Siódma rocznica Kaczyńskiego i PiS-u

PIC_0293

Media propagandowe cywilizacji śmierci były zapraszane przez organizatorów.

Mając na uwadze to, że w prostacki sposób partia polityczna PiS wykorzystuje dobroć Polaków fałszywie wmawiając im, że jest to partia Polaków i katolików zjawiłem się dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu aby Państwu przekazać kilka informacji. Jarosław Kaczyński zjawił się pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie dopiero 10 lipca 2010 roku.

https://rafzen.wordpress.com/2010/07/23/akcja-polakow-w-obronie-krzyza-i-godnosci-polski/

Do tego dnia nigdy tam się nie pojawiał mimo, że skutecznie obroniono Krzyż już w maju 2010 gdy to ówcześni pracownicy Lecha Kaczyńskiego postanowili go usunąć. Był to m.in. Jacek Sassin oraz obecny Uzurpator Andrzej Duda i inni.

Gdy sprawa usunięcia Krzyża nie powiodła się więc zaangażowali swego protegowanego niejakiego kard. Nycza aby ten usunął Krzyż z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Przypomnę że to dzięki Kaczyńskim, którzy w brutalny sposób pomówili abp. Wielgusa oraz interweniowali w Watykanie niejaki Nycz został Metropolitą Warszawskim. Nycz niezwłocznie przystąpił do wykonywania poleceń usunięcia Krzyża z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie w dniu 03 sierpnia 2010. Była to jednak nieudana próba wyniesienia symbolu tożsamości Polski i Polaków z przestrzeni publicznej. Polacy skutecznie przeciwstawili się temu dewiactwu.

Krzyż usunięto dzięki współpracy innego Uzurpatora Komorowskiego kilka tygodni po tym szczególnym wydarzeniu. Do dnia dzisiejszego Uzurpatorzy postawili dwie tablice pamiątkowe jednak Krzyża do tej pory nie postawiono w tej zakazanej dla Polaków przestrzeni publicznej.

Dzisiaj bylem świadkiem wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i przypomniałem wielu, że gdy Komorowski ustawiał barierki wielu krzyczało: Gestapo. Dzisiaj barierki ustawiła władza PiS-u jeszcze większe od tych które swego czasu ustawiał Komorowski, ponieważ ustawione przez PiS sięgały aż do Kościoła Św. Anny i tylko barierki jęczały coś na złączach ponieważ liczba funkcjonariuszy była tak ogromna, natomiast zwykłych ludzi była tylko garstka.

Tak było 10 kwietnia 2011 roku gdy PiS krzyczał – Gestapo ! https://youtu.be/RQFtGuzbVIo

Tak było 10 lipca 2017 roku.

Takie czasy, że za cudzesy można wiele zwłaszcza gdy posiada się władzę i można zgromadzić ok. 5 ooo funkcjonariuszy aby postawić jeden wieniec pod pałacem uzurpatorów to nie byle jaki wyczyn. Skoro to mają być uroczystości partyjne i zakazane dla nie PiS-wskich Obrońców Krzyża to należy je ogłosić publicznie aby ludzi nie wprowadzać w błąd.SAMSUNG CSC

Na szczególną uwagę zasługują osobnicy o Polsko brzmiących nazwiskach, a mianowicie Jurkiewicz oraz Czerwińska. To ci osobnicy dokonywali selekcji przed Kościołem, kto może wejść na Mszę, a kto jest tzw. persona non grata. Dotyczyło to także dziennikarzy jednak gdy niektórzy z nich manifestowali szczególne upodobania do śmierci poprzez wyrazisty ubiór byli wpuszczani.

Wniosek z tego taki, że stosowny ubiór oraz specyficzna rasa mogła wchodzić bez ograniczeń natomiast inni nie odpowiadający tej charakterystyce nie mogli tam przebywać mimo, że Kościół głosi tezę, iż jest powszechny co jest wierutnym kłamstwem po tym co obserwuję od kilku lat oraz po tym co widziałem w dniu dzisiejszym.

Dzisiaj zrozumiałem dlaczego są te przedstawienia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Otóż chodzi w tym wszystkim o wytresowanie Policjantów, funkcjonariuszy BOR-u oraz innych służb aby prawo stanowił jeden osobnik oraz wydawał wszystkim dyspozycje. Judeo-satanistów proporcjonalnie do Polaków jest znikoma liczba jednak to oni mają być tą rasą « panów » i wydawać dyspozycje natomiast funkcjonariusze mają warować jak waruje zwykły pies i reagować li tylko na polecenie.

Nie jest ważne że organizator publicznej manifestacji bezczelnie łamie prawo w tym przypadku art. 54 Konstytucji selekcjonując tych którzy mogą pozyskiwać informacje i na tych którym ta czynność jest bezprawnie zakazana natomiast funkcjonariusze, Policjanci i mundurowi innych służb pozostają bierni na takie praktyki antykonstytucyjne mimo przebywania na miejscu zdarzenia.

Przypomnę że do głównych zadań nie tylko Policji należy pilnowanie przestrzegania ustanowionego prawa oraz ściganie przestępców jak również zapewnienie ochrony i pomocy w sytuacjach kryzysowych zarówno wobec ludzi i mienia. W tej sytuacji funkcjonariusze wszystkich służb obecnych na miejscu nie mogą stać biernie gdy łamana jest Konstytucja w szczególności art. 54.

W takich okolicznościach uzbrojeni agenci Ustawy 1066 nie muszą faktycznie znać prawa oraz posługiwać się językiem Polskim. Wystarczy bezwzględne posłuszeństwo na zasadzie cyt. « Ojciec prać ? Prać ! »

Pozwolę sobie zauważyć, że politycy już zostali bardzo dobrze wytresowani, a najlepszym przykładem są partie polityczne PO i PiS gdzie Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk; mimo iż zajmują się działalnością nie przewidzianą w Konstytucji odgrywają rolę pierwszoplanową.

Teraz wkroczono do drugiej fazy tresowania funkcjonariuszy, którzy z urzędu są powołani do pilnowania ustanowionego prawa, a nie kryminalnego posłuszeństwa  bierności i pozakonstytucyjnej podległości jakiemuś palantowi z zaświadczeniem że jest organizatorem zgromadzenia publicznego i to w przypadku gdy łamane jest prawo w ich bezpośrednim otoczeniu. Takie zachowania są tożsame z zachowaniami hordy albo ludobójców w Izraelu i tym samym są one wrogie Naszej cywilizacji.

Zatem obszar prawnie przygotowany oraz organizacyjnie przećwiczony jest przygotowany dla nowych kolonizatorów z Izraela i nie tylko.