżej wniosku w terminie 7 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma.”

Wtedy Pan Poseł odpowiedział.

Poinformował mnie pismem z dnia 22 lutego 2006r. – Załącznik 4: „Członek Rady Ministrów Koordynator ds. Służb Specjalnych Zbigniew Wassermann; SZW – 574-150(2)/2006; Warszawa, dnia 22 lutego 2006 rok; Szanowny Panie! Po zapoznaniu się z treścią pisma właściwym do rozpoznania pańskiej sprawy jest Minister Sprawiedliwości do którego skierował pan to samo pismo. Z poważaniem. Podpis nieczytelny”

Źródło: Pismo Ministra – Członka Rady Ministrów Koordynatora ds. Służb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna z dnia 22 lutego 2006r. sygn. akt SZW-574-15(02)/2006 – Załącznik 4

Na to – niedobrą odpowiedź… niewłaściwego Autoraczekałem półtora roku…

Ja dlatego moje pismo z dnia 20 lipca skierowałem do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – tj marszałka i wicemarszałków Sejmu oraz przewodniczących klubów parlamentarnych – a przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Ludwik Dorn dlatego przekazał je Posłowi Zbigniewowi Wassermannowi, a nie żadnemu z przedstawicieli władzy wykonawczej, że zwierzchnikiem Rzecznika Praw Obywatelskich jest Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a nie… minister sprawiedliwości, jak chciał… nie posiadający uprawnień do rozpoznania mojego wniosku dotyczącego RPO członek Rady Ministrów Koordynator ds. Służb Specjalnych Zbigniew Wassermann.

Jako Poseł Pan Zbigniew Wassermann nigdy nie rozpoznał sprawy, którą mu do rozpoznania przekazał we wrześniu 2004 r. przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Ludwik Dorn.

Z bierności, czyli życzliwości Posła Z. Wassermana dla prof. Andrzeja Zolla korzystał on sam, jego małżonka adw. Wiesława Zoll, sędziowie, którzy w w.w. sprawie o rozwód przez kilka lat naruszali moich dzieci i moje prawa obywatelskie.

Obciążyli mnie zeznaniami w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód na podstawie zawiadomienia ówczesnego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Włodzimierza Barana i prokurator sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, , że wokresieodstycznia2003r.do maja lub września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. – Załącznik 5:

  1. pkt.I,III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar/byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt IIaktu oskarżenia – zniesławiłem/art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/,
  3. pktXVII aktu oskarżeniaznieważyłem/art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla
  4. pkt XVIIIaktu oskarżenia rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Źródło:SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 5

Ścigany od listopada 2006 r. przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza za czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan, pismem z dnia 15 lipca 2007 r. skierowanym do Posła Zbigniewa Wassermanna złożyłem – Załącznik 6: „Szanowny PanZbigniew Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 1. Biuro Poselskie ul. Bracka 15, 31-005  Kraków Sejm RP, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa Dotyczy: Wniosek o spowodowanie przez posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pana Zbigniewa Wassermann powołania Sejmowej Komisji Śledczej – Art. 111 Konstytucji RP, Ustawa z dnia 21 stycznia 1999 r. o sejmowej komisji śledczej; Dz. U. z dnia 22 kwietnia 1999 r. – w sprawie wyjaśnienia przyczyn:

  1. Nie rozpoznania przez RPO, prof. A. Zoll, oraz nie przekazania do rozpoznania przez Sejm RP, złożonego przeze mnie w Biurze RPO pismem z dnia 29 listopada 2002r. wniosku, aby pan profesor zrezygnował ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z odmową realizacji jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków mojemu małoletniemu choremu dziecku oraz wykorzystywaniem stanowiska RPO w celach prywatnych.
  2. Rozpoznania i oddalenia przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sędziego Włodzimierza Baran mego, adresowanego wyłącznie do RPO, prof. A. Zoll wniosku z dnia 29 listopada 2002r., aby pan profesor zrezygnował ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z odmową realizacji jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków mojemu małoletniemu choremu dziecku i wykorzystywaniem stanowiska RPO w celach prywatnych
  3. Nie przekazania przez Dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, dr G. Rdzanek-Piwowar odpowiedzi na wniosek Rzecznika Praw Dziecka z dnia 14 czerwca 2004r.o wypożyczenie przez Biuro RPO akt postępowania o sygnaturze akt RPO/422-33/02/AP, w związku z prowadzonym przez Rzecznika Praw Dziecka postępowaniem w sprawie zgłoszonego przeze mnie Rzecznikowi naruszenia przez RPO, prof. A. Zoll i sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego, chorego dziecka.
  4. Niedopełnienia przez Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, SSO Maję Rymar obowiązków, wynikających ze sprawowania przez nią z polecenia Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Włodzimierza Baran administracyjnego nadzoru nad prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie do sygn. akt XI CR 603/04 postępowaniem z mojego powództwa o rozwód i dopuszczenie do dwukrotnej – pismami z dnia 8 grudnia 2004r. i 10 stycznia 2005r. – przez Przewodniczącą Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszkę Oklejak odmowy doręczenia Rzecznikowi Praw Dziecka dwukrotnie przedstawionego przez niego żądania doręczenia mu akt postępowania z mojego powództwa o rozwód, w związku z prowadzonym przez RPD postępowaniem w sprawie zgłoszonego przeze mnie RPD w dniu 23.04.2004r. naruszenia przez RPO, prof. A. Zoll i sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego, chorego dziecka.
  5. Nie rozpoznania przez trzy lata przez Rzecznika Praw Dziecka zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi w dniu 23 kwietnia 2004r. sprawy obrazy konstytucyjnych i ustawowych /art. 3 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka/ praw mojego małoletniego chorego dziecka.
  6. Nie rozpoznania przez Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej do dnia złożenia niniejszego pisma, zgłoszonej przeze mnie RPO, prof. A. Zoll w 2002r. sprawy naruszenia konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka przez sędziny Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR Agata Wasilewska-Kawałek/ oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie /SSA Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kuś-Trybek/.
  7. Oskarżenia mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan w wydanym przez nią w dniu 13.06.2006r. akcie oskarżenia o popełnienie przestępstwa znieważenia i zniesławienia RPO, prof. A. Zoll mimo, że w uzasadnieniu z dnia 18 maja 2006r. do postanowienia z dnia 2 listopada 2005r. o przedstawieniu mi zarzutów, prokurator R. Ridan nie wskazała, że popełniłem takie przestępstwo.
  8. Wydania przez prokurator Radosławę Ridan w dniu 13 czerwca 2006r. aktu oskarżenia mnie o popełnienie licznych przestępstw, z potwierdzoną przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma postanowieniem z dnia 30.11.2007r. obrazą przepisów art. 297 § 1 kpk.
  9. Oskarżenia mnie przez prokurator R. Ridan w wydanym przez nią w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia o popełnienie przestępstw znieważania i zniesławiania sędziego Włodzimierza Barana i sędzi Izabeli Strózik od stycznia 2003r. mimo, że ja w styczniu 2003r. nawet nie wiedziałem o istnieniu sędziego W. Barana i sędzi I. Strózik.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 15 lipca 2007 r. do Posła Zbigniewa Wassermanna – Załącznik 6

Jako ciekawostkę pragnę Państwu – oraz Adresatom kopii niniejszego pisma – przedstawić, jaką pieczęcią posługiwał się wtedy naczelny rabin Polski Mordechal Yosef Schudrich.

Ponieważ Andrzej Zoll jest Żydem, chcąc z informacjami o tym, jakim jest łajdakiem – dopiero potem zapoznałem się z Talmudem i dowiedziałem, że wcale nie łajdakiem, lecz ortodoksem – kopię pisma z dnia 15.07.2007 r. do Posła Z. Wassermanna skierowałem do naczelnego rabina Polski. Przybito na nim pieczęć o treści Załącznik 6: „Gmina Wyznaniowa Żydowska w Wekszawie . W języku angielskim nazwę stolicy Polski napisano z małej litery „w”, tj. – Załącznik 1: Jewish community inwarsaw”
Źródło: Pismo z dnia 18 lipca 2007 r. z pieczęcią Naczelnego Rabina Polski Mordechala Yosefa Schudricha –

Załącznik 6

M.Y. Schudrich był wtedy drugi rok naczelnym rabinem Polski i dość chyba miał czasu, żeby dowiedzieć się, że stolica Polski nazywa się Warszawa.

Nie może też być mowy o uszkodzeniu na pieczęci, którą się posługiwał litery „w” w nazwie stolicy Polski w języku angielskim. Dla naczelnego rabina Polski była „warsaw”. Z napisem „Jewish” nie było problemów…

Tym razem Poseł Zbigniew Wassermann potrzebował zaledwie 5 miesięcy na rozpoznanie zgłoszonej Mu przeze mnie sprawy i poinformował mnie pismem z dnia 10 grudnia 2007 r. – Załącznik 7: „Zbigniew Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kraków, 10.XII.2007 r. l.dz. 1175/57/MB/07 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś W związku z pismem z dnia 17 lipca 2007 roku, w którym opisuje Pan m.in. działalność Prof. Andrzeja Zolla na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich, pragnę poinformować, że jeżeli posiada Pan informacje mogące świadczyć o możliwości popełnienia przestępstwa powinien Pan zawiadomić właściwe organy wymiaru sprawiedliwości, czyli w tym wypadku właściwą prokuraturę i to prokuratora powinna w pierwszej kolejności przeprowadzić czynności niezbędne do wyjaśnienia tej sprawy.

W związku z tym powołanie Sejmowej Komisji Śledczej ds. zbadania Pańskich zarzutów uważam na tym etapie za bezcelowe, także dlatego, że charakter przedstawionych przez Pana zarzutów, mógłby naruszać dobra osób trzecich, a zgodnie z obowiązującym stanem prawnym Sejmowa Komisja Śledcza jest zobowiązana działać w taki sposób, aby dobra takie w żadnym wypadku nie zostały naruszone.

Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące działalności pracy Sądów i działań Prezesa Sądu, wyjaśniam, że Poseł na Sejm nie może podejmować jakichkolwiek działań kontrolnych w stosunku do tych organów, ponieważ Sądy są odrębną władzą i niezależną od innych władz, a sędziowie niezawiśli w sprawowaniu swojego urzędu. Z poważaniem Zbigniew Wassermann POSEŁ NA SEJM”
Źródło: Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna, sygn. akt l.dz.

1175/57/MB/07, pismo Posła Zbigniewa Wassermanna z dnia 10 grudnia 2007 r. – Załącznik 7

Co się tyczy troski, którą Pan Poseł wykazał o dobra osób trzecich, wskazać należy, że ja Go informowałem o narażaniu przez sędziów i Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla dobra dla mojego syna najważniejszego, jego zdrowia.

Pan Poseł był jednak wrażliwy wybiórczo.

Łatwo w przypadku Andrzeja Zolla powiedzieć/napisać „(…) jeżeli posiada Pan informacje mogące świadczyć o możliwości popełnienia przestępstwa powinien Pan zawiadomić właściwe organy wymiaru sprawiedliwości, czyli w tym wypadku właściwą prokuraturę i to prokuratora powinna w pierwszej kolejności przeprowadzić czynności niezbędne do wyjaśnienia tej sprawy.

To osobnik nietykalny, a prokuratorzy, którzy otrzymują do rozpoznania sprawy o popełnieniu przez niego przestępstw przeistaczają się w obrońców.

Tydzień po sporządzeniu przez Posła Zbigniewa Wassermanna w.w. pisma z dnia 10 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym skazał mnie za popełnienie wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r.

Wcześniej, w dniu 17 lipca 2007 r. Andrzej Zoll poskarżył się na mnie sędziemu T. Kuczmie, że go znieważałem, tj. złożył obciążające mnie zeznania – Załącznik 8: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane.Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym.To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060 – Załącznik 8

Obciążające mnie zeznania złożyli także przed sędzią T. Kuczmą – tak samo jak wcześniej przed prokurator Radosławą Ridan – adw. Wiesława Zoll i w.w. 15 sędziów.

Po wydaniu przez sędziego T. Kuczmę skazującego mnie wyroku rozpocząłem starania o jego wzruszenie.

Wiedziałem, że nie popełniłem żadnego z czynów, które przypisali mi prokurator R> Ridan i sędzia T. Kuczma, bo nie ja umieszczałem na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl materiały, których umieszczanie mnie przypisano.

Wiedziałem także, że już od dnia 19 października 2006 r., z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 niedopuszczalne było ściganie z art. 226 § 1 k.k. w zakresie, który mi w pkt. I, III – XVI wyroku z dnia 18.12.2007 r. przypisał sędzia Tomasz Kuczma, tj. za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Moje działania były przez kilka lat nieskuteczne.

W marcu 2009 r. jeden z moich przyjaciół poinformował mnie, że przechodząc ulicą Bracką w Krakowie zauważył na jednej z kamienic tablicę informującą o mieszczącym się w niej biurze poselskim Posła Zbigniewa Wassermanna, wszedł tam i poinformował dyrektora biura o mojej sprawie, prosząc o udzielenie mi pomocy w związku z w.w. skazującym mnie wyrokiem.

Dyrektor biura poprosił o doręczenie mu dokumentów, a po zapoznaniu się z nimi poinformował mojego przyjaciela – ja przebywałem wtedy poza Krakowem – że Poseł Zbigniew Wassermann podejmie interwencję w mojej sprawie, umówił moje z Posłem spotkanie.

Byłem bardzo mile zaskoczony. Po tym bowiem, gdy mnie od września 2004 r. do lutego 2006 r. traktował w opisany wyżej sposób, chroniąc interesu prof. A. Zolla, który w tym czasie „pracował” razem z ferajną nad statusem dla mnie przestępcy, pismem z dnia 18 lipca 2007 r. złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez Posła Z. Wassermanna przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

Zawiadomienie rozpoznał asesor Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Paweł Iciek wydając w dniu 12 października 2007 r. postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, w którym podał między innymi: „Nadto konieczne jest podkreślenie zasady subsydiarności prawa karnego. Z zasady tej wynika, że ustanowienie zakazu określonego zachowania pod groźbą kary jest dopuszczalne pod warunkiem, że nie istnieją inne skuteczne środki pozwalające osiągnąć określone skutki.Kryminalizacja stanowi bowiem środek najbardziej uciążliwy dla jednostki.

Mogę – też przecież… „jednostka” – żałować, że tej wiedzy, którą posiadał asesor P. Iciek i jego wrażliwości nie miała prokurator Radosława Ridan – oraz prokuratorzy funkcyjni Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, którzy nadzorowali prowadzone przez nią przeciwko mnie postępowanie przygotowawcze, Lidia Jaryczkowska, Piotr Kosmaty, Krystyna Kowalczyk i Edyta Kuśnierz – i zamiast oddawać się przez dwa lata bezproduktywnej przecież w postępowaniu przeciwko mnie czynności drukowania materiałów ze stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, nie ustaliła na samym początku prowadzonego przez nią od dnia 2 lipca 2004 r. postępowania, kto zamieszczał materiały na w.w. stronach oraz nie zażądała od sprawców zaprzestania uznanej przez nią za przestępczą działalności.

Prokurator R. Ridan razem z jej w.w. przełożonymi ustalili sobie za cel prowadzonego przeciwko mnie postępowania zastosowanie wobec mnie kryminalizacji. Środka najbardziej uciążliwego dla jednostki. Tę wersję sobie ustalili w 2006 roku i tej się – obecnie razem z sędzią Beatą Stój – trzymają do dnia złożenia niniejszego pisma.

Co się tyczy postanowienia asesora P. Ićka zaskarżyłem je, a złożone przeze mnie zażalenie rozpoznała i oddaliła sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Małgorzata Rokosz. A że informację o tym, w jaki sposób prowadziła posiedzenie podałem do publicznej wiadomości, to się w 2014 r. chciała zemścić na mnie i umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym, w sprawie przeciwko mnie – z zawiadomienia z dnia 27.09.2013 r. – Andrzeja Zolla i Wiesławy Zoll o ich znieważenie i zniesławienie – w której było… prawnie niedopuszczalne umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, co jej ostatecznie wyjaśniła koleżanka z pracy sędzia Katarzyna Cielarska w czerwcu br.

Deklaracja Posła Zbigniewa Wassermanna wiosną 2009 r. udzielenia mi pomocy była dla mnie, wobec złożonego przeze mnie dwa lata wcześniej zawiadomienia o popełnieniu przez niego przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego była dla mnie, jak wspomniałem, bardzo miłym zaskoczeniem.

Myślałem też, że może chce się Pan Poseł w ten sposób zrehabilitować. Jego protegowany w okresie od września 2004 r. do lutego 2006 r. – i… ostatecznie, Poseł nie rozpoznał przecież nigdy sprawy, którą mu przekazał we wrześniu 2004 r. do rozpoznania przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Ludwik Dorn – prof. Andrzej Zoll też mnie przecież uczynił przestępcą wyrokiem sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

W dniu 3 września 2009 r. Poseł Zbigniew Wassermann skierował interpelację poselską do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Andrzeja Czumy o treści – Załącznik 9: „Interpelacja nr 11505 do ministra sprawiedliwości w sprawie postępowania sądowego w kontekście stosowania przez sądy orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego

Szanowny Panie Ministrze! Zagadnienie, które pozwoliłem sobie przedstawić w niniejszej interpelacji, oparte jest bezpośrednio na sprawie sądowej jednej tylko osoby, jednakże wątpliwości, które pojawiają się na tle tegoż postępowania, mają doniosłe znaczenie dla każdego obywatela, ponieważ dotykają zasady praworządności, na której opiera się cały system prawny Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd też uznałem, że doniosłość zagadnienia wymaga formy interpelacji poselskiej.

Zwrócił się do mnie pan dr Z.K. z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu jego sprawy, z którą zwraca się do różnych organów władzy publicznej już od dłuższego czasu, bezskutecznie oczekując pomocy. Po wnikliwym zapoznaniu się z dostarczonymi przez zainteresowanego materiałami zdecydowałem zwrócić się do Pana Ministra.

Na wstępie w kilku zdaniach pragnę przedstawić stan sprawy.

W dniu 13 czerwca 2006 r. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S) przeciwko panu K., zarzucając mu znieważenie kilku osób publicznych, tj. oskarżając go z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. w zw. z art. 12 K.k. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt II K 451/06) Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 r. (II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 r. pan K. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie apelacji. Zainteresowany złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, a sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w powyższej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r.

Powyższe ma na celu jedynie przybliżyć całą sprawę, ponieważ w istocie jest kwestią drugorzędną.

Najważniejszą dla sprawy jest bowiem kwestia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., którym to wyrokiem trybunał przesądził, iż art. 226 § 1 K.k. jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego dokonane wyłącznie w związku, a nie podczas pełnienia czynności służbowych. W uzasadnieniu trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku art. 226 § 1 K.k. była nowelizacja ww. przepisu przez parlament, właśnie przez zastąpienie spójnika ˝lub˝ spójnikiem ˝i˝. Tymczasem zainteresowany został oskarżony i skazany właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych.

Z dokładnym opisem całej sprawy pan K. zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości, skąd otrzymał w dniu 12 lutego 2009 r. (PR V 861 – 1995/08) odpowiedź, która w istotnej części wzbudza również moje wątpliwości.

Pragnę zaznaczyć, że nie budzi mojego sprzeciwu stwierdzenie, że zachowanie przypisane zainteresowanemu jest społecznie niepożądane, karygodne i winno spotkać się z właściwą reakcją organów wymiaru sprawiedliwości. Kwestią kluczową jest jednak właśnie to, aby reakcja ta była właściwa. Prawdziwe jest także stwierdzenie, że pan K. został skazany za szereg przestępstw, a nie jedynie z art. 226 § 1 K.k. Jednakże należy mieć na uwadze przede wszystkim to, iż jedną z głównych reguł postępowania karnego jest jego rygoryzm, który nie dopuszcza żadnych odstępstw od ściśle nakreślonych przez prawo zasad odpowiedzialności i zasad postępowania karnego.

Mam pełne przekonanie, iż ściganie pana Z.K. z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 K.k. było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sama konstytucja każe traktować orzeczenia trybunału jako wiążące i zmusza wszelkie organy władzy, w tym władzy sądowniczej, do podporządkowania się ich treści. Sprawą mało istotną jest w mojej opinii fakt, na który zwraca uwagę w swoim piśmie pani prokurator E.S., iż de facto zainteresowanemu została wymierzona kara z art. 212 § 2 K.k., a nie art. 226 § 1 K.k., ponieważ takie rozstrzygnięcie nie wynika z merytorycznej oceny zarzucanych czynów, lecz realizuje art. 11 § 3 K.k., który stanowi dyrektywę wymiaru kary w przypadku zbiegu przepisów.

Pominięta zostaje natomiast milczeniem rzecz najistotniejsza – czy w ogóle mogła być w tym przypadku mowa o zbiegu przepisów. Jest to rzecz o tyle ważna, iż bezspornie taka kwalifikacja czynu powoduje surowszy wymiar kary. Jest normą, że sądy, skazując za przestępstwo popełnione w zbiegu z innym przepisem, stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co niewątpliwie wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to przecież także sam ustawodawca, nakazując stosować w takich przypadkach przepis przewidujący karę najsurowszą.

Natomiast największą wątpliwość budzi właśnie powtarzające się kwalifikowanie czynu pana K. także z art. 226 § 1 K.k., którego zastosowanie w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego budzi uzasadnione wątpliwości.

Osobiście uważam, iż po wydaniu przez trybunał przedmiotowego wyroku należało zmodyfikować akt oskarżenia w stosunku do zainteresowanego, eliminując z niego zarzuty z art. 226 § 1 K.k., i wówczas byłbym ostatnią osobą, która kwestionowałaby zasadność wydania wyroku skazującego w tej sprawie.

Wobec powyższego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie następujących kwestii:

1. Czy w opinii Pana Ministra prokurator nie powinien był odstąpić od oskarżenia w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 K.k., a sąd skazać zainteresowanego wyłącznie z art. 212 K.k., jeżeli czyn uznał w tym zakresie za udowodniony, czy też w opinii Pana Ministra wydanie wyroku skazującego z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. było uzasadnione?

2. Czy jeżeli zastosowanie unormowań o zbiegu przepisów było w tej sytuacji nieuzasadnione, dostrzega Pan Minister możliwość wzruszenia prawomocnego wyroku w opisanej wyżej sprawie i podejmie w tej sprawie stosowną inicjatywę?

3. Czy minister sprawiedliwości dysponuje wiedzą, w jaki sposób sądy powszechne stosują wyroku Trybunału Konstytucyjnego w praktyce i czy często powstają poważne wątpliwości na tym tle?

4. Czy w opinii Pana Ministra w niniejszej sprawie nie powinno w zakresie objętym art. 226 § 1 K.k. nastąpić zatarcie skazania z mocy samego prawa?

Z uwagi na wagę zagadnienia zwracam się do Pana z prośbą o dokładne jej wyjaśnienie. Raz jeszcze podkreślam, iż niniejsza interpelacja nie ma służyć przyzwoleniu dla zachowań niezgodnych z prawem. Jednakże z perspektywy przeciętnego obywatela, bezwzględnego poszanowania wymaga zasada praworządności. Prawo nie może być stosowane dowolnie, szczególnie w tak wrażliwej sferze, jak prawo karne. Jakkolwiek negatywnie nie ocenialibyśmy samego zachowania sprawcy, działania organów wymiaru sprawiedliwości nie mogą wykraczać poza określone ramy. Aby postępowanie karne mogło realizować jedną ze swoich kluczowych zasad umacniania poszanowania prawa, środki przewidziane w prawie karnym muszą być stosowane w sposób niebudzący żadnych wątpliwości. Z poważaniem, Poseł Zbigniew Wassermann Kraków, dnia 3 września 2009 r.”

Źródło: Interpelacja Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009

r. w sprawie wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007r. /sygn. akt II K 451/06/ – patrz: internetowe strony Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja nr 11505 – Załącznik 9

Posła Zbigniewa Wassermanna, a także adresata odpowiedzi na interpelację marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i mnie oszukał zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski informując nas w odpowiedzi z dnia 9 października 2009 r.: „Przeprowadzone w Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej badanie akt przedmiotowej sprawy pod kątem istnienia podstaw z art. 523 § 1 K.p.k. do wniesienia do Sądu Najwyższego nadzwyczajnego środka zaskarżenia – kasacji, na korzyść pana Z. K. od wymienionego orzeczenia wykazało, iż brak jest ku temu podstaw.”

Dyrektor biura poselskiego Posła Zbigniewa Wassermanna, Pan M.B. poinformował mnie, że Poseł jest oburzony odpowiedzią zastępcy prokuratora generalnego Andrzeja Pogorzelskiego i że będzie się w dalszym ciągu moją sprawą zajmował.

Poseł Z. Wassermann w dalszym ciągu zajmował się w.w. sprawą. Dyrektor M.B. informował mnie, że prowadził rozmowy na jej temat z innymi posłami, a także senatorami.

Po tym, gdy zginął w dniu 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem, zwróciłem się z prośbą o udzielenie mi pomocy prawnej do adw. Małgorzaty Wassermann.

Pismem z dnia 30 czerwca 2010 r. Pani skierowała wniosek do Sądu Okręgowego w Rzeszowie o treści – Załącznik 10: „KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSERMANN/adres– ZKE/Kraków, dnia 30 czerwca 2010 roku SĄD OKRĘGOWY W RZESZOWIEWYDZIAŁ II KARNY /adres – ZKE/ Adwokat Małgorzaty Wassermannobrońcy skazanego Zbigniewa Kękusiaoskarżonego o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i inne WNIOSEK o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

Na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk wnoszę o:

  1. wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z w sprawie Zbigniewa Kękusia, skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

W dniu 13 czerwca 2006 roku Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do Sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S), przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi oskarżając go z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Zgodnie ze stawianymi zarzutami oskarżony miał dopuścić się przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i założonej przez siebie strony internetowej znieważył kilku funkcjonariuszy publicznych. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 roku (sygn. akt II K 451/06), Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę Prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 roku (sygn. akt II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 roku Zbigniew Kękuś został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie zwykłych środków odwoławczych (apelacji). Zbigniew Kękuś złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, jednakże Sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w tej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 roku.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do istoty sprawy a mianowicie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał że:

Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu Trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku, niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku była nowelizacja art. 226 § 1 kk, która weszła w życie z dniem 24 lipca 2008 roku – zastąpienie spójnika „lub” spójnikiem „i”. Zatem obecnie, aby sprawca poniósł odpowiedzialność karną, wymagane jest kumulatywne spełnienie znamion.

Zbigniew Kękuś został oskarżony i skazany m.in. właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych. Aby spełnione zostało to znamię musi istnieć zbieżność czasowa i miejscowa zachowania sprawcy i wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego (por. Kodeks karny, część szczególna. Komentarz pod red. Andrzeja Zolla, str. 894). Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych, oczywistym jest iż nie istniała zbieżność czasowa i miejscowa tego zachowania i wykonywaniem obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy. Zatem nie ulega wątpliwości, iż przyjęcie spełnienia tego znamienia byłoby nieprawidłowe. Wobec powyższego należy uznać, iż ściganie Zbigniewa Kękusia z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 kk było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sąd Rejonowy w Dębicy nie miał podstaw do uznania, iż Zbigniew Kękuś dopuścił się zachowania wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 226 § 1 kk. Należy mieć na uwadze, iż art. 190 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Oznacza to przede wszystkim, że orzeczenia Trybunału, w tym te, które stwierdzają niezgodność z Konstytucją konkretnego przepisu aktu normatywnego, skutkują trwałym wyeliminowaniem zakwestionowanego przepisu z obowiązującego w Rzeczypospolitej Polsce systemu prawnego. Zatem Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznając sprawę Zbigniewa Kękusia już po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, powinien był wyeliminować przepis art. 226 § 1 kk z przyjętej kwalifikacji prawnej jego czynów. Nie czyniąc tego niewątpliwie rażąco naruszył prawo materialne.

Według przyjętej przez Sąd Rejonowy w Dębicy kwalifikacji prawnej, zachowanie Zbigniewa Kękusia zrealizowało również znamiona innego czynu zabronionego, a mianowicie przestępstwa z art. 212 kk. Zgodnie z dyrektywą wymiaru kary z art. 11 § 3 kk Sąd wymierzył karę na podstawie wyżej wskazanego przepisu. Należy jednak mieć na względzie, iż skazując za przestępstwo w przypadku zbiegu przestępstw, Sądy stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co oczywiście wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to również sam ustawodawca, który w przypadku właściwego zbiegu przepisów ustawy nakazuje wymierzać karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą. na podstawie którego wymierzono karę.

Należy również zaznaczyć, iż Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 roku o sygn. II KO 45/2009 wypowiedział się w sprawie podobnej do przedmiotowej. W uzasadnieniu wskazał, iż jeżeli zmiana przepisu stanowiącego podstawę odpowiedzialności karnej nastąpiła w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznającego przepis w pierwotnym brzmieniu za niezgodny z Konstytucją RP, a przepis w nowym brzmieniu jest korzystny dla prawomocnie skazanego (warunki te zostały spełnione w niniejszej sprawie) – to istnieje określona w art. 540 § 2 k.p.k. podstawa do wznowienia postępowania. Jest oczywiste, że postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. W niniejszej sprawie przepis art. 226 § 1 k.k. zastosowany został w zbiegu właściwym z przepisem art. 212 § 2 kk dla wyczerpania prawnej oceny czynu przypisanego skazanemu w pkt II wyroku Sądu pierwszej instancji, a zatem wznowić należało postępowanie i uchylić wydane uprzednio wyroki w tej tylko części.

Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny. adw. Małgorzata Wassermann

Źródło: Wniosek adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r. –

Załącznik 10

Pani – generalnie – przepisała/zmodyfikowała interpelację z dnia 3 września 2009 r. Posła Zbigniewa Wassermanna Uzupełniła ją Pani o przekazaną Pani informacją o doręczonym Pani przeze mnie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt I KO 45/2009, w sprawie Andrzeja Leppera.

Za złożenie zacytowanego wyżej wniosku pobrała Pani opłatę ode mnie w kwocie 1.500,00 zł. Wyjaśniła mi Pani:„To nie jest mało, ale ja teraz mam 10 osób na utrzymaniu”. „Teraz”, czyli po śmierci Posła Z. Wassermana.

Opłatę uiściłem.

Gwoli wyjaśnienia… nie skarżę się. Mogłem nie skorzystać z Pani usługi. Opisuję tylko fakty.

Poza tym, gdy płaciłem, nie mogłem wiedzieć, jak mnie Pani potraktuje.

Co różni – istotnie – Pani wniosek z dnia 30 czerwca 2010 r. od interpelacji Posła Zbigniewa Wassermanna, to że o ile Pan Poseł podał w interpelacji „Osobiście uważam, iż po wydaniu przez trybunał przedmiotowego wyroku należało zmodyfikować akt oskarżenia w stosunku do zainteresowanego, eliminując z niego zarzuty z art. 226 § 1 K.k. (…)”, to Pani, mój obrońca zaproponowała Sądowi… określenie na nowo kwalifikacji prawnej zarzutów i wymierzenie mi kary, tj. podała Pani: „Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary (…).”

A przecież w identycznej sprawie przeciwko Andrzejowi Lepperowi – jak ja skazanemu z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – po zwróceniu przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt I KO 45/2009, sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, w dniu 8 grudnia 2009r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie /sygn. akt VIII K234/09/ o… umorzeniu postępowania karnego przeciwko A. Lepperowi w zakresie określonym wyrokiem wznowieniowym.

Poinformowałem Panią o tym wyroku, a jednak Pani pobrawszy ode mnie 1.500,00 zł i chciała, żeby Sąd na nowo określił kwalifikację prawną przypisanego mi czynu i… wymierzył mi karę.

Osobliwe to jak na obrońcę zachowanie.

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym orzekł – Załącznik 11: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 Zbigniew Kękuś został skazany za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt I, III-XVII), polegające na tym, że w okresie od stycznia 2003r. do września 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył funkcjonariuszy publicznych (łącznie szesnastu) w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych i pomówił ich o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego przez nich stanowiska.

Ponadto w/w wyrokiem Sąd skazał Zbigniewa Kękusia za czyny z art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk (pkt II i art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt XVIII).

Obecnie obrońca skazanego na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk złożył wniosek o:

– wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r. o sygn. akt II K 451/06 w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,

– uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu wskazał na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał, iż: „art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Nadto, autor wniosku powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009r. sygn. akt II KO 45/09 z uzasadnienia którego wynika, iż postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. Powyższe przekonuje, że wnioskodawca domaga się wznowienia postępowania jedynie w części dotyczącej skazania za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk. Rzecz bowiem w tym, że Sąd przypisując sprawcy popełnienie danego przestępstwa każdorazowo ma obowiązek w sposób prawidłowy dokonać jego opisu w wyroku, tak aby odpowiadało ono znamionom konkretnego przestępstwa. Brak taki zawsze będzie powodował naruszenie procesowania, a przez to i prawa materialnego i nie może być w żadnym razie zaakceptowany.

W przedmiotowej sprawie Sąd był więc zobowiązany, jeśli znalazł już podstawy do przypisania oskarżonemu zachowania opisanego w art. 226 § 1 kk, w sposób dokładny i zgodny z tymże przepisem opisać zachowanie oskarżonego tak, by wynikało z niego, iż w/w przestępstwa dokonał podczas i w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonych obowiązków służbowych. Takim standardom sąd nie sprostał wskazując jedynie, że działania oskarżonego miały miejsce w związku z pełnieniem przez funkcjonariuszy publicznych obowiązków służbowych nie dokonując badania, czy miało ono również miejsce podczas ich pełnienia. Nie uczynił tak sąd mimo tego, że już w czai orzekania treść art. 226 § 1 kk uległa zmianie na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. wydanego w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 121, na treść którego słusznie powołuje się wnioskodawczyni.

Tym samym niewątpliwie w przedmiotowej sprawie zachodzi potrzeba uchylenia wyroku i wznowienia postępowania w żądanym zakresie.”

Dowód:Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010r. – Załącznik 11

Jak się okazało, Pani nie pofatygowała się na rozprawę w dniu 15 września 2010 r.

Ba, nawet mnie Pani o niej nie poinformowała, a Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie doręczył mi zawiadomienia.

Żebym nie przeszkadzał…

Ponieważ Sąd Rejonowy w Dębicy uniemożliwiał mi dostęp do akt sprawy przeciwko mnie po tym, gdy sędzia T. Kuczma wydał wyrok z dnia 18.12.2007 r., gdy się dowiedziałem, że w związku ze złożonym przez Panią wnioskiem akta zostały przekazane Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie udałem się tam w dniu 18 września 2010 r.

Okazało się, że trzy dni wcześniej, 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok wznowieniowy.

Zadzwoniłem do Pani. Pani powiedziała, że o tym nie wie.

Czy Sąd Okręgowy w Rzeszowie rzeczywiście nie zawiadomił Pani o rozprawie w dniu 15.09.2010 r.?
Naszą – Pani oraz moją – nieobecność wykorzystali sędziowie, którzy rozpoznawali Pani wniosek.

Jakkolwiek Pani złożyła wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 k.k. – czyny z pkt. I, III-XVI wyroku z dnia 18.12.2007 r. – to korzystając z naszej nieobecności, sędziowie SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk uchylili go także w zakresie czynu przypisanego mi w pkt. XVII z art. 226 § 3 k.k.

Jakkolwiek… nawet o tym nie wspomnieli w sentencji wyroku z dnia 15.09.2010 r. ani w uzasadnieniu do niego.

W uzasadnieniu podali – Załącznik 11: „Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.”

W sentencji podali natomiast – Załącznik 11: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny (…) wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.”

A przecież czyn w pkt. XVII to przypisane mi z art. 226 § 3 k.k. znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Sędziowie SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk wykorzystali naszą nieobecność na rozprawie w dniu 15.09.2010 r. w celu uchronienia przed kompromitacją Andrzeja Zolla.

Dlaczego tak uważam? Ponieważ:

  1. artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
  2. prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje od kilkunastu lat, w kolejnych wydaniach wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131.

Jako słuszne to wskazanie doktryny prawnej – że RPO nie jest konstytucyjnym organem RP – prezentujeobok prof. Andrzeja Zollawiększość ekspertów w dziedzinie prawa karnego, w tym między innymi Andrzej Marek2, Marek Mozgawa3.

Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to czyn przypisany mi przez prokurator Radosławę Ridan z art. 226 § 3 k.k. i opisany, jak wyżej nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 k.k.

Sędziowie SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk wykonali dla prof. dr hab. Andrzeja Zolla tzw. „ucieczkę do przodu”. Uchyli skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie czynu przypisanego mi w pkt. XVII z art. 226 § 3 k.k. – mimo że Pani wnioskowała o jego wzruszenie wyłącznie w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 k.k. a oni nie podali w wyroku z dnia 15.09.2010 r., że go uchylają także w zakresie zarzutu z art. 226 § 3 k.k. – żebym ja nie mógł go w tym zakresie zaskarżyć, udowadniając prof. A. Zollowi raz jeszcze, że znam lepiej od niego prawo, którego on od kilkunastu lat naucza.

Pierwszą rozprawę główną po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. wyznaczyła sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój na dzień 15 marca 2011 r.

Pani nie mogła w niej uczestniczyć. Oddelegowała Pani aplikanta.

Podczas rozprawy ja przedstawiłem wszystkie wady prawne aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12.06.2006 r., a sędzia Beata Stój wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym – Załącznik 12: „Sygn. akt II K 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 15 marca 2011 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sądowy /imię i nazwisko sekretarza – ZKE/ rozpoznał sprawę Zbigniewa Kękusia oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i inne na podstawie art. 202 § 1 i 2 kpk postanawia zwrócić się do biegłych sądowych lek. med. Ewy Burzyńskiej-Rzucidło i lek. med. Krystyny Sosińskiej-Stępniewskiej oraz mgr Magdaleny Palkij o przebadanie oskarżonego Zbigniewa Kękusia i wydanie na podstawie akt sprawy i wyników badań opinii w jego sprawie, w szczególności o udzielenie w terminie 21 dni odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w chwili popełniania czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia /styczeń 2003 r. do wrzesień 2005 r. – ZKE/ (pkt I, III-XVII) miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolnośc ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie?
  2. Jaki jest aktualny stan zdrowia oskarżonego, czy może on brać udział w toczącym się postępowaniu i stawać przed Sądem?”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 / postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r. – Załącznik 12

Gdy rozmawialiśmy po tej rozprawie Pani powiedziała mi, że mnie przygotuje do badań oraz wyraziła pogląd, że to nie byłoby dla mnie złe, gdyby mnie uznano za niepoczytalnego, bo by mi dali spokój.

Prosiłem Panią, żeby Pani złożyła wniosek o odstąpienie przez sędzię Beatę Stój od przeprowadzenia moich badań psychiatrycznych.

Przecież Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie dlatego uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., że nabrał wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., lecz dlatego, że sędzia Tomasz Kuczma rażąco, w sposób mający wpływ na treść wyroku naruszył prawo materialne określone w art. 226 § 1 k.k. W uzasadnieniu podał – Załącznik 11: „Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

Nikt o tym lepiej od Pani – autorki wniosku z dnia 30 czerwca 2010 r. o uchylenie wyroku – nie wiedział.

Pani… wypowiedziała mi pełnomocnictwo.

Trzy tygodnie po rozprawie w dniu 15 marca 2011 r., podczas której sędzia B. Stój wydała w.w. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, w dniu 6 kwietnia 2011 r. Pani sporządziła trzy pisma, dwa do mnie i jedno do Sądu Rejonowego w Dębicy.

W pismach do mnie podała Pani:

  1. Złącznik 13: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Wypowiedzenie przez obrońcę pełnomocnictwa do obrony Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, tj. 6 kwietnia 2011 roku, wypowiadam udzielone mi przez Pana pełnomocnictwo do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10.Informuję ponadto, iż o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa został poinformowany Sąd Okręgowy w Rzeszowie oraz Sąd Rejonowy w Dębicy i do dnia otrzymania przez w/w Sądy przedmiotowego zawiadomienia, będę wykonywać obowiązki obrońcy. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Źródło: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 13

  1. Złącznik 14: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W załączeniu przesyłam wypowiedzenie udzielonego mi przez Pana pełnomocnictwa do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10.

Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana. Jednocześnie wraz z przedmiotową skargą złożył Pan wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu, co traktuję jako wyraz braku zaufania do sposobu prowadzenia przeze mnie sprawy.

W tej sytuacji występowanie nadal w Pańskiej sprawie w charakterze obrońcy uważam za niemożliwe. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Źródło: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 14

Rzeczywiście, pismem z dnia 22 marca 2011 r. złożyłem: „Kraków, dnia 22 marca 2011 r. Do: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny za pośrednictwem Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica Skarżący Zbigniew Kękuś Sygn. akt: II K 854/10 (uprzednio II K 451/06)Dotyczy: Skarga na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 (uprzednio II K 451/06) Wnoszę o:

  1. Stwierdzenie przewlekłości postępowania w sprawie sygn. II K 854/10
  2. Przyznanie od Skarbu Państwa na moją rzecz kwoty 20.000,00 /słownie: dwadzieścia tysięcy/ zł
  3. Zasądzenie od Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Dębicy kosztów tego postępowania
  4. Zwolnienie mnie od opłaty od niniejszej skargi
  5. Ustanowienie dla mnie adwokata.
  6. Rozpoznanie niniejszej skargi bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jej doręczenia Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie przez Sąd Rejonowy w Dębicy.
  7. Przekazanie przez Sąd Rejonowy w Dębicy niniejszej skargi Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jej złożenia

(…) Wnoszę o poinformowanie mnie – w terminie tygodnia od tej daty – przez Sąd Rejonowy w Dębicy o dacie przekazania przez Sąd niniejszej skargi Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie Wydział II Karny.

Wnoszę o:

  1. Zwolnienie mnie od opłaty od niniejszej skargi,
  2. Ustanowienie dla mnie adwokata w niniejszej sprawie.”

Jak Panią informowałem, z powodu sporządzonego przez prokurator R. Ridan w dniu 12.06.2006 r. aktu oskarżenia przeciwko mnie wyrzucono mnie w listopadzie 2006 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Usług w centrali ING Banku Śląskiego S.A., a z powodu skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i informacji o nim w Internecie, w lutym 2009 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury w centrali PLL LOT S.A. Od tego czasu – mając troje dzieci na utrzymaniu – nie pracowałem.

Ponieważ od daty wydania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. do pierwszej po nim rozprawy głównej – w dniu 15.03.2011 r. – upłynęło 6 miesięcy, z całą pewnością doszło do przewlekłości postępowania – Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznał mi ostatecznie za tę przewłokę odszkodowanie – uznałem, że należy mi się z tego tytułu odszkodowanie.

W skardze z dnia 22.03.2011 r. na przewlekłość postępowania podałem, że wnoszę o: „Ustanowienie dla mnie adwokata w niniejszej sprawie.”, to znaczy w sprawie skargi.

Tak to uzgodniłem z Pani aplikantem, gdy w dniu 15 marca 2011 r. wracaliśmy z Dębicy.

Po otrzymaniu Pani w.w. pism z dnia 6 kwietnia 2011 r. usiłowałem się z Panią skontaktować telefonicznie, żeby wyjaśnić nieporozumienie, ale Pani nie odbierała ode mnie telefonów.

Pogniewała się Pani na mnie i wypowiedziała mi Pani pełnomocnictwo zarzucając mi, że – Załącznik 14:Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana.

Co w takim razie powiedzieć o Pani piśmie, także z dnia 6 kwietnia 2011 r., do Sądu Rejonowego w Dębicy, w którym Pani podała – Załącznik 15: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica
Oskarżony: Zbigniew Kękuś – zastępowany przez obrońcę – adw. Małgorzatę Wassermann, Kancelaria Adwokacka ul. Kielecka 29b; 31-523 Kraków

Sygn. akt: II K 854/10

Pismo obrońcy oskarżonego

Działając w imieniu oskarżonego, jako jego obrońca, w związku z wezwaniem Sądu doręczonym w dniu 30 marca 2011 roku, o przedłożenie pytań do świadka Krzysztofa Łapaja, podnoszę co następuje:

Wnoszę o zadanie świadkowi Krzysztofowi Łapaj, następujących pytań:

  1. Kiedy i w jakich okolicznościach świadek poznał oskarżonego, jaki charakter miała ich znajomość, jak często się spotykali?
  2. Czy oskarżony kiedykolwiek był osobiście w siedzibie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie? Jeżeli tak, to czy miał dostęp do komputerów znajdujących się w siedzibie Zarządu i czy z nich korzystał w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  3. Kto założył stronę internetową: www.zgsopo.webpark.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  4. Kto założył stronę pod domeną: zkekus.w.interia.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  5. Czy umieszczanie tekstów na w/w stronach internetowych wymaga znajomości haseł dostępu i czy oskarżony znał te hasła?
  6. Czy w związku z powyższym oskarżony miał możliwość usunięcia tych tekstów ze stron internetowych?
  7. Czy świadek ma wiedzę, kto personalnie (jeżeli nie oskarżony) umieszczał na w/w stronach internetowych teksty, które w ocenie prokuratury pomawiały i znieważały wskazanych w akcie oskarżenia funkcjonariuszy publicznych?
  8. W jaki sposób Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie wszedł w posiadanie przedmiotowych tekstów?
  9. Czy świadek lub ktokolwiek inny informował oskarżonego o tym, że przesłane przez niego pisma będą publikowane na w/w stronach internetowych? Czy pytano oskarżonego o zgodę na publikacje jego pism?

ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Źródło: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 15

Podała Pani, że sporządziła Pani w.w. pismo: „Działając w imieniu oskarżonego”.

Jak to w moim imieniu?
Pani nie uzgadniała treści tego pisma ze mną. Nawet mnie Pani nie poinformowała, że sędzia B. Stój wezwała Panią do sporządzenia pytań dla prezesa Zarządu Głównego SOPO Pana Krzysztofa Łapaja.

Podała Pani, że sporządziła w.w. pismo „jako jego obrońca”, znaczy jako mój obrońca.

A przecież z tego pisma prokurator oskarżyciel w sprawie przeciwko mnie byłby dumny.

Kto Pani powiedział, że ja przesyłałam pisma do SOPO, że przygotowała Pani pytanie: „Czy świadek lub ktokolwiek inny informował oskarżonego o tym, że przesłane przez niego pisma będą publikowane na w/w stronach internetowych?

Przecież w pytaniu je poprzedzającym podała Pani: W jaki sposób Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie wszedł w posiadanie przedmiotowych tekstów?

Czy Pani rzeczywiście była moim obrońcą…?

Po co Pani wysyłała te – nie uzgodnione ze mną – pytania w dniu 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy skoro tego samego dnia, tj. 6 kwietnia 2011 r. sporządziła Pani dwa pisma do mnie którymi zawiadomiła mnie Pani o wypowiedzeniu mi pełnomocnictwa?

Dzisiaj, gdy Jarosław Kaczyński proponuje Pani tekę ministra sprawiedliwości, Pani opowiada mediom o Pani wizji funkcjonowania Ministerstwa Sprawiedliwości, a siebie zachwala:

Przez wiele lat prowadzenia kancelarii dałam się poznać jako osoba racjonalna, uczciwa i sprawiedliwa.”
Małgorzata Wassermann, październik 2015

Czy Pani opisane wyżej zachowanie było racjonalne?
Co do Pani uczciwości i sprawiedliwości…

Dlaczego nie złożyła Pani wniosku o uniewinnienie mnie od wszystkich przypisanych mi czynów?

Przecież w aktach sprawy przeciwko mnie już od… 2007 roku zalegają złożone tam przez operatorów internetowych dowody mojej niewinności.

Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 16: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…)Miasto:Warszawa

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 16

Krzysztof Łapaj zamieszkały w Warszawie, to z całą pewnością nie Zbigniew Kękuś z Krakowa.

Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 1 października 2007r. – Załącznik 17: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
Dane związane z kontem:
zkekus@interia.pl

i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-2621:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183 – Załącznik 17

Jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna w okresie od 13 do 30 września 2005 r., a Interia.PL S.A. nie dysponowała logami z okresu wcześniejszego, to znaczy, że oprócz tego, że podała, iż: „Użytkownik nie podał danych osobowych.”, to zawiadomiła także Sąd, że … operator internetowy już w październiku 2007 r. nie posiadał danych za cały okres objęty aktem oskarżenia, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.

Poza tym numery IP komputerów podanych sędziemu T. Kuczmie przez Interię.PL S.A. należały do osób mieszkających w Warszawie, a jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r. to nikt nie mógł umieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r. do dnia 25 października 2004 r.

Na podstawie tych – podkreślam, obecnych w aktach sprawy od 2007 roku, tj. zanim sędzia T. Kuczma wydał w dniu 18.12.2007 r. skazujący mnie wyrok – prokurator generalny Andrzej Seremet skierował w dniu 23 sierpnia 2011 r. kasację w zakresie pozostałych dwóch czynów, z pkt. II i XVIII, skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r., w której podał – Załącznik 18: „(…) W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.

W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7 kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy. W tej sytuacji wniesienie kasacji z urzędu na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia jest uzasadnione.
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego,

kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 18

Sąd Najwyższy uznał kasację prokuratora generalnego za zasadną i w dniu 26 stycznia 2012 r. wydał wyrok, w którym uchylił skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r. w zakresie czynów z pkt. II i XVIII podając w uzasadnieniu m.in. – Załącznik 19: „Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia

26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 19

Czy Pani zapoznała się w ogóle z aktami sprawy przeciwko mnie?
Wydaje się, że nie.

Gdy Panią informowałem – zanim w dniu 18 września 2010 r. odebrałem w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie kserokopie w.w. pism Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. – że w aktach sprawy muszą być dowody mojej niewinności – Pani podała we wniosku z dnia 30.06.2010 r.: „Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych (…)” – Pani powiedziała, że tym zajmiemy się później.

A później, tj. po pobraniu ode mnie kwoty 1.500,00 zł Pani… przepisała/zmodyfikowała interpelację Posła Zbigniewa Wassermanna, wysłała ją, a gdy mnie sędzia Beata Stój po uchyleniu na moją korzyść skazującego mnie skierowała na badania psychiatryczne, nie broniła mnie Pani przed badaniami, wysłała sędzi B. Stój nieuzgodnione ze mną pytania i… wypowiedziała mi pełnomocnictwo odgrywając przy tym rolę wielce obrażonej.

Dzisiaj uważa Pani, że jest dobrą kandydatką na ministra sprawiedliwości.

Moim zdaniem tylko dlatego, że nosi Pani nazwisko Posła kiedyś bardzo bliskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Jakkolwiek ma Pani – jak większość z Pani środowiska – o sobie doskonałe zdanie, to ja wiem, że ani Pani uczciwa, ani sprawiedliwa. Do tego nierzetelna.

Będą z Pani mieć pożytek… sędziowie i prokuratorzy jeśli Jarosław Kaczyński zrobi z Pani ministra sprawiedliwości.

Na potrzebę plakatów mogła Pani korzystać z photoshopa. Z przedstawionymi przeze mnie wyżej dokumentami polemizować się nie da…

Ad. 2 Jarosław Kaczyński

W tym samym czasie, gdy sędzia B. Stój po raz pierwszy kierowała mnie na badania psychiatryczne, sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie Maciej Jabłoński wydał postanowienie o poddaniu Pana badaniom psychiatrycznym w sprawie przeciwko Panu z zawiadomienia byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. W Pana obronie stanęły liczne tzw. autorytety, a także organizacje, instytucje, media i stała się rzecz niebywała… wyłączono z rozpoznawania sprawy sędziego M. Jabłońskiego.

Przekonany, że znajdę w Panu bratnią duszę, skierowałem do Pana pismo z prośbą o udzielenie mi pomocy mieszczącej się w ramach Pana poselskich uprawnień.

Pan zaczął trwającą kilka miesięcy wymianę ze mną korespondencji. W piśmie do mnie z dnia 27 października 2011 r. podał – Załącznik 20: Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 27 października 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/Szanowny Panie, W odpowiedzi n dotychczasową korespondencję, w tym pismo z dnia 29 sierpnia 2011 r., uprzejmie potwierdzam jej wpływ do centrali partii Prawo i Sprawiedliwość. Pragnę zauważyć, że opisywane przez Pana problemy, związane ze skargami na działanie wymiaru sprawiedliwości, były już przedmiotem wielu Pańskich indywidualnych wystąpień oraz podejmowanych starań o wzruszenie prawomocnego orzeczenia, m.in. na drodze kasacji. Z załączonych do ostatniej korespondencji dokumentów wynika także, że w przedmiotowej sprawie, czynności związanych z wniesieniem kasacji, zobowiązała się podjąć Prokuratura Generalna.

W związku z faktem, że swoją sprawę kierował Pan także do Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, że zgodnie z kompetencją, wystąpiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich o informację o czynnościach podejmowanych w Pańskiej sprawie. Z poważaniem, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo z dnia 27 października 2011 r. prezesa Prawo i Sprawiedliwość

Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 20

Radości moich dzieci i mojej matki nie było końca…

Sam prezes Prawo i Sprawiedliwość skierował pismo do mnie, potwierdzając jego interwencję w mojej sprawie u Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, która wcześniej m.in. pozbawiła mnie możności skorzystania z prawa do wniesienia przez RPO kasacji na moją korzyść od w.w. wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. oszukując mnie, że w jego przypadku nie zachodziła przesłanka do jej wniesienia.

Skierowanym do Pana pismem z dnia 6 grudnia 2011 r. złożyłem: „Kraków, dnia 6 grudnia 2011 r. Pan Jarosław KaczyńskiPrezes Prawo i Sprawiedliwośćul. Nowogrodzka 84/8602-018 WarszawaDotyczy:

  1. Podziękowanie za interwencję u Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie wydanego w dniu 18 grudnia 2007 r. przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę wyroku /sygn. akt II K 451/06/ skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne,
  2. Prośba o wyznaczenie terminu spotkania ze mną celem okazania przeze mnie dowodów poświadczających skazanie mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ z art. 226 § 1 kk i inne:
    1. z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa materialnego, tj. w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wydanym w dniu 11 października 2006 r. i ogłoszonym w Dzienniku Ustaw z dnia 19 października 2006 r., Nr 190, poz. 1409.
    2. z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa procesowego, tj. za czyny, których sprawcami były w rzeczywistości inne niż ja osoby.”

W odpowiedzi Pan skierował do mnie pismo z dnia 18 grudnia 2011 r. o treści – Załącznik 21: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 18 grudnia 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie,W odpowiedzi na korespondencję z dnia 6 grudnia 2011 r., uprzejmie informuję, iż zapoznałem się z jej treścią. Odnosząc się do zawartej w piśmie prośby o osobiste spotkanie, niestety, nie mogę wyznaczyć terminu takiej wizyty z uwagi na znaczną liczbę osób już oczekujących oraz liczne obowiązki wynikające z pełnienia funkcji parlamentarzysty oraz prezesa partii. Jednocześnie, pragnę poinformować, że działania, które mogę podejmować w Pańskiej sprawie jako poseł, nie mogą prowadzić do bezpośredniej ingerencji w przebieg postępowań sądowych, w których nie posiadam statusu strony. Kompetencje, które przepisy prawa przyznają wszystkim parlamentarzystom, pozwalają natomiast, na wystąpienie z interwencją poselską, np. do Rzecznika Praw Obywatelskich, który z kolei posiada ustawowe prawo, m.in., do przeglądania akt każdej sprawy, oraz do podjęcia sprawy i samodzielnego prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich, z dnia 27 października mieściło się więc w granicach moich uprawnień jako parlamentarzysty i nie kolidowało z postępowaniem karnym, które w wyniku wznowienia postępowania, prowadzi w Pańskiej sprawie Sąd Rejonowy w Dębicy. Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia 2011 r., BP-S-

174/06 – Załącznik 21

Gdyby wtedy, w grudniu 2011 r. wyznaczył mi Pan spotkanie za – na przykład – trzy lata, bylibyśmy już ponad pół roku po nim…

Pan wolał ze mną korespondować i kolejnym pismem, z dnia 25 stycznia 2012 r. pocieszył mnie Pan, że moja sprawa jest wciąż w Pana zainteresowaniu – Załącznik 22: „Prawo i Sprawiedliwość BP-S-174/06 Warszawa, dnia 25 stycznia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 19 stycznia 2012 r., w której zasygnalizował Pan swoje kolejne działania w związku z mającym zapaść orzeczeniem Sądu Najwyższego, na skutek kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego oraz roszczeniami finansowymi wobec Skarbu Państwa, uprzejmie informuję, iż Pańska sprawa pozostaje nadal w moim zainteresowaniu. Pragnę przypomnieć, że wyrazem tego było moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 27 października 2011 r. Z uwagi na liczne wątki pojawiające się w Pańskiej sprawie oraz bardzo obszerną korespondencję, którą nadsyła Pan systematycznie do mojego biura, będę miał na uwadze wszelkie sytuacje, w których moja interwencja jako parlamentarzysty będzie uzasadniona i dopuszczalna.

Jednocześnie, zwracam się do Pana z apelem, o niepodejmowanie żadnych kroków, które mogłyby narazić na uszczerbek Pańskie zdrowie lub życie, co wyraźnie zapowiedział Pan w ostatniej korespondencji. W związku z zasadą niezawisłości Sądów, wszelkie odwołania oraz skargi na działanie wymiaru sprawiedliwości, powinny być rozstrzygane na drodze prawnej. Z poważaniem Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość.”

Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r. – Załącznik 22

Od pocieszania Panie Kaczyński, że zainteresowani, to ja mam przyjaciół.

Pan – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – posiadał uprawnienia, żeby mi udzielić pomocy.

W czerwcu 2012 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich doręczyło mi – na moje żądanie – kopię pisma, odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich na Pana pismo, o którym poinformował mnie Pan w.w. pismem z dnia 27.10.2011 r. – Załącznik 20: „uprzejmie informuję, że zgodnie z kompetencją, wystąpiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich o informację o czynnościach podejmowanych w Pańskiej sprawie. Z poważaniem, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”

Oto treść pisma zastępcy RPO Stanisława Trociuka z dnia 16 listopada 2011 r. do Pana – Załącznik 23: „Rzeczpospolita Polska Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk RPO-423333-II/02/K.Ku Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prezesie, W odpowiedzi na pismo z dnia 28 października 2010 r. (data wpływu do tut. Biura) ozn. BP-S/174/06, dotyczące sprawy p. Zbigniewa Kękusia, uprzejmie informuję Pana Prezesa, iż przedstawiona sprawa nie pozostaje obecnie w zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich.

Otóż akta sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy ozn. sygn. II K 451/06 były poddane analizie pod kątem stwierdzenia, czy zaistniały przesłanki do wniesienia, na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia, kasacji od prawomocnego wyroku skazującego, względnie od prawomocnego postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia wyroku.

Przesłanki takie nie wystąpiły i o zajętym stanowisku p. Zbigniew Kękuś został poinformowany pismem z dnia 07 stycznia 2010 r.

Uprzejmie nadmieniam, iż prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. II Ko 283/10, wznowione zostało prawomocnie zakończone postępowanie w sprawie ozn. sygn. II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy i uchylony został wyrok wydany w tej sprawie w części dotyczącej pkt. I, III-XVII. Po wznowieniu postępowania sprawa, w zakresie, w jakim wyrok został uchylony, prowadzona jest od początku w Sądzie Rejonowym w Dębicy, sygn. II K 854/10 i nie została zakończona.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie może ingerować w tok postępowania, a w zakresie, w jakim prawomocnie zakończone postępowanie nie zostało wznowione, zajął już stanowisko.

Uprzejmie informuję Pana Prezesa, iż na obecnym etapie, Rzecznik Praw Obywatelskich nie stwierdził podstaw do podjęcia dalszych działań w przedstawionej sprawie. Z poważaniem /podpis nieczytelny – ZKE/

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt 423333-II/02/K.Ku, pismo z dnia 16 listopada do

Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość – Załącznik 23

Okazało się, że Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz nie tylko mnie oszukiwała, ale oszukała nawet posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – prezesa Prawo i Sprawiedliwość.

W piśmie z dnia 16 listopada 2011 r. S. Trociuk podał – Załącznik 23: „Otóż akta sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy ozn. sygn. II K 451/06 były poddane analizie pod kątem stwierdzenia, czy zaistniały przesłanki do wniesienia, na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia, kasacji od prawomocnego wyroku skazującego, (…) Przesłanki takie nie wystąpiły i o zajętym stanowisku p. Zbigniew Kękuś został poinformowany pismem z dnia 07 stycznia 2010 r.

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz ukryła przed Panem, że już podczas jej kadencji zostałem oszukany.

Oto bowiem w odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 28 października 2010 r. o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. wyroku z dnia 18.12.2007 r. Rzecznik poinformowała mnie pismem z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik 24: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 4.01.11 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 28 października 2010 r., działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, co następuje: Otóż, z dołączonych do pisma kserokopii dokumentów wynika, iż Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. II Ko 283/10 wznowił postępowania w sprawie ozn. sygn. II K 451/06 w pkt. I, III-XVII, wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy w tej części uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Tak więc, we wskazanym wyżej zakresie, postępowanie będzie toczyło się od początku.

Natomiast, odnośnie pozostałych zarzutów (pkt. II, XVIII) postępowanie nie zostało wznowione, a zatem postępowanie jest prawomocnie zakończone.

Uprzejmie nadmieniam, iż Rzecznik Praw Obywatelskich nie wniesie kasacji na Pana korzyść od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 451/06, (w części, w jakiej wyrok tej nie został uchylony w toku postępowania o wznowienie – art. 540 § 2 kpk).

Nadmieniam, iż powyższe akta były przedmiotem analizy w tut. Biurze, został Pan poinformowany o stanowisku zajętym przez Rzecznika, a zatem kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi. Główny Specjalista mgr Krystyna Kupczyńska”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, odpowiedź z dnia 4 stycznia 2011 r., /RPO-422333-II/03/K.Ku na

wniosek do RPO Ireny Lipowicz o wniesienie kasacji od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ – Załącznik 24

RPO Irena Lipowicz odmówiła mi wniesienia kasacji mimo doręczonych jej przeze mnie dowodów mojej niewinności, tj. pism do Sądu Rejonowego w Dębicy Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. i Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r., którymi operatorzy internetowi poświadczyli, że przypisane mnie, jako popełnione w Krakowie, przestępstwa w rzeczywistości popełnili w mieszkańcy Warszawy z wykorzystaniem komputerów zlokalizowanych w Warszawie.

Z powodu opisanych wyżej, a także innych oszustw RPO Ireny Lipowicz – wprawdzie autorem pisma do Pana był zastępca RPO Stanisław Trociuk, ale adresatką Pana wniosku była RPO Irena Lipowicz i jej obowiązkiem było udzielić odpowiedzi zgodnej ze stanem faktycznym – pismem z dnia 14 czerwca 2012 r. skierowanym do Pana złożyłem: „Kraków, dnia 14 czerwca 2012 r. Szanowny Pan Jarosław KaczyńskiPoseł na Sejm Rzeczypospolitej PolskiejPrezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.
  2. Zawiadomienie, że z powodu niedopełnienia w styczniu 2011 r. przez Irenę Lipowicz obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich ja prowadziłem w okresie od dnia 30 maja do 12 czerwca 2011 r. protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej zakończony wniesieniem przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od prawomocnego, niesłusznego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/.”

W odpowiedzi Pan skierował do mnie pismo z dnia 25 czerwca 2012 r. o treści – Załącznik 25: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-

174/06 – Załącznik 25

Szkoda, że Pan nie podał, kto ma mierzyć… sumę działań.

Mnie, a ze mną moją rodzinę oszukanych przez Żydówkę na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Irenę Lipowicz potraktował Pan okrutny Żydzie, moralny karle jako… poszczególny przypadek.

Kazał mi to Pan przyjąć… ze zrozumieniem.

Skąd się biorą tacy ludzie, jak Pan…?

Tylko Żyd traktujący nie-Zydów jak bydło mógł wymyślić w obronie Żydówki na urzędzie RPO, że: „ za„sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,”

Bydlę – „BYDLĘ”: ÂŤprzen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnychÂť; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – które notorycznie łże to jest dobry Rzecznik. Bo… suma działań jeszcze nie ta.

Typowy z Pana Żyd ortodoks, wiodąca w Polsce postać wszechogarniającej nas cywilizacji szwindla.

Ad. 3 Andrzej Duda

Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda

Pana poprosiłem o udzielenie mi pomocy w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie przez sędzię Beatę Stój poprosiłem na początku czerwca 2013 r., gdy był Pan Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Po zapoznaniu się z przedstawionymi Panu przeze mnie dowodami, w tym pismami operatorów internetowych, Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A., wyrokami wznowieniowymi Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Sądu Najwyższego, skierował Pan pismo z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o treści – Załącznik 26: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13 Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.

Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora o rozważenie możliwości podjęcia w tej sprawie działań nadzorczych pod katem przestrzegania w opisanym postępowaniu zasad prawidłowej pracy prokuratorów prowadzących sprawę Pana Kękusia, a także o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.

Proszę również o ujawnienie do mojej informacji treści pisma wskazującego na nieprawidłowości w zakresie prowadzonego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda

Dowód: Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła

Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 26

Okazało się, że z Pana ignorant i łajdak.

Ignorant, bo zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Halina Niemiec wyjaśniła Panu, że skierował Pan nieprawidłowy wniosek do niewłaściwego adresata.

Łajdak, bo wiedząc, że mi ze strony sędzi psychopatki Beaty Stój grozi umieszczenie mnie w areszcie, wcześniej wnioskując o o „rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan,”, odmówił mi Pan złożenia prawidłowego wniosku do właściwego adresata, tj. wniosku o odstąpienie od oskarżenia do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk.

Wiedział Pan, że mam troje dzieci, że od lat nie pracuję, że mi psychopatka sędzia Beata Stój ścigając mnie w znanych Panu i skutkujących złożeniem w.w. wniosku okolicznościach uniemożliwia podjęcie zatrudnienia i odmówił mi Pan udzielenia pomocy.

Nie złożył Pan ani wniosku, jak wyżej, ani – o co Pana też prosiłem – interpelacji poselskiej lub zapytania poselskiego.

Tchórz z Pana, miernota.

Jeśli Pana Jarosław Kaczyński wybrał jako jego kandydata na prezydenta Polsk, to najpewniej dlatego, że ma Pan żonę Żydówkę i o jego bracie mówi Pan „na kolanach”. Trzeba zatem przypomnieć, komu służył Lech Kaczyński, o czym sam mówił na spotkaniu w Izraelu w 2006 roku:

(…) A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób

szczególny armia Polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki

z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie

z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi

też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem.

Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone,

że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć,

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Warto zobaczyć ten uśmiech na twarzy…

Jak u Pana w styczniu 2014 r. na spotkaniu Knesetu w Krakowie – patrz: materiały w Internecie.

Niewielu by się na pokazanie się w tym towarzystwie, na taką okoliczność, zdobyło. Pan tak.

Dlatego nas, Polaków nie-Żydów, je…cie, jak by powiedział mąż stanu Radosław Sikorski.

Ad. 4 Jarosław Gowin

Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem czy innym wodzem plemion indiańskich.

Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.”

Źródło: To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz” ;

„Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3

W rozmowie telefonicznej, którą przeprowadziła z Panem red. Dorota Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” w dniu 13 maja 2013 r., na potrzebę fotoreportażu z protestu, który razem z grupą osób pokrzywdzonych przez prokuratorów i/lub sędziów degeneratów prowadziłem przed Pana biurem poselskim powiedział Pan – Załącznik 27:

W telefonicznej rozmowie powiedział nam /Jarosław Gowin – ZKE/ że zgłoszone sprawy rozpatrywał już w tamtym roku.

Niestety niewiele mogłem zrobić, bo od prawomocnych wyroków nie można się odwoływać. Ja dla tych ludzi uczyniłem wszystko, co było możliwie – przekonywał.”
Źródło: Dorota Stec – Fus, „Protest ofiar sprawiedliwości”; „Dziennik Polski”, 14 maja 2013 r ., s. A 06 – Załącznik 27

Nic Pan dla mnie nie zrobił – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.4” – sku…synie5społeczny pasożycie, darmozjadzie.

Red. Dorotę Stec-Fus Pan oszukał, bo sprawa, którą ja Panu zgłaszałem, rozpoznawana przez sędzię B. Stój od listopada 2010 r. w opisanych wyżej okolicznościach nie była – i wciąż nie jest – zakończona wyrokiem.

A nawet, gdyby była, to opisana wyżej interpelacja Posła Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 r. w sprawie prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. jest dowodem, że w przypadku posła… chcieć to móc. Z Pana jest jednak nadęty buc – „BUC”ÂŤo człowieku zarozumiałym i aroganckimÂť; Słownik Języka Polskiego – pozer, bez ambicji, bez honoru.

Teraz podczepił się Pan pod Jarosława Kaczyńskiego i „woła”… płyniemy.

xxx

Powyżej opisałem, czego się po Państwu mogą spodziewać Polacy nie-Żydzi przez najbliższe cztery lata.

Macie nas w dupie.

Adwokatka Żydówka cwaniara, dbająca o dobre relacje z dziczą w prokuratorskich i sędziowskich togach, przekonana, że jest dobrą kandydatką na ministra sprawiedliwości. Prezes moralny karzeł, dla którego Polak krzywdzony przez judeoferajnę to… poszczególny przypadek. Były poseł, obecnie prezydent, tchórz chroniący interesów psychopatów w służbie publicznej i Siiting Bull Gowin, na którego szkoda każdego słowa.

Co Was – A. Dudę, J. Gowina I J. Kaczyńskiego – łączy to troska o interes Żydów. Żeby to jeszcze mieszkających w Polsce. Ale Wy, Żydzi i filosemici polonofoby naszym kosztem wspieracie Żydów z Izraela.

W „Warszawskiej Gazecie” z 21 – 27 sierpnia 2015 r. opublikowano artykuł Krzysztofa Balińskiego pt.: „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”, w którym autor podał:

Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie Âź miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm. Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców,

kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju.”

To – zaprzańcy współdziałający z wrogiem – o Panach, Adresatach niniejszego pisma. Tak – zaprzańcy – głosowaliście:

Nazwisko i imię Głos

Duda Andrzej Za

Kaczyński Jarosław Za

Gowin Jarosław Za

Prof. Marcin Król (prze)powiedział w wywiadzie udzielonym w ubiegłym roku „Gazecie Wyborczej”:

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

– mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

Mamy Was, żydostwa i filosemitów polonofobów panoszących się w Polsce od Okrągłego Stołu, dosyć. Frekwencja ledwie powyżej 50 proc. podczas wyborów przed kilkoma dniami, a w nich ostateczna klęka żydokomuny zwiastują… nie żeby od razu latarnie, ale kres panoszącej się judeoferajny w Polsce. Platformy nie odbuduje przecież Żyd zdrajca Donald Tusk gdy – wiele wskazuje, że szybciej niż myślał, zarządzanie przez charakterystyczne dla ortodoksów okrucieństwo i mściwość sprawdzały się tylko tutaj – wróci do Polski.

Z „tamtej” ferajny liczy się już tylko PiS – przy, podkreślam 50 proc. frekwencji wyborczej – w tym, że tak Was, Adresatów niniejszego pisma nazwę po moich z Wami doświadczeniach „banda czworga”. Bez urazy proszę… Mam – twarde – dowody.

xxx

W załączeniu przesyłam dwa pisma z dnia 30 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara zawierające:

  1. Załącznik 28: „Wniosek – na podstawie art. 14.5 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o niezwłoczne dopełnienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich obowiązku określonego w art. 304 § 2 ustawy Kodeksu postępowania karnego przez zażądanie wszczęcia przez uprawnionego oskarżyciela postępowania w sprawie o ścigane z urzędu przestępstwo niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 k.k. – popełnione przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorotę Baranowską przez pozbawienie mnie w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym w okresie od 20 do 24 sierpnia 2015 r., tj. przed tym, zanim po dniu 24 sierpnia 2015 r. wydała postanowienie o dopełnieniu określonych w art. 297 § 1 k.p.k. obowiązków prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze (…).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 30 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama

Bodnara – Załącznik 28

  1. Załącznik 29: „Wniosek – na podstawie art. 14.5 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o niezwłoczne dopełnienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich obowiązku określonego w art. 304 § 2 ustawy Kodeksu postępowania karnego przez zażądanie wszczęcia przez uprawnionego oskarżyciela postępowania w sprawie o ścigane z urzędu przestępstwo niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 k.k. – popełnione przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ (…).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 30 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama

Bodnara – Załącznik 29

Zapowiedziałem w nich Rzecznikowi Praw Obywatelskich, w jakich terminach stawię się po odbiór kopii zawiadomień oraz że jeśli odmówi mi dopełnienia obowiązków określonych w art. 304 § 2 k.p.k., rozpocznę protest głodowy przed Biurem RPO.

Być może będę pierwszą śmiertelną, tj. zagłodzoną ofiarą w Polsce, prokuratorskiej niezależności i sędziowskiej niezawisłości.

Stanie się tak, jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich uzna, że:

  1. niezawisłej sędzi Beacie Stój wolno mnie ścigać… w nieskończoność, tj. nawet po ustaniu – w tym dwa lata temu – karalności czynów, za które mnie ściga,
  2. niezależnej prokurator Dorocie Baranowskiej wolno mnie pozbawić wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, a dopiero potem przystąpić do ustalania czy ja popełniłem przestępstwo oraz do zbierania dowodów.

Każde z Państwa mogło zapobiec temu, co się ze mną stanie od 5 listopada 2015 r. Cwana, amoralna Żydówka adw. Małgorzata Wassermann po zainkasowaniu 1.500,00 zł za zmodyfikowanie interpelacji Posła Zbigniewa Wassermanna zostawiła mnie – inwestując w swoją adwokacką przyszłość – na pastwę sędzi psychopatki Beaty Stój.

Poseł Jarosław Gowin…no coż, „koń jaki jest każdy widzi”. Skoncentrowany na sobie, czyli na karierze, palcem w bucie nie kiwnął w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie. Dla „Dziennika Polskiego” miał swoją wersję, że on dla mnie uczynił wszystko, co było możliwe. Trudno zrozumieć, jak można by aż takim, jak Gowin – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – sku…synem.

Poseł Andrzej Duda, który dzisiaj jako prezydent chce naprawiać Rzeczpospolitą Polską, gdy się okazało, że ignorant odmówił mi udzielenia pomocy, mimo że jest przekonany o zasadności wycofania aktu oskarżenia przeciwko mnie prokurator R.Ridan, na podstawie którego ściga mnie – wciąż – sędzia B. Stój.

Moralny karzeł Poseł Jarosław Kaczyński pokorespondował sobie ze mną przez 8 miesięcy, zaprezentował mi w obronie interesu Rzecznika okrutnej ortodoksyjnej Żydówki Ireny Lipowicz „doktrynę Kaczyńskiego”: „Zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: (…) uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,” i… stracił zainteresowanie sprawą.

Macie Państwo – Małgorzata Wassermann, Jarosław Gowin, Andrzej Duda – szczęście, że Pan, moralny karale Jarosławie Kaczyński, otacza się takimi samymi, jak Pan miernotami, obrońcami interesu judeoferajny.

Jak się okazuje, Żyd Jarosław Kaczyński prędzej poda rękę Żydowi, którego wini za śmierć brata – Donaldowi Tuskowi w Sejmie – niż udzieli mieszczącej się w ramach jego uprawnień pomocy Polakowi, krzywdzonemu przez Żyda, o którym sam ma jak najgorsze zdanie:

Jak tylko jego partia /Prawo i Sprawiedliwość J. Kaczyńskiego – ZKE/ doszła do władzy, nazwał b. Prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. A. Zolla „tchórzem” i „obrzydliwym oportunistą”.

Źródło: Ewa Milewicz, „Inteligenci PiS, czyli głową w mur”, Gazeta Wyborcza, 3 marca 2008r., s. 2

xxx

Uważam, że trzeba zamknąć wątek pomocy udzielonej mi przez Posła Zbigniewa Wassermanna w formie interpelacji poselskiej złożonej w sprawie skazującego mnie wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

Pan Poseł złożył ją w dniu 3 września 2009 r.

Wcześniej, w opisanych wyżej okolicznościach, przez 17… miesięcy nie rozpoznawał – mimo moich przypomnień – sprawy pozbawienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, którą ja zgłosiłem pismem z dnia 20 lipca 2004 r. przewodniczącemu Klubu Parlamentarnego PiS Ludwikowi Dornowi, a ten przekazał akta zgłoszonej mu przeze mnie sprawy Posłowi Z. Wassermannowi nie później niż 28 września 2004 r.

Ostatecznie, po mojej interwencji u dostojników PiS’u Prezesa Rady Ministrów Kazimierza Marcinkiewicza, marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Jurka prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego poinformował mnie – Załącznik 4: „Szanowny Panie! Po zapoznaniu się z treścią pisma właściwym do rozpoznania pańskiej sprawy jest Minister Sprawiedliwości do którego skierował pan to samo pismo.”

Źródło: Pismo Ministra – Członka Rady Ministrów Koordynatora ds. Służb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna z dnia 22 lutego 2006r. sygn. akt SZW-574-15(02)/2006 – Załącznik 4

To były… Himalaje ignorancji, hipokryzji, hucpy, cwaniactwa

W zasadzie trudno nawet dojść tego, co Pan Poseł miał na myśli pisząc: „Po zapoznaniu się z treścią pisma właściwym do rozpoznania pańskiej sprawy jest Minister sprawiedliwości (…).”

Że niby minister miał się zapoznać, żeby być właściwym…

Gdyby nie wtedy zamknięta w jednym zdaniu, za którym kryło się… „sp…aj pan, panie Kękuś i daj mi pan święty spokój” lojalność Posła wobec środowiska… nie byłoby potem potrzeby pisania interpelacji, za której modyfikację dzisiaj kandydatka Jarosława Kaczyńskiego na ministra sprawiedliwości adw. Małgorzata Wassermann pobrała ode mnie w 2010 r. 1.500,00 zł i zostawiła mnie na pastwę sędzi psychopatki Beaty Stój, wypowiadając mi pełnomocnictwo. Tuż przed wypowiedzeniem składając w…moim imieniu (?), nieuzgodnione ze mną wnioski, których z których prokurator oskarżyciel w sprawie przeciwko mnie byłby dumny.

Ben Klassen tak pisze o przyczynie potęgi Żydów: „Jeśli jest jedna rzecz, która czyni Żydów tak wytrwałą i uporczywą rasą, to jest to ich mojżeszowa religia i Rasowa Lojalność, którą ta religia zaszczepia w każdym Żydzie. Właśnie ta rasowa i religijna jedność sprawia, że są oni tak potężni.”6

Uważam, że ta – właściwa także Państwu, Adresatom niniejszego pisma, Żydom i filosemitom polonofobom – rasowa lojalność może stać się także źródłem klęski Żydów. W takich przypadkach, gdy „gołym okiem” widać, że nią powodowani chronią interesu, nazwijmy rzecz po imieniu, bydła.

Przypomnę, że Władysław Bartoszewski po nazwaniu ludzi bydłem został uznany przez jego środowiska za giganta przyzwoitości.
On chyba nie myślał, co mówi. Ja wiem, co piszę.

Z powodu, bywa, aktywności „seryjnego samobójcy” informuję, że mnie samobójstwo ani w głowie. Będziecie się, rządząc Polską, przyglądać skutkom Waszego opisanego wyżej zachowania w sprawie, którą każe Was mogło spróbować zakończyć zgodnie z regułami demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

Na zakończenie, ponieważ zdrajca Donald Tusk przed tym, zanim uciekł z Polski, zostawił nam kryminalizowanie za słowa, o którym tak mówił jeden z większych łajdaków w PO:

PO domaga się 2 lat więzienia za MOWĘ NIENAWIŚCI.

Krzysztof Kwiatkowski z PO poinformował wczoraj, że jego partia złożyła w Sejmie projekt ustawy w sprawie tzw. mowy nienawiści. Dotyczy on m.in. zmiany artykułu Kodeksu karnego mówiącego o nawoływaniu do nienawiści na tle różnic etnicznych czy rasowych.”

Krzysztof Kwiatkowski, kwiatkowski, PLATFORMA OBYWATELSKA PROJEKT, PO, PO MOWA NIENAWIŚCI, PO PROJEKT

już mając „na głowie” kilkanaścioro uważających się za pokrzywdzonych przeze mnie, tj. znieważonych i/lub zniesławionych funkcjonariuszy demokratycznego państwa prawnego, uprzejmie informuję, że ja Państwa nie nienawidzę. Ja Was, każde z osobna i jako „bandę czworga” „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata” –pie…ę, znaczy lekceważę7. Tak samo, jak każde z Was pie…li mnie z moimi prawami.

Wasza rasowa, środowiskowa lojalność do tego doprowadziła, że Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Adam Bodnar zostanie… zbrodniarzem, jeśli stanie w obronie interesu niezależnej prokurator Doroty Baranowskiej mającej w dupie jej obowiązki i moje prawa oraz sędzi psychopatki Beaty Stój.

Jak wspomniałem, nie oczekuję odpowiedzi na niniejsze pismo. Pogadajcie sobie Państwo, co zrobiliście, prezes Prawo i Sprawiedliwość oraz dzisiaj prezydent a jutro ministrowie w sprawie, którą Wam zgłaszałem.

Nie życzę Wam sukcesów, myślę – po moich z Wami, cwaniaczkami żądnymi władzy doświadczeniach – że im szybciej przestaniecie rządzić się w Polsce tym dla Polaków będzie lepiej. Wy przecież z tej ferajny, o której Lech Kaczyński mówił bez ogródek w 2006 roku w Izraelu:

(…) Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, (…)

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Dlatego właśnie byle „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata” – sku…nowi, gdy jest Żydem wolno zrobić z Polakiem, co mu się rzewnie podoba.

Ze mnie, doktora nauk ekonomicznych, przez dekadę pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie – obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – potem przez lata kierownika i dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych już zrobiła judeoferajna bezrobotnego żebraka. Od lat pracuje intensywnie nad wykreowaniem mi wizerunku osoby niepoczytalnej, w tym od roku stanowiącej fizyczne zagrożenie dla funkcjonariuszy publicznych. W tzw. międzyczasie dwie Żydówki złodziejki, hieny z Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran i SSO Teresa Dyrga chciały mnie okraść z mieszkania, w którym mieszkają moje dzieci i dopiero prowadzony przeze mnie przez 16 dób w 2012 r. protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie zapobiegł grabieży. Gowin, który wtedy był ministrem sprawiedliwości i jako samozwańczy Sittung Bull z Krakowa rozpowiadał, jak to on rozbija sędziowską sitwę, stanął w obronie interesu… sitwy.

To takich, jak ja planuje okrutny i cwany Żyd Jarosław Kaczyński poddawać… zabiegom medycznym, o czym w projekcie Konstytucji PiS, którą zdjęto ze strony internetowej PiS kilka dni przed wyborami w dniu 25 października.

Ciekaw jestem, co jeszcze zrobią ze mną. Wiem, że czego by nie wymyślili powiedzą, że to dla mojego dobra, albo w interesie społecznym. Judeoferajna wszystko, co robi to przecież li tylko dla dobra i w interesie…

Więcej informacji na temat spraw przeciwko mnie jest umieszczonych na:

1. stronie www.kekusz.pl

2. blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl

3. kanale http://www.monitorpolski–YouTube

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, pismo dyrektora Biura, Piotra Tutaka z dnia 28 września 2004 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2004 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 21 listopada 2005 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna
  4. Pismo Ministra – Członka Rady Ministrów Koordynatora ds. Służb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna z dnia 22 lutego 2006r. sygn. akt SZW-574-15(02)/2006
  5. SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 15 lipca 2007 r. do Posła Zbigniewa Wassermanna
  7. Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna, sygn. akt l.dz. 1175/57/MB/07, pismo Posła Zbigniewa Wassermanna z dnia 10 grudnia 2007 r.
  8. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060
  9. Interpelacja Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 r. w sprawie wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007r. /sygn. akt II K 451/06/ – patrz: internetowe strony Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja nr 11505
  10. Wniosek adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r.
  11. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010r.
  12. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 / postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r.
  13. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  14. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  15. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy
  16. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099
  17. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183
  18. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06
  19. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11
  20. Prawo i Sprawiedliwość, pismo z dnia 27 października 2011 r. prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego
  21. Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia 2011 r., BP-S-174/06
  22. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r.
  23. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt 423333-II/02/K.Ku, pismo z dnia 16 listopada do Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość
  24. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, odpowiedź z dnia 4 stycznia 2011 r., /RPO-422333-II/03/K.Ku na wniosek do RPO Ireny Lipowicz o wniesienie kasacji od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/
  25. Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06
  26. Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.
  27. Dorota Stec – Fus, „Protest ofiar sprawiedliwości”; „Dziennik Polski”, 14 maja 2013 r ., s. A 06
  28. Pismo Z. Kękusia z dnia 30 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  29. Pismo Z. Kękusia z dnia 30 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara

Wykaz adresatów niniejszego e-mail’a:

Ewa.Kopacz <Ewa.Kopacz@sejm.pl>, rzecznik <rzecznik@warszawa.po.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, media <media@ms.gov.pl>, kontakt <kontakt@kprm.gov.pl>, biurorzecznika <biurorzecznika@brpo.gov.pl>, listy <listy@prezydent.pl>, blo <blo@prezydent.pl>, bp <bp@prezydent.pl>, biuro <biuro@rlegutko.pl>, Cezary.Grabarczyk <Cezary.Grabarczyk@sejm.pl>, chec.robert <chec.robert@wp.pl>, cok <cok@wip.pl>, Czachor Andrzej <Andrzej.Czachor@ncbj.gov.pl>, Dariusz Łaska <zielonilodz@gmail.com>, dariuszwolniakowski <dariuszwolniakowski@interia.pl>, Dionizy.pietron <Dionizy.pietron@gmail.com>, DlaczegoPrawda <dlaczegoprawda@gmail.com>, DlaPolski TV – informacje <biuletyn@dlapolski.pl>, dobrepanstwo <dobrepanstwo@gmail.com>, dominikjafra <dominikjafra@o2.pl>, dorota.zielinska <dorota.zielinska@sejm.gov.pl>, dr.ciesielczyk <dr.ciesielczyk@gmail.com>, dyskusja <dyskusja@vp.pl>, edo200 <edo200@interia.pl>, edyta.stanek <edyta.stanek@fakt.pl>, Elzbieta.Achinger <Elzbieta.Achinger@sejm.pl>, zstonoga <zstonoga@zstonoga.pl>, kontakt <kontakt@anprybak.pl>, wojciech.wandzel <wojciech.wandzel@kkg.pl>, Jaroslaw.Kaczynski <Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl>, zukwdk@interia.pl, biuro@beataszydlo.pl, beata.szydlo@sejm.pl, Piotr.Morajko <Piotr.Morajko@krakow.policja.gov.pl>, abjedrzejewski <abjedrzejewski@wp.pl>, afery <afery@poczta.fm>, aferyprawa <aferyprawa@gmail.com>, aleksander szymczak <moher1204@gmail.com>, alnasza <alnasza@onet.pl>, amazingmaus <amazingmaus@poczta.onet.pl>, Andrew.Marszalkowski <Andrew.Marszalkowski@wp.pl>, Andrzej Bugajski <andrzej.bugajski@oburzeni.org.pl>, Andrzej M. Czyzewski <andrzej.m.czyzewski@gmx.de>, Andrzej Szubert <as.poliszynel@gmail.com>, Andrzej Łączny <48laczny@gmail.com>, Andrzej.Adamczyk <Andrzej.Adamczyk@sejm.pl>, Andrzej.Halicki <Andrzej.Halicki@sejm.pl>, Anna.Grodzka <Anna.Grodzka@sejm.pl>, Antoni Gut <krajoweporozumieniesamorzadowe@gmail.com>, Antoni.Mezydlo <Antoni.Mezydlo@sejm.pl>, Arkadiusz.Mularczyk <Arkadiusz.Mularczyk@sejm.pl>, artur <artur@jeszua.pl>, b.goczynski <b.goczynski@kajetany.net>, Barbara.Bubula <Barbara.Bubula@sejm.pl>, Bartnicki Marcin <MBartnicki@wp-sa.pl>, Bartłomiej Szaciłło <bartek@nowekroje.pl>, Beata.Kempa <Beata.Kempa@sejm.pl>, biuro <biuro@annagrodzka.pl>, krp1warszawa@policja.waw.pl, rejestracja@psychemed.pl, aleksandra.ziolkowska@ruchkukiza.pl, as_krakow@sw.gov.pl,

biuro <biuro@biurosenatorskie.pl>, biuro <biuro@palikot.pl>, biuro <biuro@cimoszewicz.eu>, biuro <biuro@klich.pl>, biuro <biuro@dom-e.pl>, biuro <biuro@inspro.org.pl>, biuro <biuro@msp-24.pl>, biuro <biuro@wobroniesadow.pl>, Biuro Koordynatora ds. Organizacyjnych Konwentu Narodowego Polski <biuro-koordynatora-knp@o2.pl>, Biuro Prasowe <biuro-media.press@prokonto.pl>, biurorzecznika <biurorzecznika@brpo.gov.pl>, biurosenatorskie.st <biurosenatorskie.st@interia.pl>, Bob Kordecky <bkordecky8@gmail.com>, Bogdan.Borusewicz <Bogdan.Borusewicz@senat.gov.pl>, abdank <abdank@aster.pl>, oguslaw Homicki <bhomicki@yahoo.com>, bogusrap <bogusrap@gmail.com>, browarek.tadeusz <browarek.tadeusz@wp.pl>, bs.sekretariat <bs.sekretariat@umwm.pl>, bszewczyk <bszewczyk@yahoo.com>, grzegorzpioterek2 <grzegorzpioterek2@gmail.com>, as_krakow <as_krakow@sw.gov.pl>, rejestracja <rejestracja@psychemed.pl>, prezes <prezes@krakow.so.gov.pl>, informacja <informacja@krakow.so.gov.pl>, edgp <edgp@gazetaprawna.pl>, junosza11 <junosza11@w.pl>, listy <listy@prezydent.pl>, blo <blo@prezydent.pl>, bp <bp@prezydent.pl>, monitorpolski <monitorpolski@yahoo.com>, srs <srs@warszawa-srodmiescie.sr.gov.pl>,

J. Bizoń <jb.boguchwala@gmail.com>, Jacek Puchnowski <komandorjzp@gmail.com>, jacekwiatkowski <jacekwiatkowski@wp.pl>, jan Tuski <jantusky@wp.pl>, jan.derbis_xl <jan.derbis_xl@wp.pl>, jan.herman <jan.herman@vp.pl>, jan.sposob <jan.sposob@o2.pl>, jan_es <jan_es@interia.pl>, jan_szyman <jan_szyman@wp.pl>, jansmalcerz <jansmalcerz@op.pl>, jantusky <jantusky@o2.pl>, janusz7 <janusz7@o2.pl>, jaroslaw.dziwinski <jaroslaw.dziwinski@op.pl>, jaroslaw.utrata <jaroslaw.utrata@neostrada.pl>, Jerzy Nowakowski dom-e <biuro@dom-e.pl>, Jerzy Tatol <jerzy.tatol@ra.home.pl>, jerzyg2 <jerzyg2@vp.pl>, jowkrakow pawel <jowkrakow@gmail.com>, jurek.olenderek <jurek.olenderek@wp.pl>, Józef Kamycki <jozef.kamycki@op.pl>, kacper.rebel <kacper.rebel@gmail.com>, redakcja <redakcja@fakt.pl>, redakcja <redakcja@dziennik.krakow.pl>, redakcja <redakcja@angora.com.pl>, redakcja <redakcja@fratria.pl>, redakcja <redakcja@krakow.agora.pl>, renata beata <renata_sonia@yahoo.co.uk>, Robert.Kropiwnicki <Robert.Kropiwnicki@sejm.pl>, robert_bryk <robert_bryk@go2.pl>, robert_bryk@o2.pl <robert_bryk@o2.pl>, rulewski <rulewski@janrulewski.pl>, Ryszard.Terlecki <Ryszard.Terlecki@sejm.pl>, hdtdtr@gmail.com, krysia1749@interia.pl,

Elzbieta.Radziszewska <Elzbieta.Radziszewska@sejm.pl>, Eugeniusz.Klopotek <Eugeniusz.Klopotek@sejm.pl>, Ewa Gutek <egutek@interia.pl>, ewa jacewicz <ewa305@yahoo.ca>, Ewa Małysiak <ewateresa.m@gmail.com>, Ewa.Zmuda-Trzebiatowska <Ewa.Zmuda-Trzebiatowska@sejm.pl>, fakty <fakty@rmf.fm>, falconmillenium <falconmilleniumster@gmail.com>, forsycja <forsycja@s-o-d.pl>, Forum – Forumowisko.pl <admin_noreply@forumowisko.pl>, fundacja <fundacja@lexnostra.pl>, Fundator Bogusław Michał Rapczyński <pflegemichael24eu@gmail.com>, Gabriel Janowski <biuro.pdp@wp.pl>, gaszewski <gaszewski@poczta.fm>, Gazeta GAZETA <newsletter@gazetagazeta.com>, Goska <maryla@iinet.net.au>, Grażyna Mally <grazyna@mally.pl>, Grzegorz.Schetyna <Grzegorz.Schetyna@sejm.pl>, grzybowski.bronislaw <grzybowski.bronislaw@onet.eu>, gstepn <gstepn@gmail.com>, M <M@drypiotr.pl>, iampoltv <iampoltv@gmail.com>, grzegorz.osowski.b <grzegorz.osowski.b@gmail.com>, grzybowski.bronislaw <grzybowski.bronislaw@onet.eu>, gstepn <gstepn@gmail.com>, gut.antoni <gut.antoni@gmail.com>, Hans Pilecky <pilecky@gmx.com>, Henryk Swół <biuro@kursy.com.pl>, HS <hs421@wp.pl>, HS <centrum.info@wp.pl>, info <info@aferyibezprawie.org>, info <info@nasznowyjork.org>, info <info@tokarstwoautomatowe.com>, inteligencjalodz <inteligencjalodz@gmail.com>, Iwona Mozejko <mozejko.iwona@gmail.com>,

rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, rzecznikkgp <rzecznikkgp@policja.gov.pl>, S SALOMON <salomonpoland@gmail.com>, sekretariat <sekretariat@krakow.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@krakow.po.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@gk.pl>, sekretariat.krakow <sekretariat.krakow@tvp.pl>, sekretariat.naczelnych <sekretariat.naczelnych@agora.pl>, sekretariat.prezesa <sekretariat.prezesa@krakow.sa.gov.pl>, sekretariatkmp <sekretariatkmp@krakow.policja.gov.pl>, serwisprasowy <serwisprasowy@brpo.gov.pl>, siwam9 <siwam9@interia.pl>, skargi <skargi@ms.gov.pl>, slawomir.m <slawomir.m@poczta.onet.pl>, Stanislaw.Piotrowicz <Stanislaw.Piotrowicz@sejm.pl>, Stanislaw.Zelichowski <Stanislaw.Zelichowski@sejm.pl>, Stanislawa.Przadka <Stanislawa.Przadka@sejm.pl>, Stefan.Niesiolowski <Stefan.Niesiolowski@sejm.pl>, stowarzyszeniedemokracjausa <stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com>, Tadeusz Chołda <tadcho@gmail.com>, jaromirlechita <jaromirlechita@gmail.com>, Tadeusz.Iwinski <Tadeusz.Iwinski@sejm.pl>, Tomasz.Kaczmarek <Tomasz.Kaczmarek@sejm.pl>, Tomasz.Tomczykiewicz <Tomasz.Tomczykiewicz@sejm.pl>, tomekparol <tomekparol@yahoo.pl>, videopolonia <videopolonia@wp.pl>, w.stechnij <w.stechnij@gmail.com>,

Walerian Dabrowski <walerianda@gmail.com>, Wanda.Nowicka <Wanda.Nowicka@sejm.pl>, warzechabogdan <warzechabogdan@gmail.com>, Jac64 <Jac64@o2.pl>, Witold.Waszczykowski <Witold.Waszczykowski@sejm.pl>, witoldkotulski <witoldkotulski@op.pl>, wnek <wnek@interia.pl>, wojewoda <wojewoda@malopolska.uw.gov.pl>, wojsat <wojsat@poczta.onet.pl>, wsx4 <wsx4@wp.pl>, Zbigniew Romanski <zr@dr.pl>, zbigniewdrobniak7 <zbigniewdrobniak7@gmail.com>, ziris <ziris@interia.eu>, rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@warszawa.po.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, media <media@ms.gov.pl>, kontakt <kontakt@kprm.gov.pl>, ora.krakow <ora.krakow@adwokatura.pl>, jaroslaw.dziwinski <jaroslaw.dziwinski@op.pl>, Jaroslaw.Gowin <Jaroslaw.Gowin@sejm.pl>, Jaroslaw.Kaczynski <Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl>, jaroslaw.utrata <jaroslaw.utrata@neostrada.pl>, jasnywiktor <jasnywiktor@wp.pl>, Jerzy Tatol <jerzy.tatol@ra.home.pl>, Jerzy.Fedorowicz <Jerzy.Fedorowicz@sejm.pl>, Jerzy.Wenderlich <Jerzy.Wenderlich@sejm.pl>, jerzyg2 <jerzyg2@vp.pl>, Joachim.Brudzinski <Joachim.Brudzinski@sejm.pl>, joannafrydrych <joannafrydrych@wp.pl>, Jolanta.Szczypinska <Jolanta.Szczypinska@sejm.pl>, jowkrakow pawel <jowkrakow@gmail.com>, Jozef.Lassota <Jozef.Lassota@sejm.pl>, Jozef.Zych <Jozef.Zych@sejm.pl>, jurek.olenderek <jurek.olenderek@wp.pl>,

Józef Kamycki <jozef.kamycki@op.pl>, kacper.rebel <kacper.rebel@gmail.com>, kancelariaslabosz <kancelariaslabosz@gmail.com>, kontakt <kontakt@kprm.gov.pl>, Krystyna.Pawlowicz <Krystyna.Pawlowicz@sejm.pl>, krystynagorzynska <krystynagorzynska@wp.pl>, krzysiek.paleczek <krzysiek.paleczek@gmail.com>, Krzysztof.Szczerski <Krzysztof.Szczerski@sejm.pl>, LENA <lenafleszar@poczta.fm>, Leszek.Miller <Leszek.Miller@sejm.pl>, lew1 <lew1@poczta.fm>, lorenzfreimann <lorenzfreimann@interia.pl>, Lukasz.Gibala <Lukasz.Gibala@sejm.pl>, M.Kaminski <M.Kaminski@sejm.pl>, Malgorzata.Gosiewska <Malgorzata.Gosiewska@sejm.pl>, Malgorzata.Kidawa-Blonska <Malgorzata.Kidawa-Blonska@sejm.pl>, Malgorzata.Sekula-Szmajdzinska <Malgorzata.Sekula-Szmajdzinska@sejm.pl>, Marek.Kuchcinski <Marek.Kuchcinski@sejm.pl>, maria.j.michta <maria.j.michta@gmail.com>, Mariusz.Blaszczak <Mariusz.Blaszczak@sejm.pl>, Marzena.Machalek <Marzena.Machalek@sejm.pl>, Michal.Kabacinski <Michal.Kabacinski@sejm.pl>, Mieczysław Dębski <mieczyslaw-debski@wp.pl>, nie.spopielarni <nie.spopielarni@gmail.com>, oficer.prasowy <oficer.prasowy@jelenia-gora.wr.policja.gov.pl>, pek.biuro <pek.biuro@gmail.com>, PflegeMichael24 <biuro@pflegemichael24.eu>,

PIOTR KOWALSKI <amadeusz2006@yahoo.com>, Piotr.Naimski <Piotr.Naimski@sejm.pl>, piotr.utrata <piotr.utrata@ingbank.pl>, Piotrek orgonitowy <hydropurepolska@wp.pl>, piotrowiczkw <piotrowiczkw@gmail.com>, pisupisu <pisupisu@interia.pl>, poczta <poczta@malopolska.policja.gov.pl>, pomoc <pomoc@itvp.pl>, pr.srodmiesciewschod <pr.srodmiesciewschod@krakow.po.gov.pl>, prasa <prasa@krakow.sa.gov.pl>, President Founders Convention <bmr@pflegemichael24eu.com>, prezes <prezes@krakow.so.gov.pl>, prezydent <prezydent@um.krakow.pl>, Przemyslaw.Wipler <Przemyslaw.Wipler@sejm.pl>, pz <pz@krakow.pa.gov.pl>, Radoslaw.Sikorski <Radoslaw.Sikorski@sejm.pl>, rafal-gawronski <rafal-gawronski@wp.pl>, Rafal.Grupinski <Rafal.Grupinski@sejm.pl>, rbekier <rbekier@poczta.onet.pl>, red.wisniowski <red.wisniowski@gmail.com>, redakcja <redakcja@newsweek.pl>, senat <senat@senat.gov.pl>, Radoslaw.Sikorski <Radoslaw.Sikorski@sejm.pl>, grodzki <grodzki@gupkrakow.pl>, kontakt <kontakt@kprm.gov.pl>, bpr <bpr@sejm.gov.pl>, Radoslaw.Sikorski <Radoslaw.Sikorski@sejm.pl>, listy <listy@prezydent.pl>, blo <blo@prezydent.pl>, bp <bp@prezydent.pl>, kontakt <kontakt@gdansk.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@prokuratura.katowice.pl>, sekretariat <sekretariat@krakow.pa.gov.pl>, pa.lublin <pa.lublin@ms.gov.pl>,

prokuratura <prokuratura@lodz.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@poznan.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@parz.pl>, pa.szczecin <pa.szczecin@ms.gov.pl>, pawroclaw <pawroclaw@wroclaw.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@bialystok.pa.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@warszawa.pa.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@warszawa.po.gov.pl>, stalmasz1 <stalmasz1@wp.pl>, mampytanie <mampytanie@ingbank.pl>, Polak Andrzej <andrzej@hdsnet.hu>, pkukiz <pkukiz@interia.pl>, kontakt <kontakt@kprm.gov.pl>, dyrsekmon <dyrsekmon@mon.gov.pl>, kancelaria <kancelaria@mz.gov.pl>, kontakt <kontakt@msport.gov.pl>, bm <bm@ms.gov.pl>, info <info@mos.gov.pl>, mac <mac@mac.gov.pl>, minister <minister@msp.gov.pl>, informacja <informacja@men.gov.pl>, opi <opi@opi.org.pl>, info <info@mpips.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@mkidn.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@msw.gov.pl>, kancelaria <kancelaria@minrol.gov.pl>, sekretariat.IF <sekretariat.IF@mf.gov.pl>, sekretariatMWasiak <sekretariatMWasiak@mir.gov.pl>, bip <bip@kprm.gov.pl>, Henryk Swół <polacy-slowianie@polacy-slowianie.com.pl>, HS <centrum.info@wp.pl>, inteligencjalodz <inteligencjalodz@gmail.com>, Ireneusz.Ras <Ireneusz.Ras@sejm.pl>, Iwona Mozejko <mozejko.iwona@gmail.com>, Iwona.Arent <Iwona.Arent@sejm.pl>, Iwona.Sledzinska-Katarasinska <Iwona.Sledzinska-Katarasinska@sejm.pl>, iwona5001 <iwona5001@o2.pl>, jacekwiatkowski <jacekwiatkowski@wp.pl>, jadwigarykala <jadwigarykala@gmail.com>, jagadud <jagadud@gmail.com>, Jagna.Marczulajtis-Walczak <Jagna.Marczulajtis-Walczak@sejm.pl>,

biuro <biuro@kancelaria-wassermann.pl>, JAN SASKI <jansaski@wp.pl>, Jan Saski <polcontra@mail.com>, jan.derbis_xl <jan.derbis_xl@wp.pl>, jan.herman <jan.herman@vp.pl>, Jan.Tomaszewski <Jan.Tomaszewski@sejm.pl>, jan_es <jan_es@interia.pl>, jan_szyman <jan_szyman@wp.pl>, Janina N <janina.niedzwiedz@interia.pl>, jansmalcerz <jansmalcerz@op.pl>, janusz <krakjanusz@wp.pl>, Janusz.Piechocinski <Janusz.Piechocinski@sejm.pl>, Janusz.Sniadek <Janusz.Sniadek@sejm.pl>, admin <admin@diecezja.pl>, rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, umdebica <umdebica@um.debica.pl>, urzad <urzad@ugdebica.pl>, debica <debica@rzeszow.po.gov.pl>, wojt <wojt@ugdebica.pl>, prezes <prezes@debica.sr.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@debica.sr.gov.pl>, prezes <prezes@rzeszow.so.gov.pl>, administracja <administracja@rzeszow.sa.gov.pl>, bm <bm@ms.gov.pl>, rzecznik <rzecznik@pg.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@krakow.pa.gov>, pr.srodmiesciewschod <pr.srodmiesciewschod@krakow.po.gov.pl>, sekretariat <sekretariat@krakow.po.gov.pl>, Mieczysław Dębski <mieczyslaw-debski@wp.pl>, eudajmonista <eudajmonista@o2.pl>, a.czachor <a.czachor@cyf.gov.pl>, abjedrzejewski <abjedrzejewski@wp.pl>, adamusik8 <adamusik8@wp.pl>, aleksander szymczak <moher1204@gmail.com>, alnasza <alnasza@onet.pl>, amazingmaus <amazingmaus@poczta.onet.pl>, andkoch23 <andkoch23@wp.pl>, Andrew.Marszalkowski <Andrew.Marszalkowski@wp.pl>, Andrzej Bugajski <andrzej.bugajski@oburzeni.org.pl>, Andrzej Szubert <as.poliszynel@gmail.com>,

biuro <biuro@solidarnoscri.pl>, Bogdan Warchulski <bwarchulski@gmail.com>, ekolog02009 <ekolog02009@wp.pl>, dariusz.gorski.1000 <dariusz.gorski.1000@facebook.com>, Dariusz Brzozowiec <dariusz1138@gmail.com>, Dariusz Grudziecki <dariuszgrudziecki@gmail.com>, fabianniemyjski <fabianniemyjski@onet.eu>, Elzbieta Chlebowska <elzbieta.chlebowskagralec@neostrada.pl>, fundacja <fundacja@kresy2000.pl>, Niezależna Telewizja <info@niezaleznatelewizja.pl>, Janusz Rusaczyk <januszr@o2.pl>, Janusz Zagórski <januszzagorski8@gmail.com>, izabelalitwin <izabelalitwin@o2.pl>, mazpas <mazpas@wp.pl>, Przemysław Pastewski <p.pastewski@wp.pl>, Jacek Rossakiewicz <jacek@rossakiewicz.pl>, jan.szomburg <jan.szomburg@kongresobywatelski.pl>, Jarosław Wociał <jaroslaw.wocial@wp.pl>, Jan Grudniewski <prug@onet.pl>, kk <kk@solidarnosc80.pl>, klub.obywatelski <klub.obywatelski@gmail.com>, Zdrowy Kraj <zdrowykraj@wp.pl>, Nawigatorzy Jutra <kontakt@jestesmyzmiana.pl>, Kontakt <kontakt@zmieleni.pl>, rollnik <rollnik@wp.pl>, Jan PiS <kontakt@nowykierunek.org>, kontakt <kontakt@tomaszpietruszka.pl>, Konwent Narodowy Polski <konwent-narodowy-polski@o2.pl>, Krystyna Trzcińska <krystyna52blog@gmail.com>, kuriergalicyjski <kuriergalicyjski@wp.pl>, NOWA POLSKA <kw.nowapolska@gmail.com>, lubelskainicjatywa <lubelskainicjatywa@wp.pl>, m.machnicki <m.machnicki@rytmziemi.pl>,

bobrowskit <bobrowskit@o2.pl>, pdrabek <pdrabek@gmail.com>, Dawid.wiejata <Dawid.wiejata@gmail.com>, macbar2 <macbar2@op.pl>, rybnik <rybnik@pis.org.pl>, ania.horodynska <ania.horodynska@gmail.com>, anna_rud <anna_rud@op.pl>, prus.andrzej <prus.andrzej@gmail.com>, biuro-elblag <biuro-elblag@wp.pl>, olsztyn <olsztyn@pis.org.pl>, lawniczak-tomek <lawniczak-tomek@wp.pl>, pisgniezno <pisgniezno@o2.pl>, termit <termit@termit24h.pl>, witold.czarnecki <witold.czarnecki@sejm.pl>, p.kret <p.kret@kraczkowski.pl>, mateusz.rozmiarek <mateusz.rozmiarek@wp.pl>, dawid1983 <dawid1983@op.pl>, Michal.Jach <Michal.Jach@sejm.pl>, kowpolonia <kowpolonia@gmail.com>, grzegorz.schreiber <grzegorz.schreiber@wp.pl>, Marek.kuchcinski <Marek.kuchcinski@sejm.pl>, krzysztof.jurgiel <krzysztof.jurgiel@interia.eu>, andrzejmatusiewicz <andrzejmatusiewicz@poczta.onet.pl>, andrzej2010poczta <andrzej2010poczta@gmail.com>, s.karczewski <s.karczewski@wp.pl>, j.olenski <j.olenski@onet.pl>, krzysztof.sobolewski <krzysztof.sobolewski@pis.org.pl>, anetakordowska <anetakordowska@gmail.com>, andrzejkosztowniak <andrzejkosztowniak@tlen.pl>, kowpolonia <kowpolonia@gmail.com>, bialystok <bialystok@pis.org.pl>, bielsko-biala <bielsko-biala@pis.org.pl>, bydgoszcz <bydgoszcz@pis.org.pl>, chelm <chelm@pis.org.pl>, chrzanow <chrzanow@pis.org.pl>, czestochowa <czestochowa@pis.org.pl>, elblag <elblag@pis.org.pl>, gdansk <gdansk@pis.org.pl>, gdynia <gdynia@pis.org.pl>, gliwice <gliwice@pis.org.pl>, kalisz <kalisz@pis.org.pl>, katowice <katowice@pis.org.pl>, kielce <kielce@pis.org.pl>, konin <konin@pis.org.pl>, koszalin <koszalin@pis.org.pl>, krakow <krakow@pis.org.pl>, krosno <krosno@pis.org.pl>, legnica <legnica@pis.org.pl>, lublin <lublin@pis.org.pl>, lodz <lodz@pis.org.pl>, nowy_sacz <nowy_sacz@pis.org.pl>, olsztyn <olsztyn@pis.org.pl>, opole <opole@pis.org.pl>, pila <pila@pis.org.pl>, piotrkow_trybunalski <piotrkow_trybunalski@pis.org.pl>, plock <plock@pis.org.pl>, poznan <poznan@pis.org.pl>, radom <radom@pis.org.pl>, rybnik <rybnik@pis.org.pl>, rzeszow <rzeszow@pis.org.pl>, siedlce <siedlce@pis.org.pl>, sieradz <sieradz@pis.org.pl>, sosnowiec <sosnowiec@pis.org.pl>, szczecin <szczecin@pis.org.pl>, tarnow <tarnow@pis.org.pl>, torun <torun@pis.org.pl>, walbrzych <walbrzych@pis.org.pl>, warszawa <warszawa@pis.org.pl>, wroclaw <wroclaw@pis.org.pl>, zielona_gora <zielona_gora@pis.org.pl>,

marek.krasnopolski <marek.krasnopolski@wp.pl>, marekgorskigb <marekgorskigb@interia.pl>, Michał Baranowski <michal_baranowski@op.pl>, mikolaj.rajzer <mikolaj.rajzer@gmail.com>, Mikolaj Rozbicki <mikolajrozbicki@vp.pl>, Mirosław Moskwa <miroslaw.moskwa@interia.eu>, Piotr Żak <najwyzszy.czas@gmail.com>, narodowiec1984 <narodowiec1984@gazeta.pl>, poczta <poczta@radio.lublin.pl>, Przemyslaw Holocher <przemyslaw.holocher@gmail.com>, redakcja <redakcja@kurierlubelski.pl>, Solidarna Polska Lublin <roza.pasiuk@poczta.fm>, Roman Sarna <s.roman1946@interia.pl>, Sejm Walny <sejm.walny@gmail.com>, sergiusz.kluska <sergiusz.kluska@dinx.pl>, slawek.ostaszewski <slawek.ostaszewski@gmail.com>, Smektalas@wp.pl <smektalas@wp.pl>, Eryk Fastyn <spolecznoscwykluczona@gmail.com>, swietokrzyskikos <swietokrzyskikos@op.pl>, t.pozniak <t.pozniak@interia.pl>, temidor <temidor@wp.pl>, Tomasz Szostak <tomasz.szostak@interia.pl>, Łowicka Inicjatywa Obywatelska <twojda2@o2.pl>, typniepokorny1 <typniepokorny1@wp.pl>, Kanadyjski Komitet Obrony Wiary i Ojczyzny <wojciechkusmierczyk@yahoo.ca>, Maciej Lisowski <m.lisowski@lexnostra.pl>, Kacper Rebel <kacper.rebel@gmail.com>, aleksander.biuroradecka <aleksander.biuroradecka@wp.pl>, Szorty Films Studio <szortyfs@gmail.com>, Antoni Gut <krajoweporozumieniesamorzadowe@gmail.com>, marsa46a <marsa46a@gmail.com>,

Zdzislaw Raczkowski <aferyprawa@gmail.com>, agata791111 <agata791111@wp.pl>, Andrzej Bugajski <andrzej.bugajski@oburzeni.org.pl>, Andrzej.Marszalkowski <andrzej.marszalkowski@wp.pl>, Anna Razny <anraz@interia.pl>, Piotr Gawłowicz <apollo2012@o2.pl>, Andrzej Szubert <as.poliszynel@gmail.com>, b-r-dana <b-r-dana@o2.pl>, b. goczynski <b.goczynski@kajetany.net>, basia.1970 <basia.1970@wp.pl>, Grzegorz Braun <biuro.gb2015@gmail.com>, detektywjarzynski <detektyw@michaljarzynski.pl>, Lidia <duszynska1@poczta.onet.pl>, dyskusja <dyskusja@vp.pl>, edward.makowiecki <edward.makowiecki@w.pl>, Elżbieta Dorota Wilczyńska <ela.wilczynska@gmail.com>, E Makowiecka <elamak2008@gmail.com>, gim1lowicz <gim1lowicz@poczta.onet.pl>, gimn2lowicz <gimn2lowicz@interia.pl>, gimus1 <gimus1@mail.ru>, hs421 <hs421@wp.pl>, Kazimierz Styrna <husarz33@wp.pl>, info <info@osce.org>, USOPAŁ <info@usopal.uy>, Lucyna Pogodzińska <iskra1954@wp.pl>, Janusz Sanocki <jan_es@poczta.onet.pl>, Marian Kowalski <jankowalski@rogers.com>, Tatol <jerzy.tatol@ra.home.pl>, krz13w krz13w <krz13w@wp.pl>, Krzysztof Zagozda <krzysztof.zagozda@gmail.com>,

Ks.Andrzej Zapart <ks.andrzej_zapart@wp.pl>, D. Opole <kuria@diecezja.opole.pl>, Chenryk Swol KNP <KonwentNarodowyPolski@fejm.pl>, lemoine.ger <lemoine.ger@gmail.com>, Leszek O. <leszekogrodnik@op.pl>, Bazylika <lichen@lichen.pl>, Teresa Wojda <lowiczanie@wp.pl>, Lucyna Wrzosek <lucynawrzosek79@gmail.com>, spspoz @ solidarnosc. org. plLudwik Wasiak <ludwikw@gmx.de>, Marek Chrapan <marekc6@gmail.com>, Niekrasz <niekrasz@op.pl>, obrona-stoczni <obrona-stoczni@j7.pl>, Piotr Gawłowski <p.gawlowski@1r2.eu>, Przemek Orn. <p.ornatowski@gmail.com>, Paweł Kukiz <pawel.kukiz@zmieleni.pl>, pioma53 <pioma53@onet.pl>, pisupisu <pisupisu@interia.pl>, pm <pm@osce.org>, poczta <poczta@komitet.org.pl>, Beata Kacprzak <pol72betka@gmail.com>, pr.bpk <pr.bpk@pg.gov.pl>, pr.brzeziny <pr.brzeziny@lodz.po.gov.pl>, pr.kutno <pr.kutno@lodz.po.gov.pl>, pr.leczyca <pr.leczyca@lodz.po.gov.pl>, pr.lowicz <pr.lowicz@lodz.po.gov.pl>, pr.pabianice <pr.pabianice@lodz.po.gov.pl>, r.klepczarek <r.klepczarek@dziennik.lodz.pl>, Redakcja NowyEkran.pl <redakcja@nowyekran.pl>, Henryk Ryszard Kozłowski <rhk@pk.edu.pl>, Jarek Ka <rkw34@op.pl>, A Czarny <rutrasystema@op.pl>, rycerz396 <rycerz396@o2.pl>, sekretariat <sekretariat@lowicz.sr.gov.pl>, sowa-frankfurt <sowa-frankfurt@t-online.de>, sp1lowicz <sp1lowicz@wp.pl>, sp2_lowicz <sp2_lowicz@poczta.onet.pl>, sp3lowicz <sp3lowicz@wp.pl>, sp7lowicz <sp7lowicz@interia.pl>, spigdb <spigdb@bzura.pl>, spspoz <spspoz@solidarnosc.org.pl>,

Patrioci Polscy <patriocipolscy@gmail.com>, Adam Bednarczyk <adam2309@live.com>, Zdzisław Jankowski <jankowskizdzislaw@poczta.onet.pl>, t.andraszewicz@gmail.com <t.andraszewicz@gmail.com>, tadeusz.bartold@interia.pl <tadeusz.bartold@interia.pl>, beata.andrejas@wp.pl <beata.andrejas@wp.pl>, boland@amu.edu.pl <boland@amu.edu.pl>, batura.piotr1@gmail.com <batura.piotr1@gmail.com>, teobie@op.pl <teobie@op.pl>, czeslaw@wolujewicz.pl <czeslaw@wolujewicz.pl>, g.braun@go2.pl <g.braun@go2.pl>, samoistnosc1@gmail.com <samoistnosc1@gmail.com>, tcichocki@tcichocki.pl <tcichocki@tcichocki.pl>, nahtahni@o2.pl <nahtahni@o2.pl>, wdeska1@op.pl <wdeska1@op.pl>, sopot_plato@hotmail.com <sopot_plato@hotmail.com>, edward54@interia.pl <edward54@interia.pl>, jankowalski@rogers.com <jankowalski@rogers.com>, Jerzy Lechowski <jlech@go2.pl>, januszlipinski79wp.pl@wp.pl <januszlipinski79wp.pl@wp.pl>, lisiecki@gmail.com <lisiecki@gmail.com>, inteligencjalodz@gmail.com <inteligencjalodz@gmail.com>, miroslaw.moskwa@interia.eu <miroslaw.moskwa@interia.eu>, zenonnowak@onet.eu <zenonnowak@onet.eu>, stpapiez@gmail.com <stpapiez@gmail.com>, piotr.plominski@hotmail.com <piotr.plominski@hotmail.com>, konrad.przeslawski@gmail.com <konrad.przeslawski@gmail.com>, aniolbiznesu@vip.onet.pl <aniolbiznesu@vip.onet.pl>, mikolajrozbicki@vp.pl <mikolajrozbicki@vp.pl>, mjacek2013@interia.pl <mjacek2013@interia.pl>, skonka.leszek@gmail.com <skonka.leszek@gmail.com>, zbigniew.schroder@gmail.com <zbigniew.schroder@gmail.com>, jan.sposob@o2.pl <jan.sposob@o2.pl>, kontakt@db.org.pl <kontakt@db.org.pl>, alicante14@wp.pl <alicante14@wp.pl>, krzysztof.wyszkowski@gmail.com <krzysztof.wyszkowski@gmail.com>, biuro@dom-e.pl <biuro@dom-e.pl>, mariokro@o2.pl <mariokro@o2.pl>, stanismi@gmail.com <stanismi@gmail.com>, stadpol@wp.pl <stadpol@wp.pl>, alicjare@gazeta.pl <alicjare@gazeta.pl>, swietokrzyskikos@op.pl <swietokrzyskikos@op.pl>, grafjoko@wp.pl <grafjoko@wp.pl>, jacek.karcz@op.pl <jacek.karcz@op.pl>, kozix@wp.pl <kozix@wp.pl>, marek.krasnopolski@wp.pl <marek.krasnopolski@wp.pl>, z.wesolowski@ymail.com <z.wesolowski@ymail.com>, komandor@gmail.com <komandor@gmail.com>, ptr@pro.onet.pl <ptr@pro.onet.pl>, poczta@komitet.org.pl <poczta@komitet.org.pl>, media@lexnostra.pl <media@lexnostra.pl>, Marek Chrapan <marekc6@gmail.com>, zotylia@yahoo.com <zotylia@yahoo.com>, delimatm@o2.pl <delimatm@o2.pl>, arpacholski@hotmail.com <arpacholski@hotmail.com>, krystyna52blog@gmail.com <krystyna52blog@gmail.com>, janzakrzewski1949@wp.pl <janzakrzewski1949@wp.pl>, mk39@wp.pl <mk39@wp.pl>, wojciech.edward.leszczynski@gmail.com <wojciech.edward.leszczynski@gmail.com>, jlkorpoznan@gmail.com <jlkorpoznan@gmail.com>, hulk1811@wp.pl <hulk1811@wp.pl>,

Adam Bednarczyk <adam2309@live.com>, Zdzisław Jankowski <jankowskizdzislaw@poczta.onet.pl>, t.andraszewicz@gmail.com <t.andraszewicz@gmail.com>, tadeusz.bartold@interia.pl <tadeusz.bartold@interia.pl>, beata.andrejas@wp.pl <beata.andrejas@wp.pl>, boland@amu.edu.pl <boland@amu.edu.pl>, batura.piotr1@gmail.com <batura.piotr1@gmail.com>, teobie@op.pl <teobie@op.pl>, czeslaw@wolujewicz.pl <czeslaw@wolujewicz.pl>, g.braun@go2.pl <g.braun@go2.pl>, samoistnosc1@gmail.com <samoistnosc1@gmail.com>, tcichocki@tcichocki.pl <tcichocki@tcichocki.pl>, nahtahni@o2.pl <nahtahni@o2.pl>, wdeska1@op.pl <wdeska1@op.pl>, sopot_plato@hotmail.com <sopot_plato@hotmail.com>, edward54@interia.pl <edward54@interia.pl>, jankowalski@rogers.com <jankowalski@rogers.com>, Jerzy Lechowski <jlech@go2.pl>, januszlipinski79wp.pl@wp.pl <januszlipinski79wp.pl@wp.pl>, lisiecki@gmail.com <lisiecki@gmail.com>, inteligencjalodz@gmail.com <inteligencjalodz@gmail.com>, miroslaw.moskwa@interia.eu <miroslaw.moskwa@interia.eu>, zenonnowak@onet.eu <zenonnowak@onet.eu>, stpapiez@gmail.com <stpapiez@gmail.com>, piotr.plominski@hotmail.com <piotr.plominski@hotmail.com>, konrad.przeslawski@gmail.com <konrad.przeslawski@gmail.com>, aniolbiznesu@vip.onet.pl <aniolbiznesu@vip.onet.pl>, mikolajrozbicki@vp.pl <mikolajrozbicki@vp.pl>, mjacek2013@interia.pl <mjacek2013@interia.pl>, skonka.leszek@gmail.com <skonka.leszek@gmail.com>, zbigniew.schroder@gmail.com <zbigniew.schroder@gmail.com>, jan.sposob@o2.pl <jan.sposob@o2.pl>, kontakt@db.org.pl <kontakt@db.org.pl>, alicante14@wp.pl <alicante14@wp.pl>, krzysztof.wyszkowski@gmail.com <krzysztof.wyszkowski@gmail.com>, biuro@dom-e.pl <biuro@dom-e.pl>, mariokro@o2.pl <mariokro@o2.pl>, stanismi@gmail.com <stanismi@gmail.com>, stadpol@wp.pl <stadpol@wp.pl>, alicjare@gazeta.pl <alicjare@gazeta.pl>, swietokrzyskikos@op.pl <swietokrzyskikos@op.pl>, grafjoko@wp.pl <grafjoko@wp.pl>, jacek.karcz@op.pl <jacek.karcz@op.pl>, kozix@wp.pl <kozix@wp.pl>, marek.krasnopolski@wp.pl <marek.krasnopolski@wp.pl>, z.wesolowski@ymail.com <z.wesolowski@ymail.com>, komandor@gmail.com <komandor@gmail.com>, ptr@pro.onet.pl <ptr@pro.onet.pl>, poczta@komitet.org.pl <poczta@komitet.org.pl>, media@lexnostra.pl <media@lexnostra.pl>, Marek Chrapan <marekc6@gmail.com>, delimatm@o2.pl <delimatm@o2.pl>, arpacholski@hotmail.com <arpacholski@hotmail.com>, krystyna52blog@gmail.com <krystyna52blog@gmail.com>, janzakrzewski1949@wp.pl <janzakrzewski1949@wp.pl>, mk39@wp.pl <mk39@wp.pl>, wojciech.edward.leszczynski@gmail.com <wojciech.edward.leszczynski@gmail.com>, jlkorpoznan@gmail.com <jlkorpoznan@gmail.com>, hulk1811@wp.pl <hulk1811@wp.pl>,

 W oryg. EHM – Ekonomic Hit Men (przyp. tłum)

1„Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.” – Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948)W 140. rocznicę urodzin”,PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

2„Przedmiotem ochrony art. 128są jedyniekonstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji.Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jak Trybunał Konstytucyjny,Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).” – Źródło:Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343

3„Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP – ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów.Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO,Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa(Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).”Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.

4 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

5„Skurwysyn”ÂŤczłowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze gronoÂť; Słownik Języka Polskiego

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.

6Źródło:Ben Klassen, „Odwieczna religia natury”, rozdział pt.„Mistrzowie kłamstwa – krótka historia Żydów”

7„Pierdolić”ÂŤlekceważyć; pleść bzduryÂť; Słownik Języka Polskiego