Hitler i Stalin najechali Polskę w obronie żydów.

duda-knesset-krakow

Hitler najechał Polskę w 1939 r. Przede wszystkim w celu ochrony interesów Żydów i powstrzymania Polaków przed deportacją Żydów poza Polskę. Polskie ruchy narodowe i polskie elity zdawały sobie sprawę, że przesiedlenie Żydów jest konieczne dla bezpieczeństwa Polski, o czym świadczą prace polskich władz mające na celu zakup Madagaskaru od Francuzów. Hitler całkowicie pokrzyżował ten plan. Mało tego, Hitler w zmowie z Żydem Stalinem zgodził się zamordować jak najwięcej polskiej inteligencji i kwiat narodu, patriotów, twórców, lekarzy, inżynierów, prawników, czego rezultatem była eskalacja takich morderstw przez Żydów takich jak Katyń od Żyda Stalina i przez morderców Hitlera, mordujących całą bazę polskich intelektualistów, a nawet wykładowców i nauczycieli słynnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

To, co wydarzyło się w 1939 r. Po inwazji Niemiec i Sowietów na Polskę, nie może być nazwane ludobójstwem lub Holokaustem, ponieważ te terminy mówią o powodowaniu masowej śmierci, ale gwałtownie, strzałem w tył głowy (Katyń) lub zabiciem gazem ( obóz). Tymczasem śmierć naszej populacji poprzedzona była sadyzmem i okrucieństwem (odcięcie członków, oślepianie, palenie i wiele innych tortur, rozciągniętych w czasie, powodujących straszny ból i cierpienie (widok torturowania bliskich). był powszechnie widziany wśród Polaków na czele z premierem polskiego rządu na uchodźstwie, generałem Władysławem Sikorskim.
11 czerwca 1942 r., odpowiadając odręcznie na oświadczenie przedstawicieli Agencji Żydowskiej, gen. Sikorski otwarcie zapytał :
„Ale dlaczego oficjalne środowiska żydowskie jak dotąd nie potępiały otwartej zdrady i innych przestępstw, które popełniły przeciwko Polsce i obywatelom polskim podczas okupacji sowieckiej?”
Zagłada w II wojnie światowej koncentrowała się przede wszystkim na Słowianach, których głównymi ofiarami byli Polacy – nie Żydzi objęci ochroną Hitlera – twórca Izraela. Żydowskie ofiary wynikały z celowej polityki syjonistycznej, której źródła wynikały ze starych żydowskich proroctw i potrzeby dokonywania ludzkich ofiar dla Boga w celu odbudowy państwa Izraelitów i tylko w tym kontekście żydowscy partnerzy Hitlera zmniejszyli tak zwane najgorsze ludzi, jednocześnie chroniąc całą żydowską elitę.
Na odprawie przed atakiem na Polskę, która odbyła się 22 sierpnia 1939 r., Hitler stwierdził:
(…) Zniszczenie Polski jest na pierwszym planie. Naszym zadaniem jest zniszczenie żywych sił wroga, a nie osiągnięcie określonej linii. (…) Wysłałem na Wschód tylko moje wojska Totenkopfstandarte z rozkazem zabicia wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka bez litości i przebaczenia. Tylko w ten sposób uzyskamy potrzebny nam obszar. (…) Polska zostanie wyludniona i skolonizowana przez Niemców. Mój pakt z Polską miał na celu jedynie zyskanie czasu (…)
W marcu 1940 r. Szef SS, Heinrich Himmler, był jeszcze bardziej wyrazisty: „Wkrótce wszyscy Polacy znikną z tego świata. Wielki naród niemiecki musi uznać eliminację wszystkich Polaków za główne zadanie”. Trzecia Konferencja Gestapo – NKWD w Zakopanem 20 lutego 1940 r., w obecności agentów angielskich i amerykańskich, koncepcja zniszczenia Narodu Polskiego przez fizyczną eksterminację polskich elit została „zaakceptowana przez mocarstwa zachodnie”. potem tak zwane masakry katyńskie. 27 kwietnia 1940 r. Himmler zarządził utworzenie obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu. W czerwcu 1941 r. Przekazał komendantowi tego obozu Rudolfowi Hössowi budowę obiektów do gazowania więźniów. Ten obóz powstał w celu mordowania Polaków,

Wynik pierwszego powojennego spisu powszechnego pod koniec 1946 r. (23,6 mln) i powojennego trendu demograficznego (według „Atlasu wydanego we Wrocławiu w 1981 r.” „Historyczny Atlas z Polski” w czasie kolejnego spisu ludności w 1950, Polska miała 25 milionów mieszkańców) szacuje populację Polski w 1945 roku na 23,2 miliona, stąd liczba obywateli faktycznie utraconych przez Polskę w czasie wojny wynosi co najmniej 11,5 miliona (po „Historycznym atlasie Atlasu we Wrocławiu w 1981 roku” Atlas z Polski ”) lub nawet 12,6 miliona, co stanowi 35% polskiej populacji od 1939 r. w wyroku z Norymbergi z 1946 r. polskie straty określono jako 1/3 (33%) przedwojennej ludności polskiej. Tylko na terytoriach sowieckich w latach 1919–1953 w okupowanej Polsce zamordowano około 15 milionów Polaków,
Jak wyliczył historyk żydowski Szymon Datner, stosunek zamordowanych Polaków do zamordowanych Żydów wynosił wtedy 10: 1, co oznacza, że ​​w czasie, gdy Niemcy zabili życie dziesięciu Polakom, jeden Żyd został zabity.

Analizując kwestię morderstw Żydów, przekonamy się, że wśród osób, które ich dokonały, trudno jest znaleźć osoby niemające pochodzenia żydowskiego, które mogłyby wymienić co najmniej trzech gubernatorów na Wschodzie: Heydricha, Franka i Rosenberga. Wszystkie fakty i okoliczności obiektywnie podważają teorię, że naziści zamierzali całkowicie zniszczyć europejskich Żydów. Realizatorem tej teorii miał być szef policji bezpieczeństwa i SD, obergruppen-fuhrer SS, szef Głównego Biura Bezpieczeństwa SS, Heydrich, który sam był w 50% potomkiem narodu żydowskiego, tj. Żyd. „

Po zakończeniu II wojny światowej, dzięki żydowskiemu przestępcy, Lubyance Jakubowi Bermanowi i jego żydowskiemu pochodzeniu od wszystkich hierarchów katów, kontynuował masowe ludobójstwo Narodu Polskiego do połowy lat 50. XX wieku.
Radziecki doradca lub przełożony delegowany z Moskwy do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego płk Mikołaj Steliwanowski w raporcie z 20 października 1945 r. Do Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych Ławrentija Berii poinformował, że Żydzi w MBP w Pierwszym Departamencie stanowili 27% pracowników i posiadali 100% stanowisk kierowniczych. Według prof. Przed Paczkowskim prawie wszyscy Żydzi w służbie bezpieczeństwa byli członkami CPP, KPZU, KPZB, KZM i ich aneksów przed wojną. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, opublikowane w 1978 r., Zatytułowane „Kamera bezpieczeństwa w PRL w latach 1944–1976”. Zawiera notki biograficzne funkcjonariuszy ds. Bezpieczeństwa oparte na ich aktach osobowych, w tym własnych życiorysach (…). W 1949 r. Ambasador ZSRR w Polsce Wiktor Lebiediew napisał, że „w MBP, poczynając od wiceministrów, za pośrednictwem dyrektorów departamentów nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami. W wywiadzie pracują tylko Żydzi. „

https://vk.com/doc493916742_541984525?hash=b9278c6142634aac62&dl=986d247242840eeebf