Święta ludzi pracy w morderstwach Polaków zaprawionych

Kolejny miesiąc i kolejne święta tym razem rzekomo ateistycznych żydów oraz ich tajniaków z masonerii. Trzy dni świąt to należy złożyć im życzenia, zatem: « życzę wam abyście dobrze spędzili swój wieczny czas pod dnem piekła, ponieważ nie jesteście nawet dnem demonów lecz ich niewolnikami ».

Wyprowadzanie bydła talmudycznego rozpocznie się już 01 maja 2017 roku, natomiast zakończenie wypasów mas zniewolonych zakończy się tradycyjnie 03 maja 2017.

President in Poland
ŚWIĘTO ŻYDOMASONERII

Dzisiaj święto, 1 maja,
będzie pochód, będą jaja!
To nie święto ludzi pracy
jak wmawiają Wam łajdacy,
lecz to święto masonerii
i związanych z nią koterii.

Soros bardzo jest troskliwy,
zrobił pochód dla szczęśliwych.
A szczęśliwy, kto ma szmal –
zaraz pochód ruszy w dal.

Szmalu mają w bród łajdacy,
i szubrawcy, i cwaniacy.
Im się żyje znakomicie,
a uczciwym – brak na życie…
Ludzie w Polsce są wkurwieni,
a tu pochód wśród zieleni.
Idą sobie luminaci,
a nasz Naród już bez gaci.

Pierwszy idzie mason Juda,
uśmiechnięty gra na dudach.
Lud podziwia jego głowę,
bo w jarmułce jest służbowej.
Od żydowskiej ma ją żony –
żydów sługus uniżony.
Wiatr wiosenny go owiewa,
a on piosnkę sobie śpiewa:
„Nienawidzę was Polanie,
bo mam o was kiepskie zdanie.
Chłopców kocham ja Bandery,
bo to dla mnie bohatery!
Trala la, trala la –
a mój dziadziuś był w UPA!
Polakożercę teścia mam
i na dudach sobie gram!

Można tężyć mocno oczy,
namiestnika teść nie kroczy.
Chyba nie jest on ubogi,
wszak jest członkiem Synagogi.

Idzie premier, co się zowie,
z rządu idą ministrowie;
Izraela to pachołki,
W „Polin” ważne mają stołki.

Z PiS – u idą wiec masoni,
idzie także żyd Antoni.
Zna się on na samolotach,
strategiczny ten idiota.
Wielką brzozę z sobą taska,
by się o nią dron roztrzaskał.

Też z PO są sztywne członki,
obok członków ich małżonki.
Tych złodziei każda żona –
jest dziś drogo wypindrzona:
Złoto kapie i diamenty,
tak nakradli z PO męty.

Bufetowa jest na przedzie,
pierdzistołków swoich wiedzie.
Cieszą się leniwe biurwy,
z przewodnictwa starej kurwy.
Patrzą na nią się bezdomni –
nikt tej szmaty nie zapomni.
Już stolica rozkradziona,
lecz niewinna przecież ona.
Gdy grabieżczą skończy misję,
to ogłosi swą dymisję.

Idzie także Komorowski –
buc i debil to beztroski;
i zatacza się pijany –
komuch Stolzman obrzezany.
Partii różnych oficjele,
a tych stronnictw – bardzo wiele.
W żadnej partii nie ma wstydu,
bo liderem ktoś jest żydów.
Na ulicy pełno smrodu –
to szubrawcy idą z KOD – u.

Już zieleni się nam trawka,
maszeruje w dal Warszawka.
Warszawiacy…ze Wzgórz Golan,
którzy grabią państwo Polan:
Różnych spółek są prezesi
i kardynał co się zbiesił.
Idą „zacni” milionerzy,
specjaliści od grabieży.
Sami właśnie to widzimy –
idą same skurwysyny.
Każdy z nich zadowolony,
bo ocipiał od mamony.
Dla Polaków tylko szczaw,
wśród zielonych łąk i traw.

Wielu idzie tu z flagami,
z masońskimi gwiazdeczkami.
Flag unijnych mnóstwo widać,
wiele z gwiazdą jest Dawida.

Zmierza pochód ten w radości,
do świetlanej snadź przyszłości.
Lezie rabin i bankierzy –
jarmułkowi miliarderzy.
Niosą cielca posąg złoty,
co jest bożkiem tej hołoty.

Patrzą na to się Polacy –
nadal myślą, że jest cacy.
Hasła szczytne jak w komunie,
lecz na wspak je nam rozumieć:
„Wolność, równość i braterstwo”-
grabież, szmal i kumoterstwo!
Jeszcze wierzą w to cymbały,
że na partie są podziały.
Nie, kochani, choć to granda,
to masońska jedna banda.
Mają wspólne ideały,
by zniewolić Naród cały.
Zapamiętaj durny brachu –
rządzi tutaj Netanjahu!

Ręka dawno już w nocniku –
nie ma Polski i po krzyku.
Właśnie teraz się zaczyna,
w miejscu Polski – Palestyna.
Tu żydowski jest już raj –
niech się święci 1 maj!!!

Dyżurny Psychiatra Kraju
Cezary Piotr Tarkowski

Tekst otrzymałem od znajomego, a On z kolei przyzwolenie od Pana Tarkowskiego na dzielenie się tym wierszem ze znajomymi.