Sejmowe biznesy za cudzesy

Mając na uwadze liczne telefony oraz maile odnośnie tego wpisu, https://rafzen.wordpress.com/2016/03/20/sejmowe-niewolnictwo-judeo-satanistow/

iż czynię bezpodstawnie zarzuty osobom ze wszech miar szlahetmym, chonorowym i w wielu przypadkach bochaterskim zmuszony jestem podać w jaki sposób asystenci posłów wiążą trudny koniec z końcem i nie mam tu na myśli sodomistów.

Otóż Polacy pamiętają aferę Łyżwińskich z Samoobrony, którzy przedstawiali faktury za paliwo na niebotyczne kwoty. Sprawa Łyżwińskiego odbywała się przed sądem w Tomaszowie Mazowieckim i została zawieszona. Dotyczyła ona wyłudzenia przez byłego polityka Samoobrony 170 tys. zł z Kancelarii Sejmu w rozliczeniach biura poselskiego.

Obecnie w tak prostacki sposób nie przedstawia się faktur za paliwo ale sprawy pozyskiwania środków finansowych są dziecinnie proste ! Otóż posłowie zatrudniają swych asystentów na umowy zlecenia od innych posłów. Tutaj przykład gdzie asystentka posła szaramy dostaje intratną umowę-zlecenie od innego posła niejakiego migalskiego.

Deklaracja asystentki posła szaramy pdf

Tak kręci się biznesy za cudzesy, a to nie ma nic wspólnego z polityką tylko jest to pospolita komercjalizacją życia publicznego na zasadzie spółek handlowych.

THE-Pooro-Dollar-Euro- global currency-001