Podlecki; Nikodemowicz; Ławniczak; który z nich kłamie.

Polityka wkroczyła do współczesnych magów straszenia ludzkości na zasadzie: to oni pociągają za sznurki czyli cywilizacji podziemnej niejakiej drako z której to podobno wynika moc tylko dla teraźniejszego człowieka w tym promocji oszustów. Jan Potocki to jedna z odnóg w/w wspomnianego dewiantyzmu i wielkiego oszustwa pisałem o tym kilkakrotnie, tak samo jak deklaracje wszelakich oszustów, że we wrześniu nastąpi odnowa polityki.

Wszyscy wiedzą, że za całe zło w Polsce w tym rytualne mordowanie Słowian są odpowiedzialni wyznawcy Mosaismu, a tutaj pojawiają się głosiciele dobrej nowiny na zasadzie jak mnie wybierzecie to będzie jeszcze lepiej ale dla mnie. Ni z gruszki, ni z pietruszki pojawiają się teologowie polityki i nie chodzi tu tylko o wyznawców w/w dewiantyzmu jak np:  noszący z dumą w klapie marynarki odznakę jednego z patronów Mosaismu fałszywy hrabia z koziej wólki co to mu podobno sam Papież nadał tytuł. Pojawiają się również teorie geopolityczne nie poparte żadnymi dowodami, no może takimi z teczek badań psychiatrycznych . Następuje silna transformacja mediów alternatywnych, które idą w kierunku czystej komercji na zasadzie taniego w kosztach nagrania i dogmatu: jestem za, a nawet przeciw robiąc sieczkę w głowach Polaków.

Widzenie aury, powiązania karmiczne czy doradca polityka np. gwiazdy filmów pornograficznych Piotra Marca, który rzekomo ma dobre intencje ale fizjonomią i czynami jest rasowym judeo-satanistą, albo analiza osobowości to tylko jedna z niektórych propozycji komercyjnych prezentowanych osób. No cóż z wciskania kitu żyje się dobrze zwłaszcza w Sejmie i Senacie. Powinniście « panowie » zaproponować wasz serwis detekcji osobników o złych intencjach i w ramach współpracy obywatelskiej ustawić się przed salami obrad na ul. Wiejskiej i nie wpuszczać osobników o złych intencjach. Kaczyński czy Szczerba z pewnością nie weszliby na żadne posiedzenie.

Tak w ogromnym skrócie można przedstawić kierunki działań na oszołoma realizowane przez świetnie opłacanych agentów obcego i wrogiego państwa Izrael.

 

Jednak mnie interesuje Czakram Wawelski, który miał ogromny wpływ na moje życie. Nikodemowicz odprawia modły na Wawelu i realizuje rzecz wręcz niemożliwą czyli wpływania na jednoczące działanie Polaków poprzez uwolnienie ich z okupacji duchowej z pomocą Czakramu Wawelskiego, natomiast Ławniczak twierdzi, że jest to ściema. 14 minuta 45 sek nagrania prezentowanego na kanale Marka Podleckiego wypowiedź Ławniczaka to potwierdza jednoznacznie.

Na wyrafinowaną i nie popartą żadnym dowodem tezę Marka Podleckiego, że nie ma już Czakramu Wawelskiego Ławniczak z Podleckim sugerują, że jest On w Watykanie – 15 minuta 40 sekunda nagrania na zasadzie; jedna baba drugiej babie, itp. Zauważmy przy tym, że Marek Podlecki posiada teczkę w IPN tajnego współpracownika.

 

Abstrahując od apelu do umysłów czy działanie jednoczące Polaków ma jakikolwiek sens muszę zadać pytanie:

Podlecki, Nikodemowicz Ławniczak; KTÓRY Z WAS KŁAMIE W SPRAWIE CZAKRAMU WAWELSKIEGO ? 

ps. Prosimy o tzw. twarde dowody jego kradzieży i tym samym pustki duchowej w tym miejscu spodziewając się riposty na zasadzie, że niczego nie rozumiem i nic nie zrozumiałem z ich działań wspólnoty magów.

SAMSUNG CSC