Kolejne szykany dziennikarzy antyreżimowych

Kolejny raz Rafał Gawroński jest legitymowany przez Policję tym razem podczas udzielania wywiadu dla mediów niezależnych . Powód podany przez Policję to zadawanie pytań, robienie zdjęć i filmowanie podczas publicznego zgromadzenia pod Sejmem.

Zgodnie z art. 54 Konstytucji gdzie podobno « Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji » te prawo jest nagminnie łamane przez funkcjonariuszy publicznych w Polsce oraz tych organizatorów rzekomych manifestacji domagających się podobno przestrzegania prawa w Polsce, a którzy nasyłają policjantów na antyreżimowych dziennikarzy .

Paradoksem jest uzasadnienie legitymowania gdy obok płonie koksownik, przyjaciel wojny z Polakami . Powszechnie wiadomo iż używanie otwartego ognia podczas zgromadzeń publicznych jest prawnie zakazane jak również posiadanie broni i niebezpiecznych przedmiotów.

Zatem według decydentów mających wpływ na Policję zadawanie pytań jest o wiele niebezpieczniejsze od otwartego ognia, broni lub niebezpiecznych przedmiotów podczas zgromadzenia publicznego.

Z powyższego wynika że Polakom w Polsce nie wolno nawet zadawać pytań pod Sejmem gdy w Sejmie grasują po sali obrad plenarnych pospolici złodzieje przeszukujący szafki innych posłów.

sam_3837