Co dalej w sprawie Pomnika Katyńskiego w Jersey City

CO DALEJ Z REFERENDUM?

f1000194-001

Podczas spotkania Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych głos zabrał mec. Sławomir Platta. Opowiedział o dalszych krokach związanych z petycją wzywającą Radę Miasta Jersey City do anulowania uchwały pozwalającej na przesunięcie pomnika Katyń 1940 lub zorganizowania referendum w tej sprawie, a także poinformował zebranych o nowej inicjatywie ustawodawczej, dotyczącej pozostawienia na zawsze tego monumentu na dotychczasowym miejscu. Obecnie burmistrz Jersey City Steven Fulop ma związane ręce, jeżeli chodzi o działania dotyczące pomnika Katyń 1940, ponieważ pozew federalny złożony przez mec. Sławomira Plattę na początku sporu o monument wciąż jest aktualny i wstrzymuje władze miasta przed jakimkolwiek ruchem dotyczącym przesunięcia pomnika. Dodatkowo podobną moc prawną ma fakt złożenia ponad 10 tys. podpisów pod petycją dotyczącą anulowania uchwały miasta.

« Są w tej chwili dwie blokady zatrzymujące jakiekolwiek postępowanie z pomnikiem. Teraz, żeby cokolwiek można było robić, rada miejska – po zatwierdzeniu listy z podpisami – musi przeprowadzić trzecie głosowanie nad tym, czy wolą mieć referendum, czy pozostawią pomnik na miejscu, na którym stoi do tej pory – wyjaśnia mec. Platta. – Miasto ma czas do 23 lipca na zweryfikowanie tych podpisów. Do ogłoszenia referendum potrzeba 6700 podpisów, więc 10 tys. powinno faktycznie gwarantować to, że powinno ono być rozpisane » – wyjaśniał adwokat.

Władze Jersey City mają w tej chwili dwie możliwości. Jedna to dalsze opowiedzenie się za uchwałą miejską przesuwającą pomnik, a druga to zrezygnowanie z niej i stwierdzenie, że pomnik zgodnie z wolą 10 tys. ludzi zostanie w tym miejscu, w którym jest w tej chwili. Jeśli jej nie uznają, to rozpisane referendum najprawdopodobniej odbędzie się wraz z listopadowymi wyborami. Decyzja w tej sprawie powinna zapaść podczas najbliższych obrad rady miasta, które odbędą się w sierpniu. Gdyby natomiast 23 lipca okazało się, że wśród ponad 10 tys. podpisów pod petycją nie ma wymaganych 6700 osób będących mieszkańcami Jersey City i zarejestrowanych do wyborów, to jej autorzy będą mieli jeszcze 10 dni na zebranie dodatkowych podpisów.

Mec. Sławomir Platta wierzy, że nie będzie żadnych problemów z odpowiednią liczbą podpisów. W dodatku zwraca uwagę na rekordowy i historyczny wynik tej akcji oraz siłę i skuteczność Polonii, która – jak się okazało – potrafi zjednywać sobie sympatię innych nacji.

katynNewJersey

« Po raz pierwszy w historii stanu New Jersey 10 tys. ludzi podpisało petycję wzywającą do zatrzymania akcji władz miasta. Takiego czegoś w tym stanie jeszcze nigdy nie było. Jest to przepiękna inicjatywa Polonii, ale zbudowana również dzięki temu, że udało nam się nawiązać współpracę ze środowiskami Jersey City, gdzie ogromna rzesza ludzi zbierała podpisy i podpisywała się pod petycją » – wyjaśnia polski adwokat. Wśród osób popierających petycję byli zarówno Polacy, jak i Amerykanie, Latynosi, Hindusi, a także Afroamerykanie.

NOWA INICJATYWA USTAWODAWCZA
Obrońcy pomnika Katyń 1940 nie skończyli walki na złożeniu petycji dotyczącej anulowania uchwały z 13 czerwca br. Dążą do tego, żeby monument nie tylko nie został przesunięty, ale także by jego obecnemu miejscu nadać status dożywotni, tak by w przyszłości nikomu już nie przyszło do głowy jego usuwanie. W tym celu została przygotowana kolejna petycja, mającą formę inicjatywy ustawodawczej pochodzącej od mieszkańców Jersey City. Wzywa ona władze miasta do zatwierdzenia propozycji mieszkańców dotyczącej nadania permanentnego statusu dla obecnej lokalizacji pomnika Katyń 1940.

« Inicjatywa ustawodawcza polega na tym, że jeśli zbierze się odpowiednią liczbę podpisów osób uprawnionych do głosowania to rada miasta musi wziąć pod obrady proponowaną uchwałę i albo ją zatwierdzić, albo ogłosić w tej sprawie referendum » – wyjaśnia mec. Sławomir Platta. W tym przypadku nie ma ograniczenia czasowego dotyczącego zebrania odpowiedniej liczby podpisów, ale nadal obowiązuje wymóg liczbowy. Petycję – podobnie jak w przypadku pierwszej – musi poprzeć co najmniej 6700 mieszkańców Jersey City uprawnionych do głosowania. « Nie mamy ograniczenia czasowego, ale chcemy zebrać je jak najszybciej » – podkreślił mec. Sławomir Platta.

Jak Państwo sami zauważyli sprawa referendum w USA to całkowicie inna planeta albo jak kto woli bajka od referendum w Polsce. Reżim wojenny w USA musi się jeszcze wiele nauczyć od demokracji talmudycznej w Polsce aby nie przeprowadzać referendum, a podpisy mieszkańców trafiały do niszczarek !

Więcej tutaj:

http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/dwie-petycje-w-obronie-pomnika-katyn-1940