Kto wspierał Stan Wojenny czyli wojnę przeciwko Polakom ?

No cóż odpowiedź na pytanie zawarte w tytule jest stosunkowo proste jeżeli wiemy gdzie i kiedy panowały reżimy talmudyczne lub demokracje talmudyczne. EWG czyli ówczesna Unia Europejska wspierała wojnę z Polakami co dla wielu młodych Polaków może stanowić ważną informację. Obecnie ta sama Unia prowadzi politykę apartheidu w stosunku do rolników w Polsce.

Jak wiemy w armii reżimu talmudycznego pod przywództwem niejakiego Hitlera służyło grubo ponad 130 tysięcy judeo-satanistów. https://rafzen.wordpress.com/2013/02/16/jewish-senior-officers-in-hitlers-army-erhard-milch-wilhelm-keitel-walther-von-brauchitsch-erich-raeder-and-maximilian-von-weichs/

W związku z tym, iż judeo-sataniści z Niemiec ponieśli klęskę z reżimem talmudycznym z Rosji alianci po zamordowaniu wszystkich dowódców Polskich Sił Zbrojnych, którzy sprzeciwiali się judeo-satanistycznym aliantom podzielili Niemcy na państwo o reżimie talmudycznym oraz państwo z demokracją talmudyczną czyli NRD i RFN.

MKG 2000 (1) Kopie

I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Otóż reżim talmudyczny z Rosji posiadający swe imperium głównie na ziemiach Słowian został zmuszony przez bierność w stosunku do władzy co nie jest obecnie zasadą, a powinno być dla  każdego doktryną oraz wyrafinowany spryt połączony z inteligencją Polaków do wypowiedzenia wojny Polakom w Polsce, innymi słowy pisząc wprowadzenia Stanu Wojennego w 1981 roku 13 grudnia.

Aby reżim talmudyczny mógł uzyskać wiarygodność wypowiedzenia wojny Polakom musiał zadbać o poparcie demokracji talmudycznej z zachodu reprezentowanej w tym wypadku przez Niemcy. W tym właśnie celu spotkali się 13 grudnia 1981 roku Honecker wraz z Schmitem aby omówić podział łupów po wojnie z Polakami. Tusk, Kaczyński czy Kukis lub Morawiecki to zgniłe owoce tych postanowień wraz z władzami związku zawodowego « Solidarność ».

3 Ikony z 7  judeo-satanista Schmidt  otrzymał od judeo-satanisty  Breżniewa podczas jego wizyty w Hamburgu gdy spotkali się w 1973 r w Bonn w Pałacu  wybudowanym przez Arcybiskupa  Klemensa Augusta wnuka Króla Jana III Sobieskiego

13 grudnia 1981    natomiast spotkali się judeo-sataniści z Niemiec Honecker i Schmidt  w DDR aby poprzeć stan  wojenny w Polsce. Nieosądzony zbrodniarz wojenny generał Jaruzelski  dziękował  wtedy dziennikarzom w Hamburgu za poparcie natomiast wywiad prowadził dziennikarz niejaki Nikolas Frank; syn Hansa Franka judeo-satanistycznego króla w Polsce 1939-1945

http://www.mariateresa.pl/artykuly/744–8-grudnia-1940-13-grudnia-1940-dachau-program-likwidacji-kapanow-

16 grudnia 1981 r. Honecker zadzwonił do Wojciecha Jaruzelskiego, aby uzyskać informacje z pierwszej ręki o postępach w zwalczaniu „Solidarności” po ogłoszeniu stanu wojennego oraz wesprzeć go. Nie omieszkał przy tym opowiedzieć o reakcji Helmuta Schmidta: „Schmidt stwierdził, że jest najwyższy czas, aby w Polsce zaczęto zaprowadzać porządek. Chciałem ci w zaufaniu powiedzieć, ponieważ jest oczywiste, że Schmidt w ten sposób oficjalnie nie będzie chciał wystąpić, chociaż podczas konferencji na zakończenie stwierdził, że wasze postępowanie [wprowadzenie stanu wojennego] jest polską sprawą, do której nie powinno się mieszać. [Schmidt] obiecał mi również wpływać w tym sensie na swoich zachodnich partnerów oraz postarać się, aby EWG nie zastopowała swojego wsparcia [finansowego] w stosunku do PRL. Oczywiście wiemy obaj, jak chwiejni są ci ludzie w swojej postawie i musimy się zawsze z tym liczyć, że już jutro zajmą inną postawę. Jednak teraz, w pierwszej fazie waszej walki, postawa ta była korzystna.” Obawy Honeckera się nie sprawdziły; Schmidt faktycznie wspierał reżim Jaruzelskiego do momentu upadku swego rządu w październiku 1982 r., a także później. Na użytek opinii publicznej mówił jednak oczywiście coś całkiem innego. 18 grudnia 1981 roku, po powrocie z NRD, przemawiał w Bundestagu, a tematem debaty był stan wojenny. Swoją mowę Schmidt zaczął tymi słowami: „Całym sercem stoję po stronie robotników” i zwrócił się do obywateli RFN z apelem o wysyłanie paczek żywnościowych do Polski.